■■ Protesty Polaków w Londynie, Paryżu i Strasburgu

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 14 stycznia 2016

Stanowcze „nie” dla antypolskiej polityki. (more…)

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ Protesty Polaków w Londynie, Paryżu i Strasburgu została wyłączona

■■ Niemiecka prasa studzi emocje

Posted in ■ aktualności, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 14 stycznia 2016

Die Welt: „Rząd w Warszawie zasługuje, by do czasu, gdy poznamy wynik kontroli, traktować go z życzliwością”

Komentatorzy niemieckich gazet uznali decyzję Komisji Europejskiej o rozpoczęciu procedury ochrony praworządności w Polsce za słuszną, ale powątpiewają w jej skuteczność. Zastrzegają, że o ustroju w Polsce muszą zdecydować sami Polacy i apelują o spokój.

„Die Welt” apeluje, by w kontaktach z polskim rządem nie tracić opanowania i spokoju.UE wdraża postępowanie przeciwko Polsce. I słusznie! Rząd w Warszawie zasługuje jednak na to, by do czasu, gdy poznamy wynik (kontroli), traktować go z życzliwością, tak jak traktuje się każdego partnera w europejskim klubie — pisze autor komentarza Jacques Schuster.
Publicysta zwraca uwagę, że w publikowanych w minionych miesiącach komentarzach pisano o Polsce „tak, jakby krajowi groził upadek demokracji, a rząd wykuwał z węgierską pomocą oś zła”. „Czy tak jest?” — pyta Schuster.
„Nikt, kto chce pozostać uczciwym i rzeczowym, nie może obecnie w sposób rzetelny udzielić odpowiedzi” — uważa niemiecki dziennikarz wyrażając równocześnie zdziwienie, że Warszawa atakowana jest „z taką zaciętością i takim impetem”.
Komentator podkreśla, że elementami nowoczesnego państwa konstytucyjnego są m.in. możliwość legalnego sprzeciwu, istnienie stowarzyszeń i partii, pluralizm, a także spór i konkurencja między partiami. „Czy ta konstrukcja (…) istnieje jeszcze w Polsce?” — pyta Schuster.
„Kto śledzi krytykę w Polsce kierowaną pod adresem szefa partii (Jarosława) Kaczyńskiego, szefowej rządu (Beaty Szydło) i prezydenta (Andrzeja Dudy), ten nie ma wątpliwości (że tak właśnie jest)” — czytamy w „Die Welt”.
Schuster przyznaje, że postępowanie polskiego rządu, w tym „pozbawienie władzy TK i wyłączenie krytycznych dziennikarzy”, jest „irytujące”. Z tego powodu UE słusznie przypomniała, że „nie jest tylko wspólnotą ekonomiczną, lecz także wspólnotą wartości”.
W napięciu będziemy czekali na wynik (postępowania). Do tego czasu najlepszy jest spokój. Polska jest ważnym partnerem i w taki sposób powinna być traktowana” — konkluduje Schuster na łamach „Die Welt”.

Największy opiniotwórczy dziennik niemiecki „Sueddeutsche Zeitung” zatytułował komentarz o decyzji KE w sprawie Polski „Europa zdeklarowała się”. „Pijane władzą nowe kierownictwo w Warszawie dobiera się do Trybunału Konstytucyjnego, co powoduje, że nasuwa się pytanie, czy niezależność sądownictwa jest jeszcze zagwarantowana” – pisze Daniel Broessler z Brukseli.
Jego zdaniem sytuacja w Polsce „bardzo obchodzi resztę UE, chociaż rządzący Polską uważają, że jest inaczej”.
„Jako wspólnota państw prawa UE znaczy niewiele więcej niż jej najsłabsze ogniwo. Dlatego decyzja Komisji Europejskiej o wdrożeniu postępowanie kontrolnego, które ma wyjaśnić, czy wszystkie składniki demokracji jeszcze istnieją, jest jak najbardziej słuszna” — czytamy w „SZ”.
Broessler przestrzega równocześnie przed wiązaniem z unijnym postępowaniem zbyt dużych oczekiwań.
„Rządzący w Polsce narodowi konserwatyści dysponują dużą większością głosów i posiadają silne poczucie misji oraz jeszcze większą pewność siebie. Komisja Europejska może wskazać im granice. Polska demokracja jest jednak sprawą Polaków. Nikt nie może wyręczyć ich w działaniach służących jej obronie” — pisze na zakończenie korespondent „Sueddeutsche Zeitung”.

