■■ NIE WYBACZAM !! ■■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 11 kwietnia 2016

usilnie proszę, aby nie wyręczał mnie Pan w wybaczaniu

Nie wybaczam zatwardziałego zła, skierowanego w serce Matki – Polski.

Nie wybaczam zdrady, dokonanej przeciw Najjaśniejszej Rzeczypospolitej przez pachołków stalinizmu.

Nie wybaczam mordercom, masowo eksterminującym Patriotów ku chwale komunizmu.

Nie wybaczam katom w togach i mundurach przybranych w oszpeconego Orła Białego.

Nie wybaczam sowieckim namiestnikom i ich płatnym sługusom wrośniętym nad Wisłą.

Nie wybaczam oprawcom bezpieki, jak Stolzman, Berman, Bortnowski, podcinającym gardła łańcuszkiem szkaplerzyka.

Nie wybaczam ich dzieciom i wnukom, które zamiast okazać pokorę i skruchę, brnęły w zbrodniczym dziele, stając się nie tylko materialnymi ale i mentalnymi spadkobiercami katów.

Nie wybaczam naukowcom, którzy za jurgielt fałszowali historię, aby najpierw upodlić, a następnie doprowadzić do moralnego upadku Narodu Polskiego.

Nie wybaczam ideologom czerwonej finansjery, że w dziele ograbienia Państwa Polskiego, doprowadzili do tysięcy dramatów w polskich rodzinach, często z samobójstwem włącznie.

Nie wybaczam politykierom, którzy dla pijaru próbowali wyrzucić za burtę 30% społeczeństwa, przypinając im łatkę „nieprzystosowanych”.

Bo widzi Pan, Panie Prezydencie, życie to nie gra komputerowa, którą można w dowolnym momencie zresetować. W prawdziwym życiu trzeba płacić za każdą decyzję. I tę dobrą i tę złą.

Ja, Panie Prezydencie, płacę przez całe swoje życie.

Za błędy komuny, za „transformanty”, za rachunki głupców i zdeklarowanych szkodników, za działalność zdrajców i emerytury katów.

A najrzadziej za błędy własne, bo one mają twarz i ODPOWIEDZIALNOŚĆ.

Przebaczali już za mnie Biskupi i dziś muszę się martwić o Potomków,
którym islamiści sprowadzeni przez Niemcy, mogą poucinać głowy.

Dlatego, Panie Prezydencie, usilnie proszę,
aby nie wyręczał mnie Pan w wybaczaniu.

Do niego droga prowadzi przez przyznanie do winy, skruchę i zadośćuczynienie. Bez tych trzech warunków, mogę niesłusznie pomyśleć, że proponuje nam Pan nową, grubą kreskę i odbudowę naszego wspólnego Domu ze złodziejami na pokładzie.

Nie chcemy przecież, aby nocą rozkradali naszą pracę, zwołując przy tym jeszcze „kumpli z dzielnicy”?

Co do mnie zaś,
Panie Prezydencie, to jedynego wybaczenia prosił będę od Pana Boga,
i prośbę swą zaniosę OSOBIŚCIE.

Leniwiec Seed • niepoprawni.pl
fot. PAP

Advertisements

Możliwość komentowania ■■ NIE WYBACZAM !! ■■ została wyłączona