■■ Jak osiągnięto marketingowy sukces PO

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 16 kwietnia 2015

Komuniści starannie przygotowali się do „przekazania władzy w ręce opozycji”.

Andrzej Krauze

W lutym 1989 r. gen. Kiszczak tak nauczał swój personel:
„SB może i powinna kreować różne stowarzyszenia, kluby, czy nawet partie polityczne, głęboko infiltrować istniejące. Gremia kierownicze tych organizacji, na szczeblu centralnym i wojewódzkim, a także na szczeblach podstawowych, muszą być przez nas operacyjnie opanowane. Musimy sobie zapewnić operacyjne możliwości oddziaływania na te organizacje, kreowania ich działalności i polityki”

Wkrótce po „Okrągłym Stole” scena polityczna była gotowa. Wygenerowano partie polityczne pokrywające całe spektrum poglądów. Od katolików „etosiarzy” po postępowych lewicowców – każdy mógł znaleźć sobie miłą mu opcję.

Jedynie Porozumienie Centrum J. Kaczyńskiego powstało bez inspiracji „zielonych ludzików” i jako takie podlegało zmasowanym atakom mediów.

Platforma Obywatelska powstała po klęsce projektu Unii Wolności. Zanim przystąpiono do tworzenia partii grupa jej twórców – ekspertów w mundurach, musiała sobie odpowiedzieć na pytanie na jaką partię zagłosują Polacy. Ustalono, że partia musi być nowoczesna, europejska, nie komunistyczna (ale nie antykomunistyczna),”centrowo-prawicowo-liberalna”, ideologicznie na tyle niekonkretna, że możliwa do zaakceptowania przez wszystkich, co są „za, a nawet przeciw”.

W demokracji „telewizyjnej” (większość ludzi zawdzięcza swoje poglądy telewizji) najważniejszy był jednak wizerunek „frontmenów” medialnych partii. Musieli to być ludzie młodzi o miłych gębach, wyposażeni w dobre garnitury i drogie zegarki (gęby faktycznie sterujący formacją „macherów z zaplecza” nie musiały już być tak ładne). Donald Tusk okazał się idealnym kandydatem na lidera i przyczynił się w sposób decydujący do powodzenia przedsięwzięcia.

Trzeba przyznać, że wojskowe służby wykazały się znakomitą intuicją inwestując w Tuska. Odkrywcą, mentorem, czy wręcz twórcą przyszłego „prezydenta Europy” był Wiktor Kubiak – szwedzki biznesmen (?), impresario, ale przede wszystkim agent „wojskówki”. Jego skromny grób na warszawskim cmentarzu żydowskim ma się nijak do oszałamiających sukcesów wychowanka.

Dzieło przerosło mistrza. Nie sposób pojąć dlaczego Polacy dwukrotnie powierzyli władzę facetowi dla którego „polskość to nienormalność”. Złowrogi wpływ Tuska na historię Polski, a nawet Europy jest obecnie trudny do oszacowania. Stosunkowo niewielka afera Rywina (17 mln $) w 2005 roku dosłownie zmiotła rządzącą formację polityczną.

Trudna do ogarnięcia ilość afer (niektórzy szacują ją na ok. 1000), wielomiliardowe przekręty nie mają żadnego wpływu na postrzeganie PO. Niezmiennie głosuje na tę partię 100% celebrytów, 100% więźniów, a także milionowe rzesze obywateli aspirujących do bycia „rozumnymi”.

Do dobrego tonu należy bezkrytyczne popieranie tej formacji, co jest źródłem dobrego samopoczucia i formą nobilitacji towarzyskiej. Dzięki Platformie Polska pięknieje, mamy stadiony i autostrady, multikina i aquaparki, galerie handlowe i banki, montownie i hurtownie. Ponadto nikt się już z nas w Europie nie śmieje. Trzeba przyznać, że reżyserzy naszej historii mają znakomitych ekspertów – socjologów.

Sukces PO był tak znaczny, że skłonił jej twórców do skopiowania projektu. Największa partia na Litwie – Partia Pracy była dokładną kopią Platformy Obywatelskiej. Warto prześledzić okoliczności jej powstania. Założył ją milioner – biznesmen rosyjskiego pochodzenia Wiktor Uspaskich, który pojawił się na Litwie w latach 90-tych (nie znał litewskiego). Wkrótce został „charyzmatycznym” merem Wilna i najpopularniejszym politykiem litewskim. Przypadkowo wyszło na jaw, że jest rosyjskim agentem. Po dekonspiracji Uspaskich ewakuował się do Rosji, ale partia założona przez niego pozostała i dobrze funkcjonowała aż do roku 2013, gdy wykryto wielkie przekręty finansowe. Uspaskich został skazany na 4 lata, ale obecnie jest…litewskim eurodeputowanym i ma immunitet. PO nie ma immunitetu, ale trudno sobie wyobrazić aferę, która doprowadziłaby do jej upadku.

Leopold • niepoprawni.pl
rys. Andrzej Krauze

Reklama

Możliwość komentowania ■■ Jak osiągnięto marketingowy sukces PO została wyłączona

%d blogerów lubi to: