☞ Generał Sosnkowski „Najczystszy symbol niezłomnych” ☚◙◙◙◙ przeczytaj

Posted in ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 27 listopada 2013

do ostatnich swych dni kontynuował straceńczą walkę o wolną Polskę 

kazimierz-sosnkowski

Urodził się 128 lat temu – 19 listopada 1885 r. w Warszawie.

Generał Kazimierz Sosnkowski (1885-1969) – legendarny „Szef” z Kompanii Kadrowej i I Brygady Legionów, więzień twierdzy magdeburskiej, targany wątpliwościami uczeń i towarzysz marszałka Piłsudskiego, nastawiony sceptycznie do rządów sanatorów-pułkowników, krytyk samobójczej polityki Becka, bohaterski żołnierz września 1939 „bez przydziału”, wreszcie minister bliski prezydentowi Raczkiewiczowi i bezkompromisowy przeciwnik Jałty, którego ustąpienia ze stanowiska Wodza Naczelnego w latach 1943-1944 domagali się zgodnie Brytyjczycy, Sowieci i straszący nim cały świat „kawaler jałtański” „Mikołaj, Mikołaj Mikołajewicz, Mikołajczyk”.

A do tego od 1944 r. internowany przez rząd kanadyjski rezydent malutkiego Arundelu, który nie szczędził surowej krytyki pod adresem Zachodu, śledził rozwój wypadków na międzynarodowej szachownicy, kreślił drogi, po których zdążać powinna uchodźcza polityka polska.

kazimierz-sosnkowski2

Sosnkowski doczekał się wreszcie książki-pomnika. Po kilku, raczej mało udanych, krajowych biografiach pióra Marii Pestkowskiej, Ireneusza Wojewódzkiego i Lecha Wyszczelskiego (ta szczególnie skandaliczna), wielkość Sosnkowskiego skreślił wreszcie historyk z wrocławskiego IPN Jerzy Kirszak. Wydawnictwa albumowe nie są rzecz jasna tym samym, co kwalifikowane biografie, które winny roztrząsać, analizować i prowokować. Niemniej jednak Kirszak utkał swoją opowieść o zapomnianym niestety już „Szefie” za pomocą nieznanych w większości fotografii, dokumentów i artefaktów. I dobrze!

Niemal od pierwszych dni II wojny światowej Sosnkowski był dla większości Polaków największą nadzieją.

Swoją trzeźwą koncepcją skoncentrowania rozbitych oddziałów Wojska Polskiego na południowo-wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej we wrześniu 1939 r. zyskał szacunek beznadziejnie dowodzonego wojska.


Do rangi symbolu urasta zapis w notatniku Sosnkowskiego z 8 września 1939 r., który na szczęście przywołał Kirszak:

Idę do Śmigłego, jest 12 w południe. Muszę czekać – jest fryzjer…

sosnPóźniej było już tylko coraz gorzej, bo generał na serio traktował prawdę o dwóch wrogach – III Rzeszy i Sowietach, którzy rozebrali Polskę w 1939 r. Na scenę polskiej polityki wkraczał jeszcze kilka razy. Po układzie ze Stalinem z lipca 1941 r. i późniejszymi zamachami stanu związanymi z pogwałceniem konstytucji i trwałym ubeswawolnieniem przez Sikorskiego prezydenta Raczkiewicza, to Sosnkowski był wielką nadzieją na odmianę polskiego losu. Stała za nim egzotyczna, bo bardzo szeroka koalicja polityczna łącząca socjalistów, piłsudczyków i endecję, której celem podstawowym było odsunięcie od władzy Sikorskiego i jego prosowieckich kompanów spod znaku Mikołajczyka, Kota, Retingera i Litauera.

Zdawał sobie z tego sprawę Sikorski. Kiedy w 1943 r. Adam Doboszyński ogłosił swój list otwarty do Raczkiewicza i Sosnkowskiego, w którym domagał się od prezydenta udzielenia dymisji rządowi i powołania do władzy Sosnkowskiego, Sikorski wpadł w szał polecając aresztować Doboszyńskiego a związanych z nim żołnierzy zesłał do obozu odosobnienia na Wyspę WężySosnkowski stanął w ich obronie, a będąc już Wodzem Naczelnym polecił ich zwolnić z aresztu.

Próbował zapobiec powszechnemu powstaniu w Polsce i wyłączeniu Warszawy z samobójczej akcji „Burza”.

Co do kraju, to w sytuacji stworzonej przez rozwój zdarzeń przez sowieckie gwałty i fakty dokonane, wszelka myśl o powstaniu zbrojnym jest nieuzasadnionym odruchem, pozbawionym sensu politycznego, mogącym spowodować tragiczne, niepotrzebne ofiary

– depeszował Sosnkowski w lipcu 1944 r.

Niestety, przegrał z premierem Mikołajczykiem, który jego zdaniem zatrzymywał instrukcje i depesze skierowane do kraju.

Uważał, że za Mikołajczykiem stoją siły pchające Polskę ku kolejnej katastrofie. Wiedział, że już 6 lipca 1943 r. kandydaturę Mikołajczyka na premiera RP wysunął komunistyczny „Daily Worker” żądający aneksji przez Sowiety Lwowa i Wilna.

Mikołajczyk jest także narzędziem w ręku Stalina do odciągania uwagi od moskiewskich zbrodni. Jest marionetką, którą pokazują palcem p. Byrnes i p. Bevin po to, aby Anglia i Ameryka nie zauważyły losu narodu polskiego zajęte podskokami tego poliszynela

Wyświetl  mapę

sosnkowski

– pisał w Teatrze marionetek Cat Mackiewicz, wspierający wówczas Sosnkowskiego.

Sosnkowski był zmuszony wyjechać z „polskiego Londynu”. Osiadł w kanadyjskim Arundelu.

Do ostatnich swoich dni był bodaj najczystszym symbolem niezłomnych i nieprzejednanych, kontynuujących swoją straceńczą wojnę Polskę wolną, ale i całą (z Kresami), któremu komunistyczna bezpieka nadała kryptonim rozpracowania „Kazio”. (…)

Sławomir Cenckiewicz • niezlomni.com

Możliwość komentowania ☞ Generał Sosnkowski „Najczystszy symbol niezłomnych” ☚◙◙◙◙ przeczytaj została wyłączona