■■ Krzysztof Wyszkowski: „Wałęsa nie ma szans się obronić. Ilość dokumentów potwierdzających jego współprace z SB jest zbyt duża”

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, Wyszkowski Krzysztof by Maciejewski Kazimierz on 4 Luty 2016

Dlaczego nie dojdzie do debaty o „Bolku”?

W rozmowie z Telewizją Republika opozycjonista Krzysztof Wyszkowski, skomentował wycofanie się Lecha Wałęsy z debaty dot. jego agenturalnej przeszłości.

Wyobrażam sobie, że kiedy Wachowski, bo to on prowadził te negocjacje ustalał z kimś w centrali warszawskiej, to miał obiecany benefis, czyli grę do jednej bramki, w której Wałęsa będzie dysponował czasem, a jego przeciwnicy zostaną zepchnięci (…) kiedy okazało się, że nie będzie to mecz do jednej bramki, to Wałęsa uznał, że nie ma szans i się wycofał. Teraz zamiata ogonem dowody. Nie ma żadnych argumentów na swoją obronę. — powiedział opozycjonista Krzysztof Wyszkowski.

Wałęsa zdaniem Wyszkowskiego, nie jest w stanie obronić się w żadnej debacie. Ilość dokumentów potwierdzających jego współprace ze Służbami Bezpieczeństwa, jest zbyt duża, żeby były prezydent mógł się obronić. Według Wyszkowskiego, Wałęsa liczył, że debata przybierze charakter „meczu do jednej bramki”. Kiedy zorientował się że tak nie będzie, zrezygnował.

Wałęsa od lat groził mnie, groził Cenckiewiczowi podaniem do sądu i nigdy tego nie zrobił. Wiedział, że obecnie jest tyle dokumentów świadczących o jego agenturalności, że nie miał możliwości się obronić. — stwierdził Wyszkowski.

Były opozycjonista powiedział także, że obecnie nie ma woli ze strony IPN-u, aby oficjalnie wyjaśnić kwestię „Bolka”. Jak dodał, w przeszłości zostało umorzone śledztwo ws. kradzieży dokumentów, za co groziła Wałęsie odpowiedzialność karna. Według Wyszkowskiego prokuratura stwierdziła, że to Wałęsa odpowiada za kradzież dokumentów, ale chroni go immunitet.

Telewizja Republika, wpolityce.pl
fot. youtube

Advertisements

Comments Off on ■■ Krzysztof Wyszkowski: „Wałęsa nie ma szans się obronić. Ilość dokumentów potwierdzających jego współprace z SB jest zbyt duża”