Tadeusz Mazowiecki. Od czerwonego reżimu do czerwonego układu ☚◙◙◙◙

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 29 października 2013

Nie mam zamiaru podejmować się oceny Tadeusza Mazowieckiego jako człowieka, zwłaszcza, że stoi teraz przed Stwórcą. Obowiązkiem pozostaje jednak spojrzenie na jego karierę w życiu publicznym, zwłaszcza, że Salon usilnie promuje go na wielki autorytet i ojca-założyciela III RP.

Układ

Tadeusz Mazowiecki w sferze publicznej zaistniał jeszcze w dobie stalinowskiej. W przekazach dominującego nurtu stale podkreśla się jego działalność w Stowarzyszeniu PAX, KIK, czy Znak. Celowo zafałszowana historia przedstawia te ugrupowana jako przynajmniej „nieszkodliwe” a nawet opozycyjne w stosunku do rządzącego czerwonego reżimu. Tymczasem wymienione organizacje nie powstały w wyniku oddolnego nacisku społeczeństwa na narzuconą przez Moskwę władzę, lecz zostały stworzone odgórnie na polecenie i pod pełną kontrolą Bieruta i towarzyszy. Miało to na celu dalsze zdezintegrowanie społeczeństwa po krwawym stłumieniu powstania antysowieckiego.

Tadeusz Mazowiecki świadomie włączył się w tę ponurą batalię namiestników Kremla z Narodem. Przy pomocy pióra uderzył w powstańców antysowieckich, którzy już w dużej mierze torturowani czekali w katowniach UB na wyroki, nierzadko wyroki śmierci. Broszurką odkrytą przez dra hab. Sławomira Cenckiewicza pt. „Wróg pozostaje ten sam” uzasadniał przed opinią publiczną zbrodnie moskiewskich okupantów na Polakach. Bardzo podobnie zachował się w obliczu procesu bpa Czesława Kaczmarka i osób z kurii kieleckiej. W tym przypadku również swoim piórem na łamach czasopisma „Wnioski. Wrocławski Tygodnik Katolicki” poprał całkowicie sfingowane zarzuty pod adresem oskarżonych. Sprawa tym bardziej przykra, że zrobił to z pozycji działacza „katolickiego”. Po to zresztą władza stworzyła takie organizacje.

Tak zaangażowana osoba była na tyle pewna dla reżimu, że mogła być dokooptowana do władzy. W latach 1961-1972 Tadeusz Mazowiecki pełnił funkcję posła na sejm PRL z ramienia Znaku. Dopełniał zatem pozory pluralizmu i dawał możliwość życia w ułudzie tym, którzy w wyborach nie chcieli nadal głosować na komunistów. Jego ówczesna działalność nie była zatem skorzystaniem z możliwości jaką zmuszeni byli stworzyć komuniści. To Mazowiecki płacił za możliwość funkcjonowania w sferze publicznej najważniejszymi wartościami dla Narodu i człowieka stając się podporą rządzącego czerwonego reżimu.

Wraz ze względną liberalizacją w dobie Gierka, Tadeusz Mazowiecki domagał się demokratyzacji a nawet wspierał opozycję. Rola jaką odegrał wraz z Bronisławem Geremkiem w czasie strajku w sierpniu 1980 roku pozostaje, w mojej ocenie nadal do zbadania. W czasie stanu wojennego był internowany. Jednak w odróżnieniu do również wówczas internowanego Edwarda Gierka, Mazowiecki był potrzebny Jaruzelskiemu do odegrania dramatu a w zasadzie komedii pt. „Upadek komunizmu”. Role w tej „sztuce” otrzymała spora grupa różnej prowieniencji działaczy z Lechem Wałęsą na czele. „Aktorzy” zaproponowane role przyjęli i znakomicie się z nich wywiązali. W nagrodę Tadeusz Mazowiecki otrzymał tytuł „pierwszego niekomunistycznego premiera Polski” (Tak jakby Ignacy Daszyński, Jędrzej Moraczewski, czy Ignacy Paderewski byli komunistami.)

Tę komedię gra się na oczach narodu nadal. Komuniści, którzy ponoć oddali władzę mają się jeszcze lepiej niż przed 1989 rokiem. W profitach opływają ich dzieci i wnuki a naród jest zwyczajnie okradany i wmawia mu się, że jest zacofany, więc musi się modernizować. Tadeusz Mazowiecki po krótkim zepchnięciu na margines życia publicznego został przywrócony do panteonu „moralnych autorytetów” przez rządzącą Platformę Tuska wraz z Jaruzelskim, Kwaśniewskim i im podobnym. Podobnie jak Wałęsa miał możliwość dokonania rozrachunku ze swoją przeszłością. Całkowicie inaczej wyglądałaby wówczas idea „grubej kreski”. Nie tylko nie odciął się od swojej przeszłości, ale przyczyniał się do budowy na tym zbrodniczym gruncie nowej, w oczach wielu, Polski. W rzeczywistości był współtwórcą i istotnym filarem czerwonego układu, który nadal dzierży kontrolę nad Polską.

Niech mu Miłosierny Bóg wybaczy wszystkie winy. Nam również nie wolno chować urazy do zmarłego. Winniśmy jednak pamięć dla tego co czyni nas ludźmi i Polakami.

MD • niepoprawni.pl

Możliwość komentowania Tadeusz Mazowiecki. Od czerwonego reżimu do czerwonego układu ☚◙◙◙◙ została wyłączona