■■ Zdradzacie dziś Polskę, nie „Kaczora”

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 7 lipca 2016

A za zdradę Naród może karać surowiej niż tylko kopniakiem

W okresie, w którym wszyscy średnio rozgarnięci Polacy, o ile nie żyją szczytem NATO w Warszawie, to na pewno mają świadomość niezwykłej rangi tego wydarzenia, ci mniej rozgarnięci (a czasem to i wcale) tworzą sobie w piaskownicy swoje szczyty. Szczyciki – w zasadzie, by nie rzec po prostu: kupki. Na szczęście tylko z piasku. Że niejeden piesek ogonek tam podkulał? Mnie ich nie żal.

Jedni preferują szczyt głupoty i wzywają do odwołania ze stanowiska faceta, który jest jedną z kluczowych dla Polski postaci podczas NATO-wskiego szczytu. Inni wolą szczyty bezczelności, jak prezes Rzepliński, który nie dalej jak wczoraj mianował się jednoosobowym ciałem zastępującym Trybunał Konstytucyjny i – zanim jeszcze przegłosowano w Sejmie nową ustawę o TK, już zdążył stwierdzić, że jest ona… niekonstytucyjna. A po co mu reszta sędziów, skoro to jego bogowie Salonu wyznaczyli na wyrocznię delficką? Jeszcze chwilę temu łkał, że mu kolegów popieranych przez PO prezydent nie chce do Trybunału zaprzysiąc, a dziś sam, zupełnie w pojedynkę, wyznacza zasady „demokratycznego państwa prawa”. Posikać się można ze śmiechu. Czy tacy ludzie nie mają luster? A jeśli nawet, to czy żadne nie podpowie przy goleniu albo wyżej: „Andrzej, nie wygłupiaj się”?

Dziś Salon platformersko-ludowo-lewacko-nowoczesny wymyślił sobie następne „szczytowanie”. Dziś Salon – w pozycji tej, co zawsze – szczytuje „w temacie” spotkania Obamy z Dudą. Oto od rana bucha w TVN24 narracja, że prezydent USA, owszem, może i spotka się „w cztery oczy” z prezydentem pisowskiej Polski, ale najważniejszą kwestią poruszaną w tej rozmowie będzie „spór o Trybunał Konstytucyjny”. Albowiem z drobnego stwierdzenia wyżebranego przez Salon od tradycyjnie już słabo „ogarniętych” Amerykanów (właśnie – czy Obama wie już, że to nie były polskie obozy?!), które to stwierdzenie głosiło, iż „troska o ten spór” będzie jednym z tematów rozmowy, nasze patriotyczne inaczej „elyty” pragną – z całego serca – wysnuć narrację antypisowską.

Krótko mówiąc: jeśli Duda, Szydło i Kaczyński do jutra nie opublikują „wyroków” wyroczni Rzeplińskiego (także tych ustalonych przez pana Andrzeja jednoosobowo), nie będzie w Polsce ani baz NATO, ani nawet dolarów, nie mówiąc już nawet o amerykańskich fast-foodach czy amerykańskiej odzieży z naturalnie zawyżoną numeracją. Mało tego – zniesienie wiz dla Polaków zostanie cofnięte jeszcze dzisiaj. Słucham? Nie zostały zniesione? Jak to, przecież Obama obiecał? Aha, to sorry.

W zasadzie szkoda puenty dla ludzi, którzy puentują się sami. Więc zamiast niej – krótkie orędzie, może Rzepliński, mogę ja. Szanowne Panie i Szanowni Panowie, którzy od długich tygodni próbujecie za wszelką cenę albo przenieść szczyt NATO w inne miejsce, albo zdeprecjonować rangę polskiej demokracji, podważając – dziś już nawet na arenie międzynarodowej – sens wyboru dokonanego przez swoich rodaków. Którzy chcecie gwałtem niszczyć autorytet polskich władz, wreszcie – przekonać świat, że szczyt NATO to „betka”, bo liczy się tylko wasz ośmieszony już po stokroć trybunał – źle się bawicie.

Bo nie służycie Polsce. Co gorsza – ci, którym służycie, także jej nie służą. A jeśli ktoś Polsce nie służy, choć to właśnie ma wpisane przez Naród w zakres obowiązków, prędzej czy później od pracodawcy swego otrzyma sążnistego kopa. Już dziś zacznijcie się modlić, by był to po prostu kopniak w d…

Bo zdradzacie dziś Polskę, nie „Kaczora”.

Krzysztof Feusette • wpolityce.pl
Leszek Szymański / PAP

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ Zdradzacie dziś Polskę, nie „Kaczora” została wyłączona