■■ Polacy nie chcą zgody na wszystko i bezpieczeństwa dla wybranych…

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 12 Maj 2015

Cóż za rozczarowanie obozu władzy

„Wybierz zgodę i bezpieczeństwo”, zachęcał prezydent Bronisław Komorowski w walce o reelekcję. Równie dobrze jego hasło mogłoby brzmieć: „Wybierz zgodę na wszystko i bezpieczeństwo dla wybranych”…

Tak w każdym razie – biorąc pod uwagę stan państwa po dwóch kadencjach PO-PSL i jednej prezydenta wywodzącego się z partii Platformy rzekomo Obywatelskiej – należałoby interpretować jego hasło. Na szczęście, większość głosujących obywateli odczytała je właściwie: zgody na „zwierzęcy folwark”, jaki uczyniła z kraju uwikłana w rozliczne skandale i afery rządowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością nie ma.

Jeśli zsumować głosy oddane na wszystkich kontrkandydatów Komorowskiego, prezydent poniósł druzgocącą klęskę. Zarówno sukces kandydata Prawa i Sprawiedliwości Andrzeja Dudy jak i niezależnego, antysystemowego Pawła Kukiza są wymownym dowodem, co polskie społeczeństwo myśli o ludziach władzy, z jej głównym aranżerem, byłym prezesem Rady Ministrów Donaldem Tuskiem – człowiekiem, który ten system stworzył, a gdy zaczął palić mu się grunt pod nogami po prostu zwiał do Brukseli.

Na marginesie, warto przypomnieć wcześniejsze zaklęcia ekspremiera, który głośno zapewniał, że ojczyzna jest dla niego najważniejsza, a po cichu walczył o unijną synekurę. Do historii wspólnoty Tusk przejdzie jako pierwszy polityk, który porzucił własny kraj i rząd na rzecz etatu w UE. Nie trudno wyobrazić sobie, co np. myśleliby Niemcy o pani kanclerz, gdyby Angela Merkel wypięła się na swój gabinet rządowy i całe społeczeństwo. Co zakrawa na kuriozum, w platformianej propagandzie obywatele RP powinni się cieszyć, że oto Polak objął niewiele znaczącą posadę szefa Rady Europejskiej… Jak dla mnie lepszy wydźwięk miałoby to, gdyby Tusk rzucił wszystko i pojechał do Irlandii pracować na zmywaku, czy za Odrę zbierać szparagi, ale cóż, gaża gastarbeitera w Brukseli wynagrodzeniu w knajpie na wyspach czy u niemieckiego Bauera nierówna.

Rzecz jasna, można zaklinać rzeczywistość i opowiadać dyrdymały o „tendencji spadkowej” w danych o bezrobociu, w których nie uwzględnia się ponad dwóch milionów Polaków, zmuszonych do emigracji za chlebem, i nadal próbować dzielić Polaków na oświeconych i ciemniaków oraz straszyć opozycją. Tak, jak zwykł to robić np. były sejmita, obecnie europoseł Adam Szejnfeld – medialny frontowiec PO, jak kipiący nienawiścią Stefan Niesiołowski, czy ociekający obłudą podnóżek wielu panów Michał Kamiński, nowy nabytek, sekretarz stanu w kancelarii premier Ewy Kopacz. Jednak liczby mówią same za siebie: jak to ujął były prezydent Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Moniką Olejnik, dwie trzecie Polaków ma dość tych twarzy.

Pomyślny rezultat Andrzeja Dudy w pierwszej turze wyborów jest jednak tylko wygraną bitwą. Prawo i Sprawiedliwość oraz wszyscy oczekujący zmian mają przed sobą kolejne batalie: drugą turę z bezpośrednią konfrontacją z prezydentem Bronisławem Komorowskim, oraz starcie z rządzącym obozem w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Na tym także nie koniec, bo jeśli i te potyczki zakończą się sukcesami, nasz kraj czekać będzie ogromny wysiłek w drodze powrotnej ku normalności, w której poczucie patriotyzmu znów będzie powodem do dumy, a nie konstatacji, że „polskość to nienormalność”, w której takie słowa jak „odpowiedzialność”, „etyka”, „troska”, „zgoda”, „bezpieczeństwo”, „prawo” i „sprawiedliwość” na powrót nabiorą właściwych znaczeń.

Piotr Cywiński • wpolityce.pl
Dziennikarz, publicysta, reporter i autor książek. Specjalizuje się w problematyce międzynarodowej. Wieloletni komentator parlamentarny, akredytowany w Bonn, Brukseli i Berlinie, autor licznych wywiadów z szefami rządów państw UE, Komisji Europejskiej i NATO, a także reportaży z krajów Europy, Azji i Afryki, w tym z terenów objętych wojną, m.in. z Bałkanów i Ruandy. W latach 1989-2011 pracował w tygodniku „Wprost”, następnie był komentatorem „Uważam Rze”. Opublikował książki „Sezon na Europę” i „Koniec Europy” (napisane wspólnie z Rogerem Boyesem z „The Times”). Publikuje także w opiniotwórczej prasie zagranicznej. Obecnie jest stałym publicystą-komentatorem tygodnika „Sieci” i portalu wPolityce.pl.

fot. Marcin Obara / PAP

Reklama

Możliwość komentowania ■■ Polacy nie chcą zgody na wszystko i bezpieczeństwa dla wybranych… została wyłączona

%d blogerów lubi to: