☞ Macierewicz o bzdurach „Wyborczej” ☚◙◙◙◙ przeczytaj

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 28 stycznia 2014

To zbiór pretensji ludzi usuniętych z WSI

Nie było audytu stanu wojskowych specsłużb z 2007 r. przygotowanego przez ówczesnego koordynatora ds. służb Zbigniewa Wassermanna – powiedział b. likwidator WSI Antoni Macierewicz. Publikacja na ten temat to zbiór pretensji formułowanych przez ludzi z WSI – ocenił.

„Gazeta Wyborcza” opisała domniemany audyt stanu wojskowych specsłużb z 2007 r., który miał być przygotowany pod okiem ówczesnego koordynatora ds. służb Zbigniewa Wassermanna. Według „GW” audyt wykazał, że Służbom Wywiadu Wojskowego i Służbom Kontrwywiadu Wojskowego (utworzonym w 2006 r. w miejsce WSI) brakowało kadr, panował w nich bałagan, nie były w stanie wypełniać obowiązków. Okazuje się, że nie było tego typu dokumentu.

– Nie było żadnego audytu Wassermanna. To oczywista bzdura. To zbiór różnorodnych pretensji sfrustrowanych ludzi, którzy byli wykorzystywani przez ówczesną opozycję do ataków na tworzącą się Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Nie widziałem takiego dokumentu – powiedział Macierewicz poproszony o odniesienie się do publikacji „GW”. – To zbiór różnorodnych pretensji formułowanych przez usuniętych ludzi z WSI, które gromadziła wówczas „Gazeta Wyborcza” i inne opozycyjne wobec rządu Jarosława Kaczyńskiego gazety, gdzie jest całkowite pomieszanie z poplątaniem – zaznaczył.

Macierewicz pytany, czy otrzymywał od premiera, którym był w trakcie organizacji SKW i SWW Jarosław Kaczyński, albo od Wassermanna, sygnały, że mają wątpliwości dotyczące procesu organizacji nowych służb, odpowiedział: – Na bieżąco dyskutowaliśmy w kierowniczym gronie. Nigdy nie powstała sytuacja, która kogokolwiek by upoważniała i sprawiała, że mogłoby powstać jakiekolwiek zagrożenie dla bezpieczeństwa armii czy kontyngentów.

Według Macierewicza miernikiem skuteczności kontrwywiadu wojskowego jest liczba strat jakie ponoszą kontyngenty, gdy pełnią misje wojskowe. – Ilość strat w okresie gdy kierowałem Służbą Kontrwywiadu Wojskowego była mniejsza niż ilość strat, jaka miała miejsce za czasów WSI i po moim odejściu – powiedział.

– Najzabawniejsze są zarzuty wobec mnie, że instrukcja operacyjna WSI nie przewidywała zapasowego łącznikowania źródeł. Do mnie formułuje się w tym materiale zarzut, że WSI w karygodny sposób traktowała własne źródła – powiedział Macierewicz.

Macierewicz uznał, że „Gazeta Wyborcza” i inne media powinny najpierw pokazać dokumenty i wytłumaczyć się z nieprawdziwych – jak stwierdził – doniesień związanych z przekazaniem przez niego do tłumaczenia raportu ws. likwidacji WSI, a dopiero potem „publikować kolejne bzdury”.

Macierewicz podkreślił ponadto, że kierownictwo SKW składało się wyłącznie z funkcjonariuszy o dużym doświadczeniu w służbach specjalnych. – Mieli jedną wadę. Nie pochodzili z aparatu komunistycznego i nie byli szkoleni w GRU i KGB. To bardzo przeszkadzało tym, którzy atakowali i atakują SKW – powiedział.

Gazeta Wyborcza, PAP, niezalezna.pl
fot. Krzysztof Sitkowski / Gazeta Polska

Obrońcy WSI wiecznie na posterunku

Wbrew rewelacjom „Gazety Wyborczej” nie było żadnego audytu robionego na przełomie 2006 i 2007 r. w sprawie Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Potwierdza to Mariusz Błaszczak, który w tamtym czasie pełnił funkcję szefa Kancelarii Premiera Jarosława Kaczyńskiego.

Wiele gazet głównego – czy, jak się dziś trafnie mówi, mętnego – nurtu atakowało rozwiązanie WSI już wiele lat temu. Wszystkie „argumenty” przytaczane przez „GW” były już wcześniej powtarzane.

Warto przypomnieć, że kadra, którą postawiłem na czele SKW, składała się z bardzo doświadczonych ludzi. Wszyscy mieli wieloletnie doświadczenie w pracy w wojsku, służbach specjalnych lub zespołach analitycznych zajmujących się służbami specjalnymi. Mieli tylko jedną wadę: przyszli do służby po roku 1989 – a więc nie mieli backgroundu komunistycznego, nie byli z WSI i nie byli szkoleni przez GRU i KGB.

To właśnie za czasów mojego szefowania SKW mieliśmy najmniejsze straty wśród wojsk w kontyngentach zagranicznych, a to jest obiektywny miernik skuteczności kontrwywiadu. Bo to właśnie kontrwywiad – zgodnie z ustawą, a wbrew bzdurom „GW” – ochrania polskie misje.

Antoni Macierewicz • Gazeta Polska Codziennie
niezalezna.pl, fot. arch.

Antoni Macierewicz

Możliwość komentowania ☞ Macierewicz o bzdurach „Wyborczej” ☚◙◙◙◙ przeczytaj została wyłączona

%d blogerów lubi to: