Nowa prawicowa wydmuszka medialna ☚◙◙◙

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 21 sierpnia 2013

Jarosław Gowin, w czasie smoleńskiego „śledztwa” minister sprawiedliwości, a obecnie naczelny buntownik PO, i Przemysław Wipler, były poseł PiS, stworzą kolejną partię, która namaszczona przez prorządowe media ma zabrać elektorat ugrupowaniu Jarosława Kaczyńskiego.

Jak ustaliła „Gazeta Polska”, kongres nowego ugrupowania odbędzie się prawdopodobnie jesienią.

Były działacz PiS, który po opuszczeniu tej partii zamierzał wesprzeć Przemysława Wiplera, przyznaje, że jest zawiedziony. – Wipler i jego ludzie ubrani w te swoje garniturki wyglądają, jakby pracowali w jakiejś korporacji. To trochę przypomina dawną Unię Wolności. Nie mój klimat – stwierdza.

Owi „ludzie w garniturkach” wiedzą, że sami nie są w stanie odegrać żadnej poważniejszej roli, dlatego ich lider postanowił dogadać się z Jarosławem Gowinem, notabene byłym działaczem Unii Wolności. Jak mówi nasz informator, cały czas trwają rozmowy o powołaniu wspólnej partii; Wipler zabiega o to już od maja. – Jednocześnie już zaczyna się rywalizacja, przez którą całe przedsięwzięcie może trafić szlag. Wipler jest chorobliwie ambitny, chce grać pierwsze skrzypce – opowiada rozmówca „GP”.

Kowal tak, Migalski już nie

– Oczywiście Republikanie docelowo będą partią polityczną, zrobimy to jednak dopiero, gdy będzie to konieczne, czyli najpóźniej przed wyborami do Sejmu – mówi „GP” poseł Przemysław Wipler. – Obecnie priorytetem naszych działań jest budowa struktur i nabór do stowarzyszenia „Republikanie” osób, które dotychczas nie działały w polityce. Republikanie mają 3 tys. członków, działa prawie 60 Klubów Republikańskich, chcemy zwielokrotnić ten wynik – dodaje.

Pytany, czy w nowym ugrupowaniu znajdzie się miejsce dla Jarosława Gowina, stwierdza, że zgadza się z naczelnym buntownikiem PO w wielu sprawach, jednak nie w tym, że PO da się naprawić. – By Jarosław Gowin mógł tworzyć nową partię, musiałby opuścić PO. Czy to zrobi? To najważniejsze polityczne pytanie najbliższej jesieni – stwierdził.

Jednak zdaniem naszych informatorów sprawa jest już przesądzona. – Ponadto trwają rozmowy z Pawłem Kowalem z PJN, w ugrupowaniu znajdzie się prawdopodobnie także Paweł Poncyliusz, który kręci się koło Gowina – mówi nasz informator. Dodaje, że w nowej formacji nie będzie jednak miejsca dla innych członków PJN – Elżbiety Jakubiak i Marka Migalskiego. Wiplerowi zależy także na przyciągnięciu tej części działaczy UPR, którzy obecnie działają w Ruchu Narodowym.

Sam Wipler nie chce mówić, kogo ściągnie do swojej partii. – Do współtworzenia Republikanów namawiamy osoby znane z działalności publicznej, niebędące obecnie parlamentarzystami, takie jak nasza wiceprezes Anna Streżyńska czy Krzysztof Bukiel – szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Informacje o przystąpieniu danej osoby do Republikanów będziemy podawali w dniu, w którym ona do nas przystąpi. A wcześniejsze spekulacje na temat poszczególnych osób to takie gadanie bab w maglu, a nie fakty – powiedział nam Wipler.

Zabrać PiS-owi

W ramach tworzenia struktur ludzie Wiplera wzięli się także do werbowania członków i sympatyków PiS. W kilku wypadkach akcja okazała się skuteczna. – Do Wiplera przeszedł np. Janusz Roszkiewicz, skarbnik komitetu terenowego PiS na Ursynowie, czy członek zarządu komitetu terenowego tej partii na Bielanach Łukasz Wróbel – opowiada nasz informator.

Na jakich ludziach Wipler opiera swoją działalność? Jego asystentem społecznym był do czerwca sekretarz generalny NZS Tomasz Gontarz, przez naszych informatorów opisywany w ciemnych barwach. – Skrajny egoizm i karierowiczostwo. Podporządkowuje wszystko własnemu sukcesowi. Stwarza pozory działania grupowego, ale bazuje na wzniecaniu ciągłych konfliktów. Jest przy tym mściwy – mówi osoba, która przez kilka lat współpracowała z Gontarzem.

Desperaci i ludzie Palikota

– Moim zdaniem Wipler jest w fazie rozczarowywania się. Rozumie, że popełnił błąd, ale nie wie, co dalej. Będzie więc usiłował podążać za koncepcją tworzenia czegoś pomiędzy PiS a PO, ale wyjdzie mu co najwyżej PJN bis – komentuje jeden z członków PiS.

Wbrew propagandzie sukcesu sytuacja Republikanów od strony organizacyjnej wygląda kiepsko. Jak opowiadają działacze, na razie przyszła partia ma jako tako działające struktury w czterech miastach: Warszawie, Gdańsku, Krakowie i Poznaniu. W tym ostatnim mieście w organizowaniu Klubu Republikańskiego bierze udział Piotr Batura, były szef ugrupowania Palikota w Wielkopolsce, organizator dnia bez Smoleńska oraz manifestacji pod poznańską kurią. – To, że Przemek dogadał się z dawną palikociarnią, świadczy o jego desperacji albo o braku zmysłu politycznego. Albo o jednym i drugim – mówi nasz informator.

– Czego się nie robi dla kariery sługusa systemu? Zawsze to wygodniejsze niż być tego systemu wrogiem – komentuje z kolei politolog dr Jerzy Targalski.

Prezent dla Tuska

Dlaczego poczynaniami tych pozbawionych zaplecza desperatów tak interesują się media głównego nurtu? – Znaczna ich część szuka wszelkich sposobów, by osłabić PiS. Czy to będzie Wipler, czy PJN, czy Solidarna Polska, czy Ruch Narodowy, to jest dokładnie to samo: próba utworzenia takiej prawicy, która będzie atakowała PiS – stwierdza politolog dr hab. Rafał Chwedoruk. – Warto zauważyć, że ta inicjatywa pojawiła się wtedy, gdy okazało się, że ci bardziej konserwatywni wyborcy PO są skłonni od niej odejść – dodaje. Podobnego zdania jest europoseł PiS Ryszard Czarnecki. – Wipler zrobił prezent Donaldowi Tuskowi. W momencie, w którym widać, jak PO się rozpada, odwrócił uwagę mediów swoim wyjściem z PiS – mówi.

Magdalena Michalska • autorzygazetypolskiej.salon24.pl
fot. internet

Możliwość komentowania Nowa prawicowa wydmuszka medialna ☚◙◙◙ została wyłączona

%d blogerów lubi to: