■■ „Polski majdan” w Warszawie? ■■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 4 Maj 2016

Grzegorz Braun i prof. Jacek Bartyzel ostrzegają przed prowokacją!

Zdaniem reżysera i dokumentalisty Grzegorza Brauna oraz historyka prof. Jacka Bartyzela, podczas zaplanowanych na sobotę, 7 maja, manifestacji Komitetu Obrony Demokracji oraz kontrmanifestacji może dojść do prowokacji. Zgromadzenia publiczne obu stron politycznego sporu odbywać się mają wszak w podobnym miejscu i czasie. W filmie opublikowanym na Youtube dwie istotne postacie polskiego konserwatyzmu ostrzegły przed prowokacjami, które mogą być krwawe i przerodzić się w destabilizujący kraj „polski majdan”.

– Wszystko wskazuje na to, że powstanie okoliczność, którą może ktoś chcieć wykorzystać do tego, żeby potem pokazywać w zachodnich, wschodnich, południowych i północnych telewizjach jak to „faszyści” źle w Polsce traktują demokratów. To jest duże ryzyko i takiego ryzyka nie należy podejmować – stwierdził w nagraniu Grzegorz Braun.

– Sytuacja jest skrajnie niebezpieczna. Wiadomo, że ci, którzy już raz zdecydowali się zdradzić Polskę i służyć obcym, nie zawahają się przed wykorzystaniem żadnej okazji do tego, aby móc doprowadzić do zamieszek, nawet krwawych. Również lewicowo-liberalne media przecież wprost mówią o tym, że ceną „obrony demokracji” może być właśnie krew i wyraźnie do tego dążą. A zatem apeluję do środowisk katolickich, narodowych, patriotycznych, aby tego 7 maja ograniczyły swoje uroczystości do prawego brzegu Wisły, tam gdzie ich początek jest zaplanowany wokół kościoła św. Floriana i aby nie przechodziły na lewy brzeg. To byłby o jeden most za daleko – zaapelował prof. Jacek Bartyzel.

Z kolei Grzegorz Braun tłumaczył poprzez analogię do XIX wiecznej historii Polski, że nie zawsze trzeba dążyć do zwarcia z wrogami Ojczyzny.

– Tak, to jest obóz zdrady narodowej. Ci którzy wzywają i pod służbowym naciskiem zwozić zamierzają do Warszawy swoich popleczników w najbliższych dniach. Kto wie, może po to, żeby już przywieźć ich razem z namiotami, śpiworami i rozłożyć warszawski majdan, którego zadaniem będzie pokazywanie światu, że w Polsce z demokracją nie tęgo. Ale skoro tak, to nie należy przyjmować bitwy na terenie i o czasie wybranym przez przeciwnika. To jest kardynalna zasada każdej strategii i każdej taktyki – powiedział Grzegorz Braun.

Reżyser ocenił, że kto 7 maja będzie próbował na lewym brzegu Wisły występować pod sztandarami narodowymi i katolickimi, ten mimo dobrych chęci nie koniecznie przysłuży się sprawie polskiej.

– Nie dopuśćmy do tego, żeby nasz wewnętrzny obóz zdrady i interwencja zewnętrzna, żeby nas tutaj wkręciły w charakterze uczestników w jakąś prowokację – dodał Braun apelując, by na Pradze pozostał ten „kto w Boga wierzy i komu Ojczyzna droga”.


youtube, pch24.pl

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ „Polski majdan” w Warszawie? ■■ została wyłączona