■■ A czas biegnie …

Posted in ■ aktualności, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 26 września 2014

Mamy koniec września i do wyborów samorządowych zostało półtora miesiąca.

Nikomu nie muszę chyba uzmysławiac’ że to właśnie te wybory mają podstawowe znaczenie dla przebiegu tych następnych w 2015 roku. Zdają sobie z tego sprawę wszyscy którzy się liczą na scenie politycznej, chociaż czasami wydaje mi się że nie zdaje sobie z tego sprawy PiS. Dlaczego tak sądzę – otóż przyczyna jest bardzo prosta i każdy może się o niej w prosty sposób przekonac’ poprzez prześledzenie wiadomości z kraju.

Czego dzisiaj możemy dowiedziec’ się z krajowych serwisów. Otóz dowiadujemy się pod jakim hasłem do wyborów rusza PO i kiedy i jak są organizowane konwencje wyborcze. Dowiadujemy się także że w SLD toczy się ożywiona dyskusja jak wygrac’ wybory samorządowe bo w przeciwnym razie przegrane będą także wybory parlamentarne. PSL już od tygodni mobilizuje swoje struktury lokalne nie zapominając o czarnym pijarze wymierzonym w PiS. Właśnie tyle dowiadujemy się o PiS-ie plus to że poseł Hofman jechał setką przez centrum Warszawy i o anty oślim wystąpieniu posłanki PiS z Poznania

Nie chcę byc’ nudny i mówic’ po raz któryś że wybory same się nie wygrają i trzeba się do nich bardzo dobrze przygotowac’. Geszefciarze z PO-PSL sami od koryta się nie odsuną i już dzisiaj obiecują na lewo i prawo ile to pieniędzy dostaną biedni ludzie jak na nich zagłosują. I jeżeli myślicie że nikt się na to nie nabierze to się grubo mylicie. Ogłupiali i zubożali ludzie znowu rzucą się na „okazję” myśląc że się uda i że stare wilki w przeciwieństwie do nowych już się nażarły.

Co tymczasem robi niepodległościowa opozycja. Robi to co zwykle czyli nic lub prawie nic.

„Narodowcy” głośno krzyczą że Kaczyński to zdrajca narodu polskiego i agitują przechodźcie na naszą stronę a wygramy. Tak tak, to wcale nie przesada wystarczy poczytac’ Niepoprawnych gdzie między innym produkuje się niejaki „miarka” i wypisuje paszkwile na PiS i Kaczyńskiego cieszące się uznaniem sporej grupki pożytecznych idiotów. Nie wspominam o Korwinie (to zupełnie inna para kaloszy nie do końca wiadomo przez kogo kierowana) ale i on nie zasypia gruszek w popiele.

Co robi zaś PiS et consortes – nie bardzo wiadomo. Od momentu ogłoszenia kto będzie startował z ich ramienia na prezydenta Krakowa i paru innych miast, głucha cisza.

Pracy natomiast jest co niemiara. Oprócz wyznaczenia kandydatów na radnych i prezydentów, co jak się wydaje wyłącznie zaprząta umysły, pozostaje najcięższa robota zmobilizowania około 20 tyś. ludzi (słownie: dwadzieścia tysięcy! ) którzy mieliby pilnowac’ żeby wybory odbyły się bez cudów. To olbrzymie zadanie logistyczne bez przeprowadzenia którego, zdaniem wielu osób i moim także, wygranie wyborów jest niemożliwe. Mobilizacja takiej ilości osób w całej Polsce wymaga czasu i organizacji. Do tej pory z tego co wiem nikt poważnie się tym nie zajął i nie powstały nawet struktury wojewódzkie nie wspominając o powiatowych czy gminnych

Może wypadałoby aby ktoś z centrali PiS-u wreszcie osobiście wziął na siebie ten obowiązek i podzielił się z nami sympatykami partii, informacjami na ten temat. Na internetowej stronie PiS-u, gdzie informacje delikatnie mówiąc są „drugiej świeżości”, nie ma o tym ani słowa. Po co to utrzymywac’ jak niczego konkretnego nie można się tam dowiedziec’. Jestem bardzo ciekawy kto odpowiada za politykę informacyjną największej partii opozycyjnej. To także, moim zdaniem, działka leżąca odłogiem.

Nie mam pojęcia jakiego procentu ewentualnych wyborców Pis-u jestem wyrazicielem (ankietę mi zdjęto), ale mam taki apel – kochani, naciskajcie na PiS-owców przy każdej okazji i każdego dnia, aby zaczęli coś robić’. Czas płynie nieubłaganie, a nadzieja na sukces polskiej racji stanu i pozbycie się tej bandy pijawek maleje z każdym dniem.

tango • blogpress.pl
fot. facebook

Możliwość komentowania ■■ A czas biegnie … została wyłączona