■■ Platforma dokonała „samozaorania”

Posted in ■ aktualności, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 21 czerwca 2015

Z wesela na pogrzeb, czyli krótki przewodnik po sobotnich konwencjach dwóch największych partii w Polsce

Nie byłem, nie widziałem na żywo – takie zastrzeżenie wydaje mi się konieczne na początku. Opieram się tylko i wyłącznie na przekazie telewizyjnym, a ten, jak dobrze wiemy czasem bywa zawodny. Ale spróbujmy…

Politycy PO od jakiegoś czasu powtarzają, że to ich partia zawsze była synonimem jakości, dbania o szczegóły, nawet czasem kosztem spraw ogólnych. Na tle siermiężnego PiS Platformersi zawsze wypadali dobrze. No, ale to było kiedyś. Dziś dbałość o szczegóły to domena PiS. I właściwie tyle wystarczy, aby misterne plany PO brały w łeb. Na każdym kroku.

Dzień toczył się pod znakiem tzw. hasztagu #punktzwrotny. Niby szczegół. Takie małe cuś, co Platforma Obywatelska próbowała na twitterze i facebooku wtłoczyć ludziom do głów, co miałoby sygnalizować, że dzisiaj właśnie stanie się coś przełomowego. Że Platforma odmieni się, że odzyska zaufanie Polaków, że wstanie z kolan i ruszy do ataku.

Jak to jednak zgrabnie ujął młody PiS-owski spec od social media Paweł Szefernaker – doszło do tzw. samozaorania. Internauci wyczuleni na wszelkie PO-wskie gierki PR-owskie zawłaszczyli hasztag i popłynęli z żartami i kpinami w wielu kierunkach. Żaden z nich chyba nie przypadł do gustu pani premier, ani nikomu z jej wiernych pretorian.

O entuzjastycznych przemówieniach nie będę tutaj pisał, polecam:
Konwencja programowa PiS. Beata Szydło kandydatką na premiera, jeśli partia wygra wybory.

Warto za to zwrócić uwagę na kolejny SZCZEGÓŁ. Czas! Czas był dziś sprzymierzeńcem PiS. Konwencja partii Kaczyńskiego rozpoczęła się o godzinę wcześniej niż show PO. I w momencie, gdy na scenę powinna wychodzić szefowa rządu, wszystkie telewizje ekscytowały się Beatą Szydło, którą kilka minut wcześniej na kandydatkę na premiera namaścił Jarosław Kaczyński.

Przypadek? Nie sądzę!

A to, że Beata Szydło całkiem dobrze i z humorem mówiła, a Ewa Kopacz niezbyt sprawnie i płaczliwym tonem czytała z kartki to już jest SZCZEGÓŁ tak mikroskopijny, że w ogóle nie ma się co nim zajmować. Prawda?

Marcin Wikło • wpolityce.pl
Dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny. Publikuje w portalu wPolityce.pl i tygodniku „wSieci”.
Zapraszam do obserwowania na twitterze: @marcin_wiklo i na FB: facebook.com/MarcinWiklowPolityce

fot. Leszek Szymański/Paweł Supernak / PAP

Reklama

Możliwość komentowania ■■ Platforma dokonała „samozaorania” została wyłączona

%d blogerów lubi to: