■■ Mocny wywiad Ziobry dla niemieckiej gazety

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 6 lutego 2016

Gdzie wtedy byli Niemcy?

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zaapelował do Niemców o większą wrażliwość historyczną w relacjach z Polską. W wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zaznaczył, że agresywne uwagi niemieckich polityków są dla Polaków krzywdzące.

Ziobro podkreślił, że w stosunkach polsko-niemieckich nasi zachodni sąsiedzi często zapominają o „historycznej wrażliwości”. Minister powołał się na słowa przewodniczącego europarlamentu Martina Schulza, który mówił o możliwości użycia „siły” wobec państw sprzeciwiających się przyjmowaniu imigrantów, a także określał zmiany w Polsce mianem „zamachu stanu”.

– To nie są słowa, jakich powinien używać europejski polityk – zwłaszcza niemiecki polityk szanujący Polskę – powiedział Zbigniew Ziobro. W Polsce miały miejsce demokratyczne wybory, a nie zamach stanu dodał.

– Jeśli spojrzymy na ogromne straty, jakie ponieśliśmy w wyniku działań hitlerowskich Niemiec, to widać, dlaczego jesteśmy wrażliwi, jeśli ktoś nam coś narzuca. A było więcej takich słów. […] Pojawiały się groźne tony w mówieniu o rzekomym zagrożeniu dla wolności prasy w Polsce. A przecież niemieckie media wstrzymywały publikację ważnych wiadomości na temat seksualnych napaści na kobiety w Kolonii. Czy polscy politycy domagali się sankcji wobec Niemiec? Były minister spraw wewnętrznych Hans-Peter Friedrich określił to jako „zmowę milczenia”, mimo to ja nie śmiałbym się pouczać niemieckich polityków
– argumentuje Ziobro w wywiadzie.

Mówiąc o wolności słowa w Polsce, minister sprawiedliwości przypomniał też: – Gdzie był pan Oettinger, kiedy w ostatniej kadencji parlamentu koalicja Donalda Tuska wyrzuciła 500 dziennikarzy z mediów publicznych? […] Gdy Tusk był jeszcze premierem, tygodnik „Wprost” został przeszukany przez władze, tak jak to było w aferze „Spiegla” w Niemczech. Jednak żaden europejski czy niemiecki polityk tego nie skomentował.

Zbigniew Ziobro wyraźnie odżegnał się przy tym od antyniemieckości: – Mój dziadek został zraniony jako polski żołnierz przez niemiecką bombę, a jednak żywię ciepłe uczucia wobec Niemiec. Na mundialu w 2010 r. trzymałem kciuki w niemieckim pubie za niemiecki zespół. Faktem jest jednak, że niektóre brutalne, agresywne uwagi bolą nas. Ja nigdy nie użyłbym tak mocnych słów, mówiąc o Niemczech.

Ale minister powiedział też o rządzie PiS: „Bliżej nam do Budapesztu niż do Berlina”.

faz.net, niezalezna.pl

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ Mocny wywiad Ziobry dla niemieckiej gazety została wyłączona