■■ Powrót Armii Krajowej

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 1 Luty 2016

„Ochotnicza Armia Krajowa”, termin wprowadzony przez polityków PiS może stać się solidnym filarem podtrzymującym polskie bezpieczeństwo, które w każdej chwili może zostać naruszone.

Polska, państwo geopolitycznie umiejscowione na jednym z bardziej nieprzychylnych obszarów na mapie Europy. Z zachodu Niemcy, ze wschodu Rosja; historia sama sobą daje przykład jakie konsekwencje taki układ rzeczy oferował. Od czasów byłej potęgi Rzeczpospolitej, Polska rozdzierana była pomiędzy obu okupantów, którzy rościli sobie wzajemne interesy nad Wisłą. Zabory czy późniejsze porozumienie, symbol przyjaźni niemiecko-rosyjskiej- Pakt Ribbentrop Mołotow. Trudno nie wspomnieć o „solidnym” zaangażowaniu sojuszników wobec odsieczy dla atakowanej przez Niemcy II Rzeczpospolitej w 1939 roku.

Powyższe przykłady skłaniają się wyłącznie na poparcie pomysłu utworzenia tzw piątego rodzaju Sił Zbrojnych, Obrony Terytorialnej.

Biorąc pod uwagę potencjał wojskowy naszego kraju słyszymy, że WP jest w stanie utrzymać granice państwowe przed ewentualnym najazdem np Rosji przez około 3 dni. Te 3 dni pozostają rezerwą czasu dla pozostałych wojsk NATO, które miałyby przybyć z pomocą; jaką mamy gwarancję, że odsiecz przybędzie? Cóż, wybór na chybił trafił. Na Westerplatte też oczekiwano pomocy.

A co by było gdyby tak zdecydowana większość mężczyzn i kobiet potrafiła posługiwać się bronią automatyczną itp, znała podstawowe zasady walki partyzanckiej oraz wielu innych aspektów działań podczas stanu wojny. Oczywistym jest, że współczesny TDW bogaty jest w nowoczesne technologie wojskowe, które wobec możliwości konwencjonalnych sił zbrojnych stanowią niezrównaną potęgę. Lecz walka partyzancka jak była tak i zawsze będzie. Działania Armii Krajowej podczas II wojny światowej w partyzantkę były obfite; od działań sabotażowych po walkę bezpośrednią. Spośród mężczyzn i kobiet zdolnych do walki utworzono organizację, która później potraktowana została jako regularna armia, Wojsko Polskie pod symbolem „Kotwicy”. O ile bardziej wzrósł by potencjał wojskowy państwa, które posiada taką organizację zdolną do podjęcia natychmiastowej walki podczas zagrożenia bezpieczeństwa i suwerenności. Powszechny dostęp do broni palnej byłby dodatkowym atutem, uważam, że legalizacja posiadania pistoletu czy podobnej temu broni jest wskazane dla bezpieczeństwa swego jak i ogółu. Oczywiście na zasadach panujących m.in. w Szwajcarii czy USA.

Powszechne pojęcie wojny hybrydowej jakie we współczesnych czasach jest obecne jest najlepszym przykładem dowodzącym potrzebę utworzenia Obrony Terytorialnej. „Ochotnicza Armia Krajowa”, termin wprowadzony przez polityków PiS może stać się solidnym filarem podtrzymującym polskie bezpieczeństwo, które w każdej chwili może zostać naruszone.

Do końca roku 2016 mają zostać wprowadzone 3 brygady OT. Czas na kolejne i kolejne.

Piotr Prus • naszeblogi.pl
fot. Shutterstock

Comments Off on ■■ Powrót Armii Krajowej