■■ Marian Piłka: Negocjacje marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z Ukraińcami na temat, jak państwo polskie ma uczcić ludobójstwo na Wołyniu i Podolu są niedopuszczalne

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 1 lipca 2016

Kompromitacja moralna. „Marszałek Kuchciński dopuścił, aby syn kata Polaków współdecydował o tym jak Polacy mają uczcić ofiary jego ojca”

Negocjacje marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z Ukraińcami na temat, jak państwo polskie ma uczcić ludobójstwo na Wołyniu i Podolu są niedopuszczalne.

To jak Polacy upamiętniają męczeńską śmierć bestialsko pomordowanych rodaków nie może zależeć w jakikolwiek sposób od poglądów i polityki państwa, którego ludność była odpowiedzialna za ten bestialski mord. Nie ma ona bowiem najmniejszego prawa współdecydować o polskich działaniach. Tym bardziej że państwo to nigdy nie ukarało sprawców tej zbrodni.

A dziś jesteśmy świadkami gloryfikacji zbrodniczej formacji odpowiedzialnej za to ludobójstwo. Zaś jej wodzów ustanowiono bohaterami państwa ukraińskiego. Banderyzm staje się fundamentem ukraińskiej tożsamości narodowej. Oznacza to że ukraińska tożsamość jest kształtowana nie tylko na trwałym konflikcie z Polską, ale przede wszystkim na zbrodni.

To jest zagrożenie w dłuższej perspektywie czasowej dla naszego bezpieczeństwa narodowego. Polska nie może być obojętna wobec tego zagrożenia. I powinna domagać się od państwa ukraińskiego, nie tylko zdecydowanego potępienia tego ludobójstwa, ale także ukarania żyjących sprawców tej zbrodni, a także potępienia UPA, jej ideologii i wszelkich prób jej apoteozy. To powinien być zasadniczy i jedyny temat negocjacji państwa polskiego ze stroną ukraińską. Natomiast negocjacje o tym, jak państwo polskie ma uhonorować swoich rodaków, oraz czy ma potępić sprawców ich okrutnej śmierci, nie może być w żadnym razie tematem dwustronnych rozmów.

W negocjacjach z marszałkiem Kuchcińskim ze strony ukraińskiej uczestniczył syn organizatora tego ludobójstwa Romana Szuchewycza – Juryj. W ten sposób marszałek Kuchciński dopuścił, aby syn kata Polaków współdecydował o tym jak Polacy mają uczcić ofiary jego ojca. To jest kompromitacja nie tylko polityczna, po której Kuchciński powinien zostać zdymisjonowany, ale jest to przede wszystkim drwina z pamięci pomordowanych i kompromitacja moralna polskiego państwa.

Marian Piłka • wpolityce.pl
fot. Jakub Kamiński / PAP

Roman Dmowski: „Trzymać ręce z daleka od Ukrainy”

Na naszych oczach spełnia się wizja polityczna, przed którą przestrzegał Polaków Roman Dmowski. Pisał o tym ponad 80 lat temu, w zupełnie innej rzeczywistości geopolitycznej. Jednak jego spostrzeżenia i wnioski wydają się obecnie nadzwyczaj aktualne. Warto przypomnieć je jeszcze raz, niech posłużą jako materiał do refleksji dla tych, którzy ulegli emocjom i fałszywym podszeptom:

„Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona na niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we własnych krajach, kapitalistów i poszukiwaczy kapitału, organizatorów przemysłu, techników i kupców, spekulantów i intrygantów, rzezimieszków i organizatorów wszelkiego gatunku prostytucji: Niemcom, Francuzom, Belgom, Włochom, Anglikom i Amerykanom pośpieszyliby z pomocą miejscowi lub pobliscy Rosjanie, Polacy, Ormianie, Grecy, wreszcie najliczniejsi i najważniejsi ze wszystkich Żydzi. Zebrałaby się tu cała swoista Liga Narodów…

Te wszystkie żywioły przy udziale sprytniejszych, bardziej biegłych w interesach Ukraińców, wytworzyłyby przewodnią warstwę, elitę kraju. Byłaby to wszakże szczególna elita, bo chyba żaden kraj nie mógłby poszczycić się tak bogatą kolekcją międzynarodowych kanalii.

Ukraina stałaby się wrzodem na ciele Europy; ludzie zaś marzący o wytworzeniu kulturalnego, zdrowego i silnego narodu ukraińskiego, dojrzewającego we własnym państwie, przekonaliby się, że zamiast własnego państwa, mają międzynarodowe przedsiębiorstwo, a zamiast zdrowego rozwoju, szybki postęp rozkładu i zgnilizny.

Ten, kto przypuszcza, że przy położeniu geograficznym Ukrainy i jej obszarze, przy stanie, w jakim znajduje się żywioł ukraiński, przy jego zasobach duchowych i materialnych, wreszcie przy tej roli, jaką posiada kwestia ukraińska w dzisiejszym położeniu gospodarczym i politycznym świata, mogłoby być inaczej – nie ma za grosz wyobraźni.

Kwestia ukraińska ma rozmaitych orędowników, zarówno na samej Ukrainie, jak poza jej granicami. Między ostatnimi zwłaszcza jest wielu takich, którzy dobrze wiedzą, do czego idą. Są wszakże i tacy, którzy rozwiązanie tej kwestii przez oderwanie Ukrainy od Rosji przedstawiają sobie bardzo sielankowo. Ci naiwni najlepiej by zrobili, trzymając ręce od niej z daleka”.

Roman Dmowski

„Świat powojenny i Polska” (1931)

mysl-polska.pl

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ Marian Piłka: Negocjacje marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z Ukraińcami na temat, jak państwo polskie ma uczcić ludobójstwo na Wołyniu i Podolu są niedopuszczalne została wyłączona