■■ Marian Kowalski: Liczę, że wyprowadzą Rzeplińskiego w kajdankach i pokażą to w TVN!

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 15 marca 2016

„Mówię jasno – jedziemy do Warszawy, nie będzie Majdanu!”

„Liczę na to, że Kaczyński będzie rządził partią twardą ręką i że politycy na najwyższych funkcjach w państwie będą bezkompromisowi wobec wrogów Polski. Wolę, że prezydentem jest Duda niż Komorowski. Wiem, jak wyglądały marsze niepodległości wtedy i dziś. Ale oczekuję więcej – gonię PiS do roboty! Liczę, że wyprowadzą Rzeplińskiego w kajdankach i pokażą to w TVN!” – mówił Marian Kowalski w rozmowie z internetową telewizją „Idź pod prąd” w serwisie YouTube.

Były kandydat na prezydenta komentował między innymi zmiany w Telewizji Polskiej dotyczące szefów publicystyki. „Mamy do dyspozycji ploteczki – ja tylko nieskromnie powiem, że miałem być w tamtym tygodniu w telewizji i odwołano mnie w ostatniej chwili. A zaprezentowałbym całkowicie inne stanowisko niż zaproszeni Janusz Korwin-Mikke i Włodzimierz Czarzasty. Co się stało? Nie wiem, bo nie jestem ani wróżką, ani cyganką. Rozumiem pluralizm prosto, prostacko – a trzech facetów, którzy mówią to samo to jeszcze nie jest pluralizm” – ocenił Kowalski. I dodawał: „Korwin-Mikke zaskoczył po raz kolejny, używając słów, których ja bym nie użył wobec żadnego elektoratu”.

Kowalski ubolewał przy tym na standardy w polskiej polityce: „We wszystkich państwach tzw. cywilizowanych sprawy związane z moralnością są bardzo istotne. Prezydent Niemiec musiał odejść ze stanowiska, bo oddawał pieniądze bez odsetek… A w Polsce? Gdyby kazać przestrzegać ich standardów, to Sejm byłby pusty”. „Spotykam się z ludźmi, moimi przelotnymi znajomymi i oni mówią do mnie tak: „Marian, trzeba było iść z Kukizem do Sejmu!”. A ja mam to w dupie! Mam w dupie pieniądze podatnika i bycie w Sejmie. Gdybym chciał zarobić pieniądze, to zostałbym gangsterem jak wielu moich kolegów. A ja mam to w dupie! I mówię to jako artysta, a nie wulgarnie!” – podkreślił lider Narodowców RP.

W wywiadzie Kowalski został również zapytany o wyjaśnienie przyczyn tragedii smoleńskiej. Polityk nie krył, że jest sceptyczny w tej sprawie: „Całej prawdy to już chyba nigdy nie poznamy. Zainteresowani będą cały czas przedłużać okres, by wszyscy zapomnieli… Ważne jest podtrzymanie pewnych emocji jak ze sprawą Żołnierzy Wyklętych. Tak samo ze Smoleńskiem, który wiele środowisk patriotycznych dało się tak głęboko zmanipulować, że mówili, że Kaczyński to zdrajca, Żyd Kalkstein… W tym momencie dzisiaj ludzie, którzy stanęli po stronie Palikota nie mają prawa nazywać się polskimi patriotami. Można mieć zastrzeżenia co do jednego czy drugiego traktatu… (…) Niech ta agentura wreszcie przestanie kłamać! Gdybym był politykiem PiS, to można mi coś zarzucić – ale są takie momenty w dziejach narodu, że nie można stanąć po trzeciej stronie. Że jest tylko jedna i druga strona. Trzeba mieć odwagę” – ocenił.

Na koniec Kowalski zaapelował do wszystkich patriotów, by ci nie pozwolili na urządzenie w Warszawie antyrządowego Majdanu. „Mówię jasno – jedziemy do Warszawy, nie będzie żadnego Majdanu. To już nie jest gadka szmatka przeciw imigrantom, to jest być albo nie być dla suwerennej Polski. Albo KOD-ziarze cofną się przed naporem patriotów… Musimy pojechać masowo do Warszawy, by nie urządzili Majdanu!” – zakończył Kowalski.

stefczyk.info
fot. youtube

Advertisements

Możliwość komentowania ■■ Marian Kowalski: Liczę, że wyprowadzą Rzeplińskiego w kajdankach i pokażą to w TVN! została wyłączona