SKĄD PRZYJDZIE NOWA SIŁA? ☚◙◙◙ polecam

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 7 listopada 2013

III RP to państwo gnijące w coraz szybszym tempie. Już ponad dwa miliony obywateli porzuciło wiarę w jej naprawę w przewidywalnej przyszłości, a skala emigracji ciągle narasta. 

Porażka wydawałoby się prostego do wygrania referendum w Warszawie pokazała po raz kolejny słabość obozu patriotycznego i jego brak szans w systemie pseudodemokratycznym PRL-bis. Kto nadal twierdzi, że można odzyskać Polskę kolejnymi wyborami czy lepszą organizacją patriotów, jest albo naiwniakiem, albo funkcjonariuszem systemu, który celowo kanalizuje wysiłki Polaków na bezowocne tory. Jeśli mamy powstrzymać upadek państwa i narodu, musimy sięgnąć po rozwiązania prawdziwe, a nie pozorne. Wpierw jednak trzeba przeprowadzić diagnozę naszego stanu. Musi to jednak być diagnoza „bez znieczulenia”, bez sztucznego podtrzymywania nadziei i ducha za pomocą fałszywych mitów czy zaklęć.

W co jeszcze można was bić, gdy nadal trwacie w odstępstwie? Cała głowa chora i całe serce słabe. Od stóp do głów nic na nim zdrowego: tylko guzy i sińce, i świeże rany; nie opatrzone ani nie przewiązane, ani nie zmiękczone oliwą. Wasz kraj pustynią, wasze miasta ogniem spalone, plony waszej ziemi obcy na waszych oczach pożerają; spustoszenie jak po zniszczeniu Sodomy. Izaj. 1:5-7

DIAGNOZA – TOTALNA RUINA

Gdzie „przyłożyć słuchawkę”, by w polskim państwie czy narodzie usłyszeć objawy zdrowia? Instytucje państwa są w odwrocie lub stają się tylko uciążliwością dla zwykłych ludzi. Przykładem z ostatniej chwili niech będzie policja, której głównym celem jest wyrobienie odpowiedniego planu mandatowego. Komu potrzebna taka policja? Kto będzie ją miał w poważaniu? O armii szkoda pisać, bo już dawno przekształciła się w kilka niewielkich jednostek ekspedycyjnych, a projekt Narodowych Sił Rezerwowych poniósł spektakularną porażkę, wykazując, że nie ma chętnych do obrony III RP.

Do niedawna dość powszechnie uważano katolicyzm za ostoję i kościec polskości. Ale i na tym polu wiele się ostatnio zmieniło – hierarchowie poszli na ostentacyjną współpracę z cerkwią Putina, licząc na zachowanie swego stanu posiadania. Biskupi widać nie czytają Biblii, bo nie wiedzieli, że nie wolno paktować ze Złem. Po wykorzystaniu kościoła katolickiego zaczęła się na niego bezpardonowa, medialna nagonka. Oto świadectwo jednego z warszawskich księży:

„Jesteśmy zaczepiani, proboszcz został wyzwany bardzo dobitnie, ja także idąc do szkoły słyszałem okrzyki pod moim adresem nawiązujące do pedofilii. (…) Podobnych sytuacji nie było nawet w ostatnich latach. Nawet idąc ulicą czuć w spojrzeniach ludzi nienawiść na widok księdza. A jeszcze parę miesięcy temu tego się nie odczuwało. (…) Pojedynczy kapłan, taki jak ja, jest bezsilny. Rozmawiam ze swoimi uczniami na ten temat, ale chyba nie za wiele mogę zrobić. Również wśród moich kolegów – księży widzę taką bezradność. Polecam ich oczywiście w modlitwie, również ludzi, którzy to nakręcają, ale nie mam dobrych pomysłów, jak się temu przeciwstawić. (…) W naszych rozmowach między księżmi dominuje pogląd, że to się raczej będzie nasilać.” ks. Tomasz Chruścik, wpolityce.pl

Podobnego zdania jest współautor tej nagonki:

„Na naszych oczach Kościół przemienia się m.in. dzięki śp. Ruchowi Palikota w pajaca bitego ku radości tłumu.” Jerzy Urban, Nie

Mam jak najgorsze zdanie o duchowej roli katolicyzmu w kształtowaniu losów naszego narodu, ale nie można mu odmówić spełniania funkcji moralnego gorsetu dla większości Polaków. Z faktu, że był to tylko gorset zewnętrzny, bez głębi ducha i serca, nie wynika, że zniszczenie go przyniesie poprawę. Sceny, które z inicjatywy lokatora Pałacu Namiestnikowskiego rozegrały się na Krakowskim Przedmieściu przed smoleńskim krzyżem, nie pozostawiają nam w tej kwestii złudzeń – czeka nas okres zalewu barbarzyństwa.

Stan psychiczny społeczeństwa opisują trzy wektory – głupota, tchórzostwo i bezideowość.

„Trudno mi wręcz zrozumieć, jak to możliwe, że po 10 kwietnia 2010 roku ludzie uważający się za polskich patriotów mogą pleść bzdury o wyższości zagrożenia niemieckiego nad rosyjskim, a okraszać to jeszcze dyrdymałami o roszczeniach Izraela. Gdzież tu proporcje i elementarna wiedza o świecie. Dla nabycia rozumu najwyraźniej nie wystarczyło tym ludziom: ani 50 lat sowieckiej okupacji ani dwudziestolecie rządów moskiewskich miernot ani nawet zamordowanie naszych rodaków w Smoleńsku. Trzeba pytać: co jeszcze Rosja miałaby uczynić, by Polacy wreszcie zmądrzeli?Aleksander Ścios, aleksanderscios.pl

„Przykładem jest zachowanie lokatora Belwederu, który najpierw wypowiadał się przeciwko referendum, a nawet przygotował projekt noweli utrudniającej odwoływanie lokalnych kacyków, a dziś deliberuje o „obywatelskiej demokracji” i wysyła tow. Nałęcza w roli tłumacza „z polskiego na nasze”. Na tym przecież polega klasyczna „mądrość etapu”, wsparta na wierze w głupotę polskiego społeczeństwa.” Aleksander Ścios, j.w.

„Ludzie nie szli nie z powodu braku plakatów, tylko ze strachu. Każdy, z kim rozmawiałem, wiedział, że jest referendum i gdzie jego komisja wyborcza, ale podważał sens, czyli racjonalizował własny strach. Powszechny strach i służalczość powinny być punktem wyjścia analiz.(…) Strach jest najważniejszym instrumentem rządzenia w III RP, a nie jakieś argumenty.” Józef Darski, naszeblogi.pl

„Zdrada 1989 udowodniła ludziom, że walka o zmiany całościowe nie ma sensu, bo będą wykiwani. Nie dobro wspólne zatem gwarantuje poprawę losu, tylko podczepienie się pod perspektywicznych rozdrapywaczy. Podczepią się nieliczni, ale większość ma nadzieję, co wywołuje postawy: ja będę tym, kto potrafi się urządzić.” Józef Darski, j.w.

Mamy więc głupie, bezideowe i tchórzliwe społeczeństwo, nieudolne bądź serwilistyczne elity i spróchniały, wykiwany w grze z Putinem kościół.

ROZWIĄZANIA POZORNE LUB PŁYTKIE

1) Nawrót do kościoła i odnowa duchowości.

To najczęściej powtarzane na prawicy zaklęcia. Co bardziej zaślepieni wyznawcy tej drogi wskazują nam przykład Węgier, gdzie rzekomo w wyniku odmawiania różańca… protestanci doszli do władzy i na poważnie wzięli się za sanację swego państwa. My nie mamy najmniejszych szans na pójście drogą Orbána, bo nie mamy zaplecza w postaci prawie dwóch milionów (16% populacji) członków patriotycznie nastawionego kościoła reformowanego, który od XVI w. jest ostoją węgierskości – pielęgnował ją w obliczu ataków Turków, Austryjaków i komunistów. Nasze kadry patriotyczne trafnie opisał mózg „Gazety Polskiej”:

„Gdybym był płk. SB i ruskim agentem, przypilnowałbym, by PiS jednak wygrał wybory parlamentarne, bo jego kadry są gwarancją całkowitego bezpieczeństwa systemu i takiej kompromitacji w sytuacji katastrofy gospodarczej, że żadnej już partii antysystemowej nie będzie NIGDY.” Józef Darski, j.w.

Aleksander Ścios idzie jeszcze dalej:

„PiS wprawdzie dobrowolnie przyjął rolę „konstruktywnej” opozycji, jednak na straży tej postawy stoją zastępy „naszych” autorytetów, doradców, ekspertów i publicystów. To ci ludzie, z których większość doskonale funkcjonuje w obecnym systemie, dbają o „przestrzeganie standardów demokracji” i są głównymi piewcami „ewolucyjnych przemian„. aleksanderscios.pl

Warto dodać, że ci ludzie, „nasze prawicowe kadry”, mają usta pełne religijnych frazesów i uważają się za przykładnych katolików. Za takich też uchodzą w odbiorze społecznym. Jaskrawym, ale bynajmniej nie odosobnionym, przykładem jest desygnowany przez Jarosława Kaczyńskiego na premiera Kazimierz Marcinkiewicz, który głosząc na rekolekcjach dla polityków nauki o świętości małżeństwa, miał romans z Isabel. Widać wyraźnie, że katolicyzm ani wewnętrznie (sumienie), ani zewnętrznie (ostracyzm, dyscyplina kościelna) nie przeszkadza prawicowym elitom w prowadzeniu podwójnego życia. Takie charaktery z pewnością nie poprowadzą narodu do sanacji…

Kościół hierarchiczny kontynuuje tymczasem tradycję „walki z komunistami”, będąc z nimi w głębokiej komitywie. Najpierw potępił w roku 1950 Żołnierzy Wyklętych i zagwarantował sobie prawne i ekonomiczne możliwości funkcjonowania w ludowej ojczyźnie, potem wsparł Gomułkę w okiełznaniu rewolucyjnych nastrojów, by na koniec pomóc wykastrować zryw Solidarności i przekazać przy okrągłym stole władzę… komunistom – tym razem z przedrostkiem „post”. Pokładanie wiary w zdolnościach sanacyjnych tego rodzaju ludzi jest więcej niż zbrodnią – jest czystą głupotą.

Religijność pospolita, ludowa też nie stanowi podstaw do odnowy. Większość Polaków to pokropieni wodą święconą poganie, którzy nie mają większego pojęcia o chrześcijaństwie. Już dawno ten rodzaj „pobożności” opisał trafnie anonimowy poeta z czasów saskich:

„Ukrajemy szyneczki, umaczamy w chrzanie; jakżeś dobrze uczynił, żeś zmartwychwstał, Panie!”

Jeśli kogoś nie przekonują powyższe argumenty, proszę spojrzeć na owoce. JP2 zapowiadał, że Polacy wchodząc do UE przyczynią się do jej reewangelizacji. Czy dziś znajdzie się jeszcze jakiś naiwny, który będzie dalej podtrzymywał ten nonsens? Po wejściu do UE Polska wydała Palikota z 10% poparciem, a Owsiak gromadzi corocznie pół miliona młodzieży! To jest prawdziwe pokolenie JP2!

Polski katolicyzm nie ma żadnego pomysłu ani potencjału do duchowej odnowy narodu. Hierarchowie będą cicho siedzieli na smyczy Putina i Komorowskiego. Od czasu do czasu wytypują jednego czy dwóch do powiedzenia paru ostrzejszych słów, by patriotyczna gawiedź nie straciła wiary w mit „kościoła z narodem”, a potem z powrotem zasiądą w przedsionkach rydwanu władzy.

2) Archipelag polskości

Profesor Zybertowicz rzucił hasło archipelagu polskości, który ma zbudować sieć kontaktów pomiędzy rozdrobnionymi środowiskami propaństwowymi, pokazać ich siłę i atrakcyjność oraz uzbroić w zdobycze współczesnej socjologii i psychologii. O utopijności tego projektu pisałem na łamach „iPP” w maju 2012 roku w tekście „RAFY NA DRODZE ARCHIPELAGU POLSKOŚCI”, więc teraz ograniczę się tylko do „żołnierskiej” opinii Józefa Darskiego:

„…rady Zybertowicza, by dyskutować i przekonywać, są do d…. Sam swojej nauczycielki nie przekonał, gdy ze strachu go zaatakowała. Ale rad udziela chętnie na dziesiątkach spotkań akurat z tymi, którzy się nie boją i którzy stanowią MNIEJSZOŚĆ. 2-3 mln to ZA MAŁO. Tym bardziej, że są to ludzie wyklęci, w większości emeryci, którzy nie mogą stracić pracy.” naszeblogi.pl

3) Leczenie narodowego obłędu Zychowiczem

Ta metoda jest mi najbliższa, choć niestety również nieskuteczna. Red. Piotr Zychowicz przejął pałeczkę od wielkich umysłów w rodzaju Józefa Mackiewicza czy prof. Pawła Wieczorkiewicza i zdecydował się na leczenie prawdą narodowych mitów historycznych. Faktem jest, że do młodych ludzi to przemawia i otwiera im oczy na głupotę przodków. Pytaniem zasadniczym jest jednak źródło tej głupoty czy, jak to ujmuje Zychowicz, „mistycznych skłonności samobójczych”. Jeśli go nie odkryjemy i nie usuniemy, to nawet poprawna ocena II wojny światowej nie pomoże nam w mądrym kształtowaniu współczesności. Jako naród musimy zrozumieć, co stało się w punkcie kulminacyjnym naszej państwowości, gdy byliśmy panami Moskwy, a w czterdzieści lat potem zniknęliśmy z mapy świata. Od potopu szwedzkiego próbujemy się podnosić, ale każda kolejna inicjatywa ponosi klęskę albo jest bardzo nietrwała. Warto przy tej okazji sięgnąć do opinii byłego sowieckiego speca od „pokojowej wojny”, jaką po klęsce II wojny światowej przyjął do swego arsenału komunizm (piszę klęsce, bo w zamierzeniu Stalina ta wojna miała przynieść mu dominację nad całym światem). Otóż sowieci, nie mogąc podbić świata militarnie, przenieśli swoje działania w obszar dywersji ideologicznej, a precyzyjniej ideowej. Celem komunistycznych imperialistów jest obecnie moralna demoralizacja i destrukcja zachodnich społeczeństw. Zaskakująca jest jednak obrona, na jaką wskazuje Bezmienow:

„Idee poruszające społeczeństwo i utrzymujące ludzkość jako społeczność istot ludzkich to inteligentni moralni agenci Boga. Fakty, prawda materialna mogą stanowić wiedzę lub nie. Nawet najbardziej zaawansowane technologie i komputery nie są w stanie zabezpieczyć społeczeństwa przed rozpadem i ostatecznym wyginięciem. (…) Nigdy nie spotkałem osoby, która powie: „2×2=4 to prawda i za tę prawdę jestem gotów zginąć.” Ale miliony oddały swoje życie, wolność, majątek – wszystko! – dla kogoś takiego, jak Bóg, jak Jezus Chrystus. (…) Jest coś niematerialnego, co porusza społeczeństwo i co pomaga mu przetrwać. To działa też w drugą stronę – w momencie, w którym prawdę z poziomu 2×2=4 czynimy przewodnią zasadą naszego życia, naszej egzystencji, umrzemy. Wiara w Jezusa Chrystusa jest jedyną metodą, by uchronić się przed przewrotem ideologicznym.”

Polscy ateiści zaprosili niedawno czołowego amerykańskiego ewolucjonistę prof. Jerrego Coyne’a, który jasno zdefiniował cel wojującego ateizmu: zniszczyć wiarę w Jezusa Chrystusa. Inne religie – buddyzm, konfucjanizm itp. – nie przeszkadzają mu. W świetle wniosków Bezmienow łatwo sobie odpowiedzieć, dlaczego.

Historyczna prawda, choć konieczna do ozdrowienia narodu, sama jednak nie wystarczy. Kluczem jest Prawda przez duże „P”- czyli prawda duchowa o Jezusie Chrystusie!

METODA NAPRAWY RZECZYPOSPOLITEJ  cdn.

Całość artykułu w miesięczniku „idź POD PRĄD” dostępnym w kioskach RUCH, EMPiK i Garmond oraz w prenumeracie zwykłej i elektronicznej.

***

Dziś ślub Mariana Kowalskiego – wiele sukcesów (nie tylko politycznych) Młodej Parze!!! (z soboty)

Za parę lat na ten lep złapią świat dotychczas wolnych ludzi. Bój to będzie ostatni… http://niezalezna.pl/48379-monitoring-emerytow-w-portugalii – Obj. 13:16-17

Z Chrystusa można kpić (i to za państwowe), z Iwińskiego nie http://niezalezna.pl/48294-staneli-przed-sadem-bo-napisali-prawde-o-komu… Polakom można bezkarnie pluć w twarz,a i tak zagł. na PO

Czy ktoś ma jeszcze wątpliwość, że patriotyzm jest „oczkiem w głowie” a rebours obecnego systemu? http://niezalezna.pl/48301-oto-iii-rp-sedzia-laskawy-dla-biedronia-bez-l… Co innego sodomia…

Jeśli w III RP sądzi się ludzi za takie przestępstwa – http://wpolityce.pl/wydarzenia/67035-tworca-rzezby-sowiety-gwalcacego-ko… – to dowód, że komunizm u nas żyje i ma się świetnie…

Paweł Chojecki • naszeblogi.pl
Całość artykułu w miesięczniku „idź POD PRĄD” dostępnym w kioskach RUCH, EMPiK i Garmond oraz w prenumeracie zwykłej i elektronicznej.

 

Możliwość komentowania SKĄD PRZYJDZIE NOWA SIŁA? ☚◙◙◙ polecam została wyłączona

%d blogerów lubi to: