■■ Głosuj na Kukiza, a wybierzesz Kompromitowskiego

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 29 kwietnia 2015

Pomysł na notkę powstał, zanim @Rosemann zadał pytanie na tym blogu (czytaj poniżej), ale z chęcią odpowiem na zadane przez Szanownego Kolegę pytanie.

Mamy oto sondaże, które przekonują nas, iż obecny Prezydent jest tylko o krok do wygrania w I turze, później Duda, zawsze o kilkanaście procent, a później długo nic i dwaj „antysystemowi” kandydaci, czyli Kukiz i Korwin-Mikke.

Dziś jednak wszyscy już wiedzą, że druga tura będzie, a przed drugą turą odbędzie się debata. I tutaj istnieje obawa, nawet przekonanie, że Prezydent nie podoła. Nie podoła, obojętnie z kim zmierzy się w drugiej turze, chociaż wiadomo również, że będzie to Andrzej Duda. Wówczas, przy zderzeniu dwóch kandydatur, kondycji fizycznej pretendentów i psychicznej, wiedzy na temat otaczającego ich świata, prezencji, a nawet różnicy pokoleń, nie ma takiej siły, ani serwerów, które pozwalałyby zachować status quo pod żyrandolem.

Co dalej następuje, jak widać, położono już lachę na starym satyrze, który pogubił się w swoich kontrowersyjnych tezach i szybko znaleziono jego młodszą wersję.

Paweł Kukiz – jedyny ocalały kandydat, który chce walczyć z Systemem. Paradoks i ironia walczącego z Systemem jest to, iż tkwi on w Systemie i ma wybitnych znajomych w oku tego Systemu.

Jedną z ważniejszych twarzy, tego z czym walczy kandydat Kukiz, jest pan Kuba Wojewódzki, który namawia na głosowanie na Pawła Kukiza w pierwszej turze, na randce którą obaj panowie zaaranżowali w programie pana Kuby, zwanym – a jakże „Kuba Wojewódzki.”

Jeśli dodamy to tego ustawkę TVN 24, która wysyła do wywiadu niedoświadczoną dziennikarkę, która pozwala się zmiażdżyć Kukizowi w innym wywiadzie, udzielanym w plenerze, gdzie do zadawania pytań przedstawicielom PiS, czy pana Wiplera, wysyła się pistolety o nazwiskach Sobieniowski, czy Knapik, to widzimy jaką grubą fastrygą Ktoś próbuje zrobić nam „rewolucję” z Kukizem.

Słyszałem też słowa uznania od pani Kolendy-Zalewskiej, oraz (co niezwykle ważne dzisiaj) zastrzeżenia kandydata Kukiza, że w przypadku nie wejścia do drugiej tury, nikomu nie przekaże poparcia.

Dziwne, że „antysystemowy” Kukiz szuka poparcia u człowieka potrzebującego egzorcyzmów, który jak mało kto odpowiada do dziś za przemysł pogardy, szczyci się znajomością z Grzegorzem Schetyną, głaska Prezydenta, a jednocześnie świadomie konkuruje z „systemowym” PiS, którego przedstawiciele (poza politykami – co oczywiste) zostali wyrzuceni poza nawias tego z czym walczy Kukiz. Że wymienię tylko Rewińskiego, red. Pyzę, czy Antoniego Krauze.

Włos mi się więc jeży na głowie, kiedy czytam, widzę jak młodzi i starsi zachwycają się człowiekiem, który wie lub nie wie, jak rozgrywa się nim głosy ważne, które przeważą czy System będzie trwał, lub nareszcie padnie. Nad człowiekiem, który nie ma dystansu do siebie i za grosz poczucia humoru. Którego spoty i powoływanie się na patriotyzm, jest tak sztuczne, że po prostu nie może się to udać. A jednak udaje.
A głosy, które zburzą system, zostaną zmarnowane.



Jay Miller • naszeblogi.pl
fot. Henryk Przondziono / Gość Niedzielny

Czy Paweł gra dla Bronka?

To będzie kontynuacja moich rozważań opartych na (bez wątpienia mało mających pokrycia w faktach) refleksjach wynikających z obserwowania otaczającej rzeczywistości. Rzeczywistości obracającej się wokół I tury wyborów prezydenckich, którą niektórzy z różnych względów chcieliby uczynić także ostatnią.

Oglądając, początkowo dość pobieżnie a później z coraz większym zainteresowaniem wczesnoporanny blok informacyjny najbardziej zaprzyjaźnionej z zaprzyjaźnionych stacji (obejmujący także powtórki z wczorajszego wieczora) zauważyłem, że wybijającym się motywem jest kampania Pawła Kukiza, komentowana z zaskakująco dużą życzliwością. Życzliwością zupełnie nie przystającą do tej wspomnianej wyżej i udowadnianej przez lata przyjaźni.

Może oczywiście być tak, że wśród pracowników stacji a może nawet w jej kierownictwie dojrzewa jakaś rebelia mająca w najbliższym czasie odwrócić sojusze i przyjaźnie. Wykluczyć się tego nie da.

Jednak ja, popsuty przyglądaniem się naszym mediom i naszej polityce węszę w tym jakieś „drugie dno”.

Myślę, że jest to kolejny z elementów akcji „wygrajmy wybory już w I turze”.

Nie, nie chodzi o to by je wygrał w I turze Paweł Kukiz. Cokolwiek by myśleć o jego szansach, nawet najbardziej oddani mu komentatorzy o I turze nie myślą. Mniej oddani nie myślą nawet o II.

Wydaje mi się, że zamysł opiera się na analizie badań, z których wynika, że kandydaci „antysystemowi, a więc głownie Paweł Kukiz i Korwin,” gromadzą przede wszystkim elektorat złożony z młodych. Jest to także przedział, w którym zdecydowanie większe poparcie od obecnego prezydenta ma jego główny rywal. Zatem pompowanie Kukiza, przynajmniej teoretycznie, bardziej mogłoby zaszkodzić Dudzie niż Komorowskiemu.

Jest w tym jakaś logika ale wątpliwym jest, by takie „wsparcie” ze strony Kukiza dało Komorowskiemu zwycięstwo w I turze. Ale próbować można a nawet trzeba. Z punktu widzenia sztabu Komorowskiego oczywiście.

By było jasne, nie oskarżam Pawła Kukiza o grę w „prezydenckiej orkiestrze”. O świadomą grę na rzecz Komorowskiego. Oczywiście pamiętam jak przewijał się w inicjatywach wspierających PO i Tuska a udział w „II śniadaniu Mistrzów” w którym był przesłuchiwany przez arcymistrza sztuk wszelakich Donalda Tuska chluby mu bez wątpienia nie przynosi. Jednak, może to z mojej strony skrajna naiwność, uważam Pawła Kukiza za osobę uczciwą w tym, co obecnie robi.

Uważam więc, że jeśli komuś sensowne wydały się rachuby, w których miałby Paweł Kukiz być „lewarem” elekcji Bronisława Komorowskiego, wpadł na to i wcielił w życie to bez wiedzy i woli Kukiza.

Nie uważam natomiast że jakiekolwiek życzliwe słowo na temat Kukiza, wypowiedziane na wizji przez pracowników i współpracowników TVN jest szczere. Parafrazując innego z Mistrzów (którego, mimo paru powodów by było inaczej, cenie i lubię) „ta zabawa nie jest dla dziewczynek”. Nikt w takiej firmie nie pozwoli na to, by jakiś Kuba czy Jarek poddawali się egzaltacji niczym owe „dziewczynki”.

Mówimy o firmie, dla której pracują Knapik, Sobienowski, Pałasiński!

rosemann • naszeblogi.pl
przerwa

Możliwość komentowania ■■ Głosuj na Kukiza, a wybierzesz Kompromitowskiego została wyłączona

%d blogerów lubi to: