■■ Tusk i jego „sukces” to wynik dealu Angeli i Władymira w Berlinie

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 31 sierpnia 2014

Wygląda na to, że Komsomołka Angela dobiła targu z Władimirem co do podziału naszej części Europy.

Wykorzystując ukraiński zryw powiększyła wpływy Niemiec.

Angela w zamian za gwarancje dla Rosji ws. Ukrainy – czyli zapewnienie Putina, że Europa nie wstawi się za Ukrainą ani militarnie, ani finansowo – dostała od Władimira Carte Blanche w Polsce i krajach Bałtyckich.

Jej wypowiedź w Rydze o niemieckich gwarancjach bezpieczeństwa dla Bałtów i Polski wyraźnie na to wskazują.

Mogła wiec sobie pozwolić na odwołanie Donalda z Generalnej Guberni i wsadzenie go w stołek szefa Rady Europy.

O dealu Angeli z Władimirem świadczy tez nagła ofensywa „separatystów” dozbrojonych przez humanitarny konwój z Rosji.

Myliłby się ktoś myśląc, że Rosja na tym interesie traci.

Otóż nie.

Na to wygląda, że zwąchanie się tych dwóch bandyckich państw ma też drugi cel: eliminację USA z Europy.

Stanowcze NIE Angeli ws. baz NATO w Polsce i krajach bałtyckich pokazało, że armia USA to łańcuch krępujący nie tylko Rosję – która od czasów Stalina gryzie z tego powodu paznokcie – ale też i Niemcy – które nie mogły wyhodować nowego kanclerza z wizją jednoczenia Europy pod niemieckim butem.

Ktoś powie: ale Niemcy dostały już dwa razy nauczkę.

A ja powiem: G prawda
Niemcy jednoczą Europę o ponad 1000 lat
I teraz mają największą szansę na sukces:
Najpierw Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego miało wielkiego przeciwnika w Kościele Katolickim i stojącymi za nim bogatymi i stojącymi wyżej kulturowo państwami południa Europy
Dziś to już przeszłość: KK leży na łopatkach tak jak i państwa południa Europy
Później Polska w 1410 wybiła Rzeszy z głowy Drang Nach Osten na jakieś 400 lat
dziś Polska po 7 latach rządów Tuska – i jego zbieraniny zdrajców – to państwo istniejące tylko w teorii.

Fundacja Adenauera zadba by usłużni wobec Niemiec politycy mieli kasę na wygranie wyborów w Polsce. A nawet jeśli wygra PIS, to i tak nie na długo – zawsze znajdzie się tam zdrajcę, który to rozwali.

I najważniejsze – na teraz:
Niemcy dobrze wiedzą, ze ich klęski 1 i 2 wojny światowej to bezpośrednia wina USA.
Ale USA Obamy jest słabe politycznie i Angela szybko to wykorzystuje.
Takiej koniunktury polityczniej Niemcy jeszcze nie miały.
Warto było czekać 1000 lat

PS. Bardzo znamienne są ciepłe w tonie komentarze rosyjskich mediów.
Ale jak sie Władimir nie ma cieszyć, gdy ma na stołku UE człowieka, którego smoleńskiem trzyma za jaja ???

junak • niepoprawni.pl
fot. Peter Andrews / REUTERS

Możliwość komentowania ■■ Tusk i jego „sukces” to wynik dealu Angeli i Władymira w Berlinie została wyłączona