■■ Przepraszam, ale muszę… ■■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 29 lipca 2016

Propaganda politycznej poprawności jest propagandą szatańską, a to co mi mówi moje serce, jest tu w tych słowach opisane.

Bardzo dobrze się dzieje, że tak wielu ludzi przeżywa głębiej swoją wiarę w Chrystusa, czyniąc to poprzez uczestnictwo osobiste w ŚDM, czy też za pośrednictwem mediów. Mordę w kubeł schowały owsiaki, oraz inne robale – super! Prawdziwe oblicze duchowe polskiego narodu zostaje wreszcie dosadnie oznajmione, a więc lewackie i inne lewe kliki wiedzą już, że Polska jest z Bogiem…a więc Polski trzeba nienawidzić.

Nihil novi – i tak nas nienawidzą, a wreszcie podjęta, otwarta walka ze złem politycznej poprawności, na pewno może naszej Ojczyźnie tylko pomóc.

Spirala paranoi kręci się w obłędzie, a teraz zalewa krwią niewinnych ofiar. Tak to trwać będzie, ponieważ kto wybrał zaciekłą walkę z Chrystusem, ten jest otumaniony przez szatana. Zachód wybrał i odwrócony krzyż im na drogę do piekła.

W Polsce jest zgoła inaczej, a nasz wybór doprowadza wszelakich ‚agentów dołu’ na całym świecie, do ślepej furii; stąd m.in. wczorajsze deklaracje tak zwanej Komisji Europejskiej, czy jak się ten komitet potępieńców zwie…? Nie dziwmy się wrogom, że występują przeciwko nam wrogo, uodpornijmy się na hipokryzję. Tak wiem, kłamstwo perfidne i bezczelność kłamców bolą; musimy więc całkowicie przestać przejmować