■■ Minister Macierewicz pokazał patologię w polskich wojsku za czasów rządów PO-PSL ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ relacje by Maciejewski Kazimierz on 12 Maj 2016

Korupcja, niegospodarność, działanie na szkodę polskich firm, błędna ocena polityki Rosji – to jedynie hasła sygnalizujące ogrom patologii charakteryzującej działania Ministerstwa Obrony Narodowej za czasów rządów koalicji PO-PSL.

Omawiający wyniki audytu w podległym sobie resorcie, min. Antoni Macierewicz pozbawił złudzeń tych, którzy mieli nadzieję, że odmalowany przez byłych koalicjantów obraz polskiego wojska jest prawdziwy.

Występujący w Sejmie, jako ostatni z mówców relacjonujących wyniki audytu przeprowadzonego w ministerstwach za okres ostatnich 8 lat, powiedział: – Jeżeli dziś występuję ostatni, to myślę, że także dlatego, że środowisko, o którym mowa, traktowało polską armię na samym końcu. Najgorzej ze wszystkich dziedzin i aspektów polskiego życia politycznego. Wsławiło się złą sławą likwidacji polskiej armii, marnotrawstwa polskiej armii, korupcji polskiej armii i jej demoralizacji. Zostawiło po sobie zły spadek i złą sławę. Gdy przyszedłem do Ministerstwa Obrony Narodowej jesienią 2015 roku, siły zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej nie posiadały zdolności zapewnienia bezpieczeństwa ani terytorium RP, ani narodowego obszaru powietrznego, ani obiektów kluczowych dla kierowania państwem ani też cyberprzestrzeni. W zakresie bezpieczeństwa terytorium kraju, zdolne było jedynie do prowadzenia ograniczonych działań opóźniających ofensywę potencjalnego agresora. Nie zapewniono żadnych gwarancji politycznych, ani technicznych możliwości uzyskania w razie agresji realnej pomocy ze strony państw sojuszniczych a także organizacji sojuszu północno-atlantyckiego, w czasie pozwalającym na reorganizację systemu obronnego i podjęcie połączonej kontrofensywy obronnej.

W dalszej części wystąpienia ministra Obrony Narodowej padło wiele konkretnych zarzutów. Dotyczyły one zarówno niegospodarności – jak w przypadku wydania 50 milionów złotych na realizację programów operacyjnych, które nigdy nie zostały dokończone, czy udzielania zaliczek przedsiębiorcom (łączna ich kwota – 5 miliardów zł.). Ich wykorzystanie nie było kontrolowane. Przedpłacano wykonywanie zadań przewidzianych na przyszłe lata.

Jako przykład działań nieracjonalnych i szkodliwych wskazał minister decyzję o produkcji super-nowoczesnego moździerza (koszt – miliard sto milionów złotych) przy jednoczesnej rezygnacji – decyzją min. Siemoniaka – z produkcji amunicji do tego typu sprzętu.

– Mamy więc najnowocześniejszy moździerz, tyle, że bez amunicji, bo na całym świecie nie ma do niego amunicji. (…) Tylko lektury Mrożka, mogą przygotować do zapoznania się z takimi działaniami. To tam opisywano właśnie znakomite fabryki produkujące najnowocześniejsze lewe buty – mówił min. Macierewicz.

Minister podkreślił, że dane, które przytaczał nie obrazują w pełni a jedynie sygnalizują stan w jakim jest Wojsko Polskie. Dodał, że robi tak ze względu na dobro Polski. Jego zdaniem, pokazanie pełnego obrazu sytuacji zastanej w resorcie, mogłoby podważyć w opinii publicznej świata, interes państwa polskiego. Minister Macierewicz podkreślił, że podjęte już zostały działania naprawcze.

Odnosząc się do sprawy katastrofy nad Smoleńskiem, minister podkreślił, że dla wyjaśnienia jej przyczyn, działano w sposób uniemożliwiający dojście do prawdy a nawet wspierając rosyjską wersję zdarzeń. Podejmowane były również działania dezinformacyjne. Prowadziły je, zdaniem ministra, zarówno służby wywiadu wojskowego, jak i kontrwywiadu wojskowego a także Naczelna Prokuratura Wojskowa i część kadry dowódczej.

Omawiając stan zatrudnienia kadry urzędniczej w MON, min Macierewicz podkreślił, że w czasie rządów PO-PSL znacznie wzrosła i rozrosła się ministerialna kadra urzędnicza: – Zatrudnienie pracowników cywilnych w urzędzie MON w latach 2008-2015 wzrosło o ponad 16%. Na kluczowe stanowiska dowódcze, mianowano oficerów o wątpliwych kwalifikacjach. Stwierdzono liczne przypadki pozbawionych merytorycznego uzasadnienia karier oficerów byłej WSI i pionu politycznego Ludowego Wojska Polskiego. W Siłach Zbrojnych pełniło służbę 87 generałów i ponad 1500. pułkowników. Z tej liczby ponad 50% – 774 – pracowało w MON. (…) Sabotowano realizacje ustawy z dnia 18. października 2006 roku o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 90. Do IPN nigdy nie przekazano – do czasu mojego przyjścia do ministerstwa – 683 spośród 1500 oświadczeń złożonych przez zobowiązanych żołnierzy zawodowych. (…) Choć to jest ustawowy obowiązek – mówił min. Antoni Macierewicz.

Minister wspomniał też o: 45 ha ziemi w jednej z warszawskich dzielnic, która należy do instytucji podległych MON, z której nikt nie korzysta; zawieraniu umów-zleceń z osobami z bliskiego otoczenia ministrów, podpisywanymi na łączną kwotę miliona złotych; przyznawanych służbowych kartach płatniczych o limitach 30 tys. zł. miesięcznie; bezpłatne przekazywanie mienia wojskowego z pominięciem Agencji Mienia Wojskowego, które następnie były odsprzedawane; wynajmowaniu pomieszczeń przez AMW po zaniżonych stawkach; zaniedbania w prowadzeniu i udostępnianiu archiwów związanych z chwalebna historią oręża polskiego (rękopisy marszałka J Piłsudskiego, Legionów, Bitwy Warszawskiej – 4300 metrów bieżących dokumentów, które gniły i pleśniały).

Po kolejnych wystąpieniach ministrów myślący Polak, nie może nie zadać sobie pytania: jak to jest możliwe? Jak możliwe jest, że ludzie obdarzeni zaufaniem milionów Polaków, tak strasznie kłamią, oszukują i gardzą nimi? Jak i kiedy stało się, że pozwoliliśmy na rządy ludzi Polaków nienawidzących, egoistów bez honoru i kręgosłupa moralnego? To najważniejsze na dziś pytanie i musimy na nie bardzo szczegółowo i w miarę szybko odpowiedzieć, by nigdy już na to nie pozwolić.


sejm.gov.pl, wpolityce.pl, warszawskagazeta.pl
fot. Paweł Supernak / PAP

Advertisements

Comments Off on ■■ Minister Macierewicz pokazał patologię w polskich wojsku za czasów rządów PO-PSL ■■