„Nie ma wrogów na prawicy”☚◙

Posted in ■ aktualności, ■ relacje by Maciejewski Kazimierz on 12 listopada 2013

najlepiej potrafimy ochronić się sami, byleby nikt nie przeszkadzał…

Taka ciekawostka: tęcza już płonie, a marszu jakoś nie widać.
W TVN24 powiedziano jednak, że to „demonstranci podpalili tęczę”. – fot. facebook

Właśnie wróciłem do domu. Wielu wróci dopiero jutro, zwłaszcza jeśli mieszkają daleko – na przykład w Szczecinie. Tak, uczestniczyłem w Marszu Niepodległości będąc nań zaproszony – jako jeden z tych którzy czują się Polakami. Będą relacje profesjonalistów, będą zapewne jakieś dochodzenia. Powstanie relacja pełna, w oparciu o wiele relacji „cząstkowych”. Ja tu zamieszczam tylko kilka komentarzy które nasuwają mi się „całkiem na świeżo”.

Przede wszystkim – udało się. Marsz Niepodległości 11 Listopada 2013 zakończył się sukcesem. Wielka w tym zasługa Organizatorów; bez Nich nie byłoby łatwo. Według Organizatorów – zgromadził około 100 tysięcy ludzi. Jeszcze nie znam szczegółów, ale wiem że na trasie było kilka pożarów. Skoro widziałem je daleko z przodu, to znaczy że Marsz nie mógł mieć z nimi nic wspólnego.

Prawdziwą radość odczułem gdy okazało się, że aby istnieć, sławna (lub raczej niesławna) tęcza na Placu Zbawiciela musi ulec kolejnemu gruntwnemu remontowi. Parafrazując Greka Zorbę, „to był piękny pożar”. Bez względu na to kto to zrobił (nie „nasi”, szliśmy wszak inną drogą a taka akcja musi być przygotowana) mam szczerą nadzieję że go nie złapią. Ale nawet gdyby to był element prowokacji mającej wskazywać że Marsz Niepodległości pozostawia za sobą sieroty i zgliszcza (nie mylić z Armią Sowiecką) była to wspaniała akcja.

Drugi istotny pożar to teren ambasady sowieckiej (czy może rosyjskiej?); znów „przyszliśmy na gotowe” gdy coś co wyglądało na pojemniki na śmieci (na terenie wewnątrz ogrodzenie zresztą) fajczyło się w najlepsze w momencie gdy przechodziliśmy. Mniej więcej od tej pory towarzyszyła nam (z tyłu) policja. Myślę, że wiele zawdzięczamy przytomnej i skutecznej organizacji Marszu, że obyło się bez paniki, która mogłaby towarzyszyć policyjnym próbom rozbicia Marszu, jakie – jak w tej chwili sądzę – były przez nich co najmniej uwzględniane. Mogłoby to być groźne. Twierdzę, że Organizatorzy zapobiegli temu skutecznie. To doświadczenie jest z pewnością bezcenne dla Marszów w przyszłych latach.

Widzę że relacje z Marszu na NP już są, choć mnie osobiście coś trudno dziś się „dopchać” do portalu.

Kończąc – co do pożarów – coś mi się zdaje że tak miało wyglądać tegoroczne propagandowe „rozwiązanie problemu Marszu” ze strony władzy ludowej i dopuszczam możliwość, że sprzyjała ona wszelkiej maści prowokacjom.

I najważniejsza konkluzja z całości: najlepiej potrafimy ochronić się sami, byleby nikt nie przeszkadzał…

Honic • niepoprawni.pl

Możliwość komentowania „Nie ma wrogów na prawicy”☚◙ została wyłączona

%d blogerów lubi to: