■■ PRZEGRANE POKOLENIE „SOLIDARNOŚCI” ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 15 kwietnia 2015

Brakuje nie tylko Ciebie, ale jeszcze co najmniej kilku milionów, żeby cokolwiek tu zmienić…

Siedziałem właśnie na ulicznej ławce naprzeciw zaimprowizowanego studia Telewizji REPUBLIKA przy Hotelu Bristol, gdy odezwała się moja komórka. Dzwonił znajomy, który wraz ze mną miał pojawić się w Warszawie na obchodach rocznicy smoleńskiej, ale ostatecznie jako zawodowy kierowca dostał zlecenie na wyjazd do Francji. Chciał wiedzieć jak wygladają obchody.

– No i jak, co się dzieje? Dużo ludzi?

– Mniej wiecej tak jak zawsze… Brakuje nie tylko Ciebie, ale jeszcze co najmniej kilku milionów, żeby cokolwiek tu zmienić…

Darowałem sobie relacjonowanie przez telefon moich obserwacji socjologicznych na temat tych, którzy jednak są, którzy nigdy nie zawodzą. Tych, których można spotkać na każdej miesięcznicy, na odsłanianiu skromnych, ale zawsze stawianych w mękach, pomników smoleńskich, czy choćby na imprezach organizowanych przez Jana Pietrzaka. To pokolenie „SOLIDARNOŚCI” – tej prawdziwej z roku 1980, przegranej, sprzedanej pod okrągłym stołem przez Michników, Geremków, Bujaków, Frasyniuków…

Bez najmniejszego trudu można ich odróźnić od miejscowych (warszawskich) spacerowiczów przechadzających się Krakowskim Przedmieściem. Zwykle zmęczeni i przygarbieni, kiepsko odziani z wytartymi plecakami i najczęściej z białoczerwonymi flagami.

Z wyglądu to popeerelowska inteligencja, za komuny zwana „inteligencją pracującą” – działacze niezależnych samorządnych związków zawodowych szczebla uczelnianego, zakładowego, w najlepszym razie regionalnego. Prawdziwy polski lud, dla którego to, co wydarzyło się w 2010, było logiczną i oczywistą konsekwencją zdrady „elit” w 1989.

Arnold Parszawin • salon24.pl
fot. Maciej Wąsik / twitter.com

Reklama

Możliwość komentowania ■■ PRZEGRANE POKOLENIE „SOLIDARNOŚCI” ■■ została wyłączona

%d blogerów lubi to: