■■ Dekomunizacja w policji

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 23 lipca 2016

MSWiA chce usunięcia – m.in. z budynków komend policji – tablic upamiętniających funkcjonariuszy SB i milicjantów, którzy zasłużyli się, działając na rzecz PRL.

W całym kraju jest co najmniej kilkadziesiąt takich symboli – poza tablicami także pomniki i obeliski.

– Te symbole to upamiętnienie czegoś, co pozostaje w sprzeczności z naszą racją stanu, poczuciem godności narodowej oraz wartością, jaką jest niepodległość, i dlatego powinny zostać usunięte z przestrzeni publicznej. Eksponowanie ich w sferze publicznej ma charakter antypatriotyczny i antyedukacyjny – powiedział w rozmowie z PAP Jarosław Zieliński, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, nadzorujący m.in. policję.

Jak sprecyzował, chodzi o symbole – tablice, obeliski, głazy i pomniki – znajdujące się zarówno na budynkach lub na terenach administrowanych przez policję, jak i należących do innych podmiotów.

– Policja to obecnie największa służba mundurowa, mająca swoją dumną historię. Natomiast milicja, podobnie jak Służba Bezpieczeństwa, za czasów PRL była jedną z formacji bezwzględnie wykorzystywanych do utrwalania systemu komunistycznego i zwalczania patriotycznych dążeń do wolności. Mimo ćwierćwiecza polskiej suwerenności wciąż w wielu miejscach występują różne symbole gloryfikujące tamte działania, tamte formacje i tamtą epokę – podkreślił wiceminister.

Poinformował, że na jego polecenie policja sprawdziła, ile takich obiektów znajduje na terenie poszczególnych komend wojewódzkich. Z zebranych danych wynika, że na terenach administrowanych przez policję jest co najmniej 36 takich symboli, z czego 18 tablic, 1 pomnik i 1 obelisk kwalifikują się do usunięcia.

– Pozostałe wymagają jeszcze badań i analiz, ponieważ ich wymowa nie jest jednoznaczna – powiedział Zieliński. W przypadku innych podmiotów chodzi o 41 symboli, z czego usuniętych – jak wynika z informacji policji – powinno zostać 19: 7 pomników, 4 tablice, 4 obeliski, 2 płyty i 2 głazy; kolejnych 14 wymaga dodatkowej analizy. – Są sytuacje proste – kiedy to treść tych napisów, ich znaczenie ewidentnie wskazuje na to, że powinny zostać usunięte, a miejsca, w których się znajdują – np. budynki komend czy komisariatów – pozwalają łatwo to zrobić. Bywa jednak, że nie jest to oczywiste, bo np. napisy są tak sformułowane, że trzeba dokładniej zbadać, co rzeczywiście było przedmiotem tego upamiętnienia – powiedział Zieliński.

Jak zaznaczył, symbolem, który „w sposób oczywisty kwalifikuje się do usunięcia”, jest tablica znajdująca się na siedzibie warszawskiego zarządu CBŚP, która upamiętnia „poległych w walce o utrwalenie władzy ludowej” 737 funkcjonariuszy MO i SB województwa warszawskiego. Z kolei – według wiceministra – analizy wymagają symbole upamiętniające np. milicjantów „poległych w walce z bandytami”. – Może się pod tym kryć zarówno walka z podziemiem niepodległościowym, ale i rzeczywista sytuacja, czyli śmierć milicjanta spowodowana działaniem przestępców. To trzeba wyjaśnić i rozróżnić – zaznaczył.

Według Zielińskiego, problematyczne są też sytuacje, gdy dany symbol znajduje się na obiektach nienależących do policji. – Do ich usunięcia konieczna jest zgoda właściciela, a w przypadku budynków zabytkowych – również konserwatora zabytków – wskazał. Jeszcze inną kategorię stanowią – jak powiedział – obiekty usytuowane na cmentarzach. – Jeżeli jest to pomnik, a nie mogiła, gloryfikujący system komunistyczny, to mimo że znajduje się na cmentarzu, należałoby go usunąć. Jeśli to jest jednak prywatna mogiła, to decyzję o usunięciu kontrowersyjnego napisu może podjąć rodzina – zaznaczył wiceminister.

Zieliński przypomniał, że wśród funkcjonariuszy MO byli też tacy, którzy sprzeciwiali się ówczesnej władzy i byli przez nią szykanowani. Jak poinformował, do MSWiA zwróciło się Stowarzyszenie „Godność” skupiające funkcjonariuszy MO i ich rodziny represjonowanych w PRL, apelując, by nie usuwać np. tablic znajdujących się na budynku Komendy Stołecznej Policji czy szkoły policyjnej w Katowicach. Upamiętniają one milicjantów, którzy domagali się zmian w milicji. Analizą i weryfikacją spraw wymagających wyjaśnienia zajmować się będzie powstałe niedawno w KGP Biuro Historii i Tradycji Policji.

Wiceminister ocenił, że są przesłanki wskazujące na to, iż takich pozostałości po PRL może być w całej Polsce znacznie więcej. Zaapelował do wszystkich, którzy mają wiedzę o takich symbolach, o zgłaszanie ich do policji lub MSWiA. Co stanie się z usuniętymi tablicami, pomnikami i obeliskami? Zdaniem Zielińskiego, powinny być zgromadzone w jednym miejscu, by można było do nich sięgać, np. w celach naukowych. – Pojawia się pytanie, co z tymi symbolami zrobić. Czy tablice zdemontować i zniszczyć jako symbol zła, czy też je zachować jako haniebne świadectwo epoki? Ja bym rekomendował rozwiązanie polegające na zachowaniu ich dla historii, lecz w takim miejscu, które nie będzie nikogo raziło, w jakimś magazynie czy muzeum historii komunizmu. To kwestia do przemyślenia – powiedział.

PAP, naszdziennik.pl

fot. wikimedia.org/wikipedia/commons
(Pomnik upamiętniający funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej w Wągrowcu.
Pomnik został usunięty w 2015 r.)

Advertisements

Możliwość komentowania ■■ Dekomunizacja w policji została wyłączona