PIS chce, żebym spłacił lemingom kredyty hipoteczne ☚◙◙◙◙

Posted in ■ aktualności, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 27 sierpnia 2013

Ci, których było i jest stać na branie kredytów hipotecznych, to w większości elektorat PO i PSL, to oni mają stabilne zatrudnienie, jako urzędnicy, prokuratorzy, sędziowie, bezpieka, milicja …

Zacznę od stwierdzenia oczywistego faktu, że pomysł PiS, wyrażony ustami europosła Czarneckiego i wiceprezes Szydło  na „pomoc państwa” w spłacaniu kredytów hipotecznych zaciągniętych we frankach jest nie tylko niesprawiedliwy (co oczywiste dla każdego normalnego człowieka), ale i  idiotyczny – co akurat wymaga krótkiego wyjaśnienia.

Argumenty, że:

A/ ludzie rozsądni (jak ja) nie biorą kredytów hipotecznych, bo nie żyją ponad stan.
B/ każdy biorący kredyt zdaje sobie sprawę, że musi go spłacić (inaczej byłby zwykłym oszustem)
C/ nie słyszałem, by  biorący kredyty (jakiekolwiek) legitymowali się zaświadczeniami lekarskimi o niezdolności do podejmowania czynności cywilno-prawnych
D/ ktoś, kto bierze kredyt w innej walucie  niż zarabia, dobrowolnie nie tylko  uczestniczy w hazardzie, co wręcz wystawia banksterom weksel in blanco,

choć i logiczne i rzetelne zbywane są demagogicznym oskarżeniem o liberalizm.

Dlatego, żeby nie kopać się z koniem,  ten tekst poświęcę wyjaśnieniu, dlaczego parcie PiSu na „pomoc państwa” zadłużonym we frankach jest pomysłem idiotycznym.

Najpierw uwaga tak oczywista, jak to, że poseł Czarnecki jest cwanym partyjnym skoczkiem, a ekonomistka Szydło – nie jest ekonomistką:

„państwo” nie może pomóc, bo nie ma pieniędzy. Zwyczajnie. Nie ma.

Owszem mogą pomóc Państwo (Kowalscy, Majewscy, Lewandowscy). Bo im urzędnicy mogą zabrać ich własne pieniądze, żeby je (po zmarnowaniu stosownej części) przekazać Państwu Witkowskim, Olszewskim czy innym Nowakom.

A teraz już w punktach, bo pogoda piękna i szkoda (mojego) czasu na partyjne idiotyzmy:

  • Kredyty hipoteczne to nie bandyckie „chwilówki” i były i są dostępne wyłącznie dla ludzi przynajmniej średniozamożnych – bo wymagany jest tzw. wkład własny, który wynosi kilkadziesiąt tysięcy złotych.
    Ludzi biednych, a nawet zwyczajnie niezamożnych na kredyty hipoteczne nie stać, bo tych kilkudziesięciu tysięcy złotych najzwyczajniej w świecie nie mają.
  • Elektorat PiS to ludzie w większości niezamożni i proszę tu ze mną nie dyskutować, bo  chętnie to sam prezes Kaczyński podczas objazdów Polski powiatowej podkreśla. Proponuję obejrzeć dostępne w sieci filmy.
  • Ci, których było i jest stać na branie kredytów hipotecznych, to w większości elektorat PO i PSL:
    to oni mają stabilne zatrudnienie, jako urzędnicy, prokuratorzy, sędziowie, bezpieka, milicja (nie poprawiać – policja, to była przed wojną).
  • To oni dostają granty na te wszystkie lewe projekty, zlecenia „z wolnej ręki” pod kryptonimem „osoba fizyczna” (patrz wydarte z gardła bufetowej informacje o milionach wydanych w stolicy na umowy zlecenia) .
    Tych co mają dostęp do umów na budowę autostrad to akurat nie dotyczy – oni, jak się można było z taśm przekonać, kupują za gotówkę mieszkania w Barcelonie.

  • 4. Pomysł PiS sprowadzi się do tego, że głosujący na PiS  biedacy zatrudnieni na śmieciowych umowach i zarabiający grosze, zrzucą się na spłatę wypasionych  mieszkań dziennikarzy TVN, TVN24 i pozostałych, platformerskich mediów, których  histeryczne reakcje można było zaobserwować kilkanaście miesięcy temu, gdy kurs franka osiągał maksima:  niemal w każdym programie informacyjnym były wzdychania, pojękiwania, ściągnięte stresem twarze i uwagi o „szybującym franku ” i „drogim franku”.

  • Żeby było konstruktywnie:
    jak europoseł Czarnecki taki wrażliwy, to niech ze swoich, eurodochodów zacznie spłacać kredyty we frankach paru lemingom, ale od mojej kieszeni niech się od….czepi.
    Jak mawiał mój wujek –  „własny przykład przed każdą radą”

    Ewaryst Fedorowicz • naszeblogi.pl
    rys. Andrzej Krauze

    Możliwość komentowania PIS chce, żebym spłacił lemingom kredyty hipoteczne ☚◙◙◙◙ została wyłączona