★☭ Tajemnica kariery marszałka

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 27 Czerwiec 2016

Odkryte i skryte oblicze towarzysza Mariana Spychalskiego

Według oficjalnych biografii Marian Spychalski był polskim inteligentem, architektem o znaczących sukcesach zawodowych, który z racji „wrażliwości społecznej” związał się z nielegalną w II RP Komunistyczną Partią Polski, a podczas okupacji był funkcjonariuszem konspiracyjnej Polskiej Partii Robotniczej i Gwardii Ludowej – Armii Ludowej. Po wojnie zrobił zawrotną karierę w „ludowym” Wojsku Polskim, w okresie stalinowskim był represjonowany, co dało mu tytuł do „odnawiania” PZPR z ekipą Władysława Gomułki po 1956 r. W 1968 r. padł ofiarą wewnętrznych czystek antysemickich w partii, ale krzywda mu się nie stała, lądował miękko i łagodnie na bardzo prestiżowych i intratnych stanowiskach.

Ale było też inne, bardziej skryte oblicze jego działalności i kariery, całkowicie uzależnionej od szczególnego zaufania, jakim obdarzyli go towarzysze sowieccy. Trudno bowiem wyobrazić sobie jego pospieszną karierę partyjną i wojskową bez bardzo mocnego sowieckiego zaplecza.

Czerwony maj

Spychalski już od 1931 r. działał w zdelegalizowanej w II RP za działalność szpiegowską i terrorystyczną Komunistycznej Partii Polski. Należał do nielicznych w jej szeregach inteligentów, przez co był szczególnym łupem dla moskiewskich mocodawców. We wrześniu 1939 r., mimo że był oficerem rezerwy WP, w wojnie obronnej udziału nie wziął. Przedostał się na teren okupacji sowieckiej, do Lwowa, ale wkrótce wrócił stamtąd do Warszawy (prawdopodobnie takie miał polecenie), gdzie związał się z grupkami konspiracji komunistycznej. W maju 1942 r., po powołaniu komunistycznej Gwardii Ludowej został jej pierwszym szefem sztabu i działaczem PPR. Na polecenie dowódcy GL Bolesława Mołojca (majora NKWD z Brygad Międzynarodowych w Hiszpanii) miał wyruszyć z jedną z grup GL w Kieleckie, jako jeden z nielicznych znających się na wojsku. Zdecydowanie odmówił, co zostało uznane za tchórzostwo i został pozbawiony pełnionej funkcji. Dopiero po krwawych rozgrywkach wewnętrznych w PPR, gdy Bolesław Mołojec został zamordowany (wraz z grupą swoich zwolenników), Spychalski wrócił do łask partyjnych i powierzono mu niezwykle odpowiedzialny odcinek – szefa wywiadu i kontrwywiadu tej organizacji (Wydziału Informacji).

Na tym polu Spychalski (awansowany do stopnia „majora GL”) miał szereg niewątpliwych sukcesów, ustalając nazwiska działaczy Polskiego Państwa Podziemnego. Być może, jeśli kiedyś zostaną ujawnione dokumenty sowieckiego wywiadu z tego okresu (oby!), poznamy prawdziwe rewelacje.

Od stycznia 1944 r. Spychalski wchodził w skład tzw. Krajowej Rady Narodowej, był również szefem II Oddziału sztabu AL. W marcu 1944 r. wszedł w skład najwyższej instancji PPR – Komitetu Centralnego.

Już w lipcu 1944 r. został szefem sztabu „ludowego” WP (w stopniu pułkownika). Bardzo szybko awansował, w 1945 r. został generałem brygady, następnie generałem dywizji. Równocześnie wszedł w skład nielicznego wówczas Biura Politycznego PPR. Od 1945 r. był wiceministrem obrony narodowej i zastępcą dowódcy „ludowego” WP. Wkrótce też został zastępcą przewodniczącego Państwowej Komisji Bezpieczeństwa – instytucji zajmującej się bezwzględnym zwalczaniem podziemia antykomunistycznego.

W latach 1950-1956 był więziony w związku z tzw. odchyleniem prawicowo-nacjonalistycznym w PZPR, o co oskarżono Władysława Gomułkę i grupę jego zwolenników. Były to typowe walki frakcyjne w partii komunistycznej, prowadzone pod szczególnym nadzorem służb sowieckich (stosujących zasadę divide et impera – dziel i rządź).

Agenturalne koneksje

Po październiku 1956 r. rozpoczęła się druga faza jego zadziwiającej kariery komunistycznej. Został m.in. ministrem obrony narodowej, generałem broni, w 1963 r. marszałkiem (!) LWP. W 1968 r. w związku z czystką antysemicką w wojsku (nadzorowaną przez Wojciecha Jaruzelskiego) został odsunięty na boczny tor. W okresie kampanii antysemickiej notorycznie zwany „Mońkiem”. Został przewodniczącym Rady Państwa PRL (czyli dekoracyjnym komunistycznym prezydentem) i przewodniczącym Ogólnopolskiego Komitetu Frontu Jedności Narodu.

Najmniej jednak wiemy o tym, co jest najciekawsze w jego partyjnej, wojskowej i agenturalnej karierze. To starannie skrywana tajemnica PRL. Ale chyba wiemy, skąd czerpał tak dokładną wiedzę o Polskim Państwie Podziemnym. Jego przyrodni brat Józef był zawodowym oficerem WP w II RP (majorem), w konspiracji pełnił służbę w ZWZ-AK. Był m.in. komendantem II Obszaru ZWZ (okręgi: Białystok, Nowogródek i Polesie). Po aresztowaniu przez NKWD został skazany na karę śmierci, ale wyroku nie wykonano, został zwolniony i przez Polskie Siły Zbrojne na Wschodzie gen. Władysława Andersa trafił do Londynu.

Już w marcu 1942 r. Józef Spychalski został zrzucony (jako cichociemny) do okupowanego kraju, będąc osobistym kurierem Naczelnego Wodza. W stopniu pułkownika WP był przewidziany na zastępcę dowódcy AK. Na jaw wyszły jednak jego nieformalne kontakty z przyrodnim bratem Marianem Spychalskim, wysokim funkcjonariuszem PPR i GL-AL. Utrzymywał je mimo kategorycznego zakazu przełożonych, co było elementarnym wymogiem bezpieczeństwa organizacji. W związku z tym nie objął przewidzianej funkcji i skierowano go na niższe stanowisko, komendanta Okręgu Kraków AK.

Nie wiemy, jaki charakter miały jego kontakty z bratem Marianem, czy były to wyłącznie zależności rodzinne. Faktem jest jednak, że Eleonora – żona płk. Józefa Spychalskiego, była funkcjonariuszką sowieckiego wywiadu co najmniej od października 1939 r. (jednoznacznie przyznała się do tego w powojennym życiorysie). W konspiracji funkcjonowała w dwoistym charakterze. Od stycznia 1940 r. była zaprzysiężona przez męża do ZWZ, z racji powiązań rodzinnych miała stały kontakt z KG AK. Jej służbę w KG AK potwierdził po wojnie płk dypl. Kazimierz Pluta-Czachowski „Kuczaba”, zastępca szefa sztabu KG AK. Niezależnie od pracy dla sowieckiego wywiadu (przez męża miała bardzo łatwy dostęp do najważniejszych tajemnic konspiracyjnych ZWZ-AK!), od 1942 r. działała w PPR i wywiadzie GL-AL. Podlegała swemu szwagrowi, szefowi wywiadu GL-AL Marianowi Spychalskiemu, a po jego przerzuceniu do Moskwy w marcu 1944 r. – jego następczyni, Stanisławie Zalcman-Sowińskiej. Rozmiarów szkód poczynionych przez Eleonorę Spychalską w ZWZ-AK zapewne już nigdy nie poznamy.

Leszek Żebrowski • naszdziennik.pl
fot. arch.

Advertisements

Comments Off on ★☭ Tajemnica kariery marszałka