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” przewiduje „trudny dialog” z Polską. „Dumna i harda reakcja polskiego rządu (…) była do przewidzenia. Istnienie partii w rodzaju narodowo-konserwatywnego PiS opiera się na demonizowaniu Brukseli i czasami też Niemiec” — pisze Nikolas Busse. On także uznaje wdrożenie postępowania za uzasadnione. Osłabienie TK oraz nowa ustawa medialna „nie są bagatelą” – zaznacza komentator.
„FAZ” podkreśla, że postępowanie wdrożone przez KE „preferuje rozmowy (z Warszawą)”, a ewentualne sankcje „byłyby z powodów politycznych trudne do uchwalenia”. Busse tłumaczy, że presja z Brukseli odnosi skutek wtedy, gdy dany kraj „sam chce coś od UE”, tak jak Rumunia, której zależało na wejściu do strefy Schengen.
„Polska nie ma obecnie podobnych potrzeb, a dostarczycielem bezpieczeństwa przed Rosją, co jest głównym celem polityki zagranicznej Warszawy, jest NATO” — czytamy w „FAZ”.

Decyzja KE i sytuacja w Polsce jest tematem komentarzy w wielu gazetach lokalnych, szczególnie z terenów graniczących z Polską.
Ukazująca się w Dreźnie „Saechsische Zeitung” ostrzega Brukselę i Berlin, aby „nie doprowadziły do eskalacji konfliktu, gdyż zaszkodziłoby to trwale relacjom z Polską”. Nałożenie sankcji na Polskę byłoby „zasadniczym błędem” – pisze komentator radząc Polsce, by spokojnie poddała się procedurze unijnej.
Wydawana w Chociebużu (Cottbus) „Lausitzer Rundschau” zauważa, że „nawet ograniczeni nacjonaliści w Warszawie powinni zdawać sobie sprawę, iż bez UE Polska nie ma przyszłości w sercu Europy”. „Pytanie brzmi: co może uczynić KE, aby przywrócić w PiS rozsądek, gdyż w przemówieniach i działaniach Kaczyńskiego widać sporą dozę irracjonalności” — czytamy w gazecie.
„Trzeba mieć nadzieję, że miłujący wolność Polacy w większości odwrócą się od nacjonalizmu i zwrócą ku przyszłości” — pisze komentator „Lausitzer Rundschau”.

PAP, wpolityce.pl
fot. Bartłomiej Zborowski / PAP

Możliwość komentowania ■■ Niemiecka prasa studzi emocje została wyłączona

■■ Bez paniki! Według Traktatu o UE jakiekolwiek realne sankcje wobec Polski wymagałyby od państw członkowskich jednomyślności, której nie będzie

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 14 stycznia 2016

… bez Węgier nikt na Polskę sankcji nie nałoży. (more…)

Możliwość komentowania ■■ Bez paniki! Według Traktatu o UE jakiekolwiek realne sankcje wobec Polski wymagałyby od państw członkowskich jednomyślności, której nie będzie została wyłączona

■■ STOP obcej interwencji w wewnętrzne sprawy Polski

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ listy, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 14 stycznia 2016

To nie pierwszy raz, kiedy wypowiedzi wysokich unijnych urzędników bezpośrednio uderzają w Polskę.

Martin Schulz, który teraz dopatruje się w naszym kraju „zamachu stanu”, kwestionując tym samym suwerenny wybór dokonany przez Polaków przy urnach, jeszcze niedawno groził Polsce użyciem siły, jeśli nie zgodzimy się na przyjęcie wymuszonej przez Unię liczby nielegalnych imigrantów.

Z jego inicjatywy już w styczniu 2016 roku Parlament Europejski debatować będzie nad rzekomym zagrożeniem dla demokracji, które po ostatnich wyborach miałoby unosić się nad Polską!

Tego typu wypowiedzi i decyzje są bardzo niepokojące, wyraźnie bowiem wskazują na prawdziwe intencje eurokratów. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego pragnie podporządkować sobie jeden z największych krajów członkowskich, roszcząc sobie prawa do dyktowania nam formy rządu i kształtu uchwalanego prawa.

Musimy zaprotestować przeciwko takim praktykom! Przyzwolenie na nie oznacza wyrzekanie się kolejnych obszarów niepodległości, okupionej ogromem wieloletnich cierpień kolejnych pokoleń Polaków.

Wyślij list do Martina Schulza, a także do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude’a Junckera oraz do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, z żądaniem zaprzestania ingerowania w wewnętrzne sprawy Polski i bezpodstawnego kwestionowania procesu demokratycznego w naszym kraju!

Mr Martin Schulz
President of the European Parliament

Mr Donald Tusk
President of the European Council

Mr Jean Claude Juncker
President of the European Commission

Szanowni Panowie!

W związku z niedawnymi skandalicznymi wypowiedziami Martina Schulza na temat sytuacji wewnętrznej Polski oraz w związku z decyzją, według której sytuacja ta ma się stać przedmiotem debaty Parlamentu Europejskiego w styczniu 2016 roku, stanowczo protestuję wobec ingerowania w sprawy suwerennego kraju, jakim jest Rzeczpospolita Polska.

Słowa przewodniczącego Parlamentu Europejskiego (niedawno zresztą grożącego Polsce użyciem siły), w których wynik demokratycznych wyborów przyrównał on do zamachu stanu, stanowią bezprecedensowe naruszenie wszelkich obowiązujących dotąd dyplomatycznych konwenansów.

Co gorsza, słowa te znamionują również pozycję, którą unijna biurokracja pragnęłaby przyjąć wobec jednego z największych państw członkowskich: pozycję bezwzględnej wyższości, uprawniającą do dyktowania Polsce formy rządu i kształtu uchwalania praw.

Mój niepokój jest tym większy, że – jako polski patriota – zdaję sobie sprawę ze straszliwych konsekwencji, które w przeszłości dotykały Polskę za sprawą obcych interwencji.

Począwszy od zakończonych upadkiem polskiej państwowości tragicznych doświadczeń wieku XVIII, poprzez osamotnienie w walce z bolszewikami w roku 1920, a skończywszy na przeprowadzonej pod pretekstem „ochrony mniejszości narodowych” sowieckiej inwazji z 1939 r., która wsparła agresję niemiecką – Polska, kraj katolicki, który nie prowadził nigdy agresywnej polityki wobec sąsiadów, został przez nich wyjątkowo boleśnie doświadczony.

W obliczu tych doświadczeń Zachód, teraz z fałszywą troską pochylający się nad niepewnymi rzekomo losami polskiej demokracji, w najlepszym wypadku pozostawał bierny. To właśnie wskutek braku europejskiej solidarności Polacy zostali skazani przez obradujące w Jałcie mocarstwa na wieloletnią komunistyczną okupację, z której wpływu do tej pory nie udało się nam otrząsnąć.

Proponuję zatem, aby najwyższe unijne organy – zamiast kwestionować wyniki demokratycznych wyborów i ingerować w wewnętrzne sprawy suwerennego państwa – skoncentrowały się na realnych problemach i zagrożeniach, takich jak niekontrolowany napływ nielegalnych imigrantów, ogromny kryzys ekonomiczny czy dokonująca się corocznie hekatomba nienarodzonych dzieci.

Szanowni Panowie! Rok 2016 jest rokiem, w którym Polska obchodzić będzie 1050-lecie swojej państwowości. Ośmielę się zauważyć, że to znacznie więcej, niż Unia Europejska liczy sobie obecnie i zapewne również po wielokroć więcej, niż kiedykolwiek będzie sobie liczyć.

Żądam zatem od Panów, aby tego roku Unia Europejska nie rozpoczynała od wymierzonego wszystkim Polakom policzka. Domagam się uszanowania polskiej suwerenności i liczonej już w setkach lat tradycji demokratycznie sprawowanych rządów.

Z poważaniem,

p o d p i s z !

protestuj.pl

Niech eurokraci dowiedzą się, że Polacy nie będą pokornie znosić zniewag.

Przekonajmy ich o tym wspólnie!

Dziękujemy Ci za udział w naszej kampanii! Podpisany przez Ciebie list trafi do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza, a także do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude’a Junckera oraz do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.
Musimy pokazać aroganckim politykom unijnym, że Polacy nigdy się nie zgodzą na jakąkolwiek władzę narzuconą z zewnątrz. Niech mają świadomość, że uzyskane i utrzymywane wielkim kosztem niepodległość oraz wolność są dla nas najważniejszymi wartościami.
Pokażmy, że to przekonanie łączy ogromną większość Polaków – doprowadźmy do tego, że ich skrzynki mailowe przepełnione będą naszymi listami.

Dlatego apelujemy:
zaproś znajomych do udziału w akcji!

Możliwość komentowania ■■ STOP obcej interwencji w wewnętrzne sprawy Polski została wyłączona