■■ Wzbudzenie panicznego strachu przed fikcyjnym zagrożeniem to największy sukces opozycji

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 10 Maj 2016

Strategia na miarę mafii i agentury

Rozwadnianie mózgów osiągnęło apogeum. Tłumy ludzi wymaszerowały dziś w imię „pozostania Polski w Europie”. Oni naprawdę wierzą w to, co wmówiła im Platforma z Nowoczesną. Ich zdaniem do Polski wrócił totalitaryzm, a PiS wyprowadza Polskę ze struktur europejskich. Żal patrzeć na te tysiące rozhisteryzowanych ludzi, którzy dawno stracili zdolność samodzielnego oglądu rzeczywistości.

Masowa manipulacja trwa w najlepsze. Zdezorientowane tłumy nie są zdolne nawet zauważyć, że w całej swojej naiwności ktoś – z ich użyciem – rozgrywa większą partię. „Chcemy być w Europie”, „chcemy bronić demokracji”, „nie ma demokracji bez Trybunału”, „demokracja jest zagrożona” – to odpowiedzi uczestników marszu. Jeden z nich zapytany o to gdzie konkretnie to zagrożenie widzi, odparł: „Nikt do końca nie wie, co siedzi w głowie prezesa!”. Wzbudzenie w społeczeństwie panicznego strachu przed fikcyjnym zagrożeniem jest największym osiągnięciem polityków opozycji. Osiągnięcie na miarę opozycji totalnej

Przemówienia przywódców opozycji wygłoszone na rozpoczęcie antyrządowego marszu dowodzą, że stopień paranoi politycznej wybił poza skalę.
Nie dopuścimy do koszmaru władzy autorytarnej, nie pozwolimy na łamanie demokracji, łamanie praworządności, łamanie konstytucji. Nie będzie na to naszej zgody! — grzmiał Grzegorz Schetyna, dzierżąc mikrofon w drżącej dłoni. Wierzy w to, co mówi czy celowo ogłupia zdezorientowanych ludzi?

Gdzie to zagrożenie? Gdzie to łamanie demokracji? W tym, że demokratycznie wybrany rząd nie da się wpuszczać prawno-polityczne zasadzki, mające na celu zablokowanie zmian?

Nie ma zgody! — gorączkował się Schetyna. Przeciwko czemu ten histeryczny bunt przywódcy partii, która sprawowała niepodzielną władzę przez osiem lat? Przed rozliczeniem odpowiedzialności? Przed ujawnieniem nieprawidłowości polityczno-gospodarczych? Przed rozwikłaniem zastraszającej liczny afer i wyciągnięciem z nich konsekwencji prawnych? Przed zablokowaniem szkodliwych wpływów społeczno-politycznych? Przed usprawnieniem państwa, które za czasów PO-PSL „istniało czysto teoretycznie?”.

Totalna opozycja, której celem jest jak najszybsze odsunięcie Prawa i Sprawiedliwości od władzy, uruchomiła mafijną strategię kreowania podziałów i zastraszania. Bajka o wychodzeniu z Unii Europejskiej została wymyślona na potrzeby podjudzania mas. Politycy opozycji brną w nią w najlepsze, nie widząc autokompromitacji, w którą wpadli.

Kamila Gasiuk-Pihowicz obwieściła dzisiaj, że to Unii Europejskiej Polska zawdzięcza niepodległość! Dla nas Unia to wspólnota wartości, to fundament wolnej Polski. Europa to wspólny fundament, na którym zbudowaliśmy wolną Polskę po tylu latach. (…) Jeżeli chcemy, żeby UE była gwarantem naszej niepodległości, to musimy budować silną Unię Europejską, a nie osłabiać ją tak, jak to robi PiS — krzyczała Gasiuk-Pihowicz w swoim marszowym przemówieniu. Amok! Zerowa świadomość historyczna polityków Nowoczesnej naprawdę poraża. Niewiedza zamaskowana butą i chęcią sprawowania władzy jest mieszanką najbardziej niebezpieczną. Takimi ludźmi najłatwiej sterować z zewnątrz, ponieważ niezdolni są do zdrowej oceny celu, jaki się przed nimi stawia.

Postawę prezentowaną przez polityków opozycji doskonale skwitował Jarosław Kaczyński na czacie, który odbył dziś z internautami.
Jest taka grupa ludzi, która gdy spojrzy wstecz, to nie widzi nic. To jest niebezpieczne, bo tacy ludzie do polityki po prostu się nie nadają. Polityk powinien mieć znaczną wiedzę w ogóle, w tym znaczną wiedzę historyczną. W przeciwnym razie błądzi w ciemności — powiedział prezes PiS.

Posłowie Platformy i Nowoczesnej z premedytacją wchodzą w rolę unijnych klakierów.
Chcemy wygrać z dobrą zmianą — ogłosił dzisiaj Petru.
Cel jest więc jasny. Żadnych złudzeń. Sitwa ma wrócić do władzy!

Marzena Nykiel • wpolityce.pl
fot. Pietruszka/PAP

Advertisements

Comments Off on ■■ Wzbudzenie panicznego strachu przed fikcyjnym zagrożeniem to największy sukces opozycji