■■ Bolek, Olejnik i „żółte papiery”

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 16 Lipiec 2016

„musimy wprowadzić badania lekarskie, nie wolno dać takim ludziom broni do ręki”…

Cesarz Flavius Julius Valens zapewne przewracał się w grobie, kiedy pewnemu pegeerowskiemu prostaczkowi i kapusiowi tak odbiło, że zaczął łazić po cesarskim drzewie genealogicznym, szukając tam miejsca dla siebie. Wielu współczesnych zjadaczy chleba dostrzegło zadziwiającą zbieżność pomiędzy tą wspinaczką prostaczka a modelowymi symptomami „bycia Napoleonem”, ale niewielu odważyło się o tym mówić, bo od lat żyli pod butem „elit” czyniących z owego prostaczka nie tylko ikonę dla maluczkich, ale i logo państwa, które postanowiły pożreć i wyssać do ostatniej kropli.

Owe „elity”, wyjątkowo obrzydliwe nawet w swoich najlepszych czasach, ostatnio zmurszały dokumentnie, rozpadają się na naszych oczach jak żywe trupy w filmach fantasy. To ostatnie stadium bywa niebezpieczne dla otoczenia, więc nawet jeśli widzimy, że już osobno jest kropka, osobno „nad” i zupełnie nie w kontekście „i”, osobno prawa górna jedynka, osobno lewa, osobno twarz, osobno dekolt, a naprzeciwko siedzi dobrze znany prostaczek (kapuś/ikona/logo) w stanie wskazującym na kompletną defragmentację, to warto na niektóre elementy zwrócić szczególną uwagę, bo one są ponadczasowe, jak sowiecka szkoła.

Na przykład pięćdziesiąta teoria kapusia na temat pochodzenia ubeckich archiwów z jego własnoręcznym podpisem. Kosmiczna zupełnie, ale sowiecka szkoła nie zna żadnych granic :
„CI DWAJ SPREPAROWALI DOKUMENTY NA MNIE!”. „Tego jednego trzymałem, bo był miernotą i słuchał”… „bo jakby spróbował nie słuchać, tobym go wyrzucił na zbity pysk”… „niestety, za późno ich wyrzuciłem, bo dzięki mnie ludzie ich poznali, trzeba było wyrzucić ich wcześniej”.

Na przykład lament kapusia:
„jak my sobie z tym poradzimy??”… „już jest na mnie embargo, bo pozwalniali ambasadorów, MOICH PRZYJACIÓŁ”… „robią wszystko by zrujnować NASZ DOROBEK, zrujnować Polskę, jej wizerunek”

Na przykład recepta kapusia:
„zbierać podpisy pod pytaniami, pod referendum, czy oni mają prawo zmieniać ustrój”… „musimy się przygotować, zrobić czystkę po PiS-ie, bo wleźli wszędzie, trzeba to naprawdę z korzeniami wyrywać”… „należy zabezpieczyć demokrację przed takimi nieszczęściami, jakie nam się zdarzyło”

Na przykład diagnoza kapusia:
„to są chore pomysły chorych ludzi”… „to jest chore”… „co za zawistnicy”…

Na przykład strategia kapusia:
„musimy wprowadzić badania lekarskie, nie wolno dać takim ludziom broni do ręki”… „Kaczyńskiego, Macierewicza i innych zbadać, znaleźć psychologów”… „dać im żółte papiery, kiedyś to się tak nazywało”

Hmm… Panie Bolek, te badania panu polecam. Psycholog nie będzie potrzebny. Wystarczy psychiatra. Jest taka fundacja, doskonale panu znana, założona przez dobroczyńcę Georga S. Fundacja Batorego. Chyba nie odmówi sfinansowania badań ikonie „demokracji”, sojusznikowi w „obalaniu komuny”, potem w obalaniu dwóch polskich rządów, oddanemu orędownikowi społeczeństwa otwartego dla wszystkich, którzy zechcą jego kosztem żyć?
„Żółte papiery, tak się to kiedyś nazywało”…

danuta • naszeblogi.pl
fot. TVN/dziennik.pl

Comments Off on ■■ Bolek, Olejnik i „żółte papiery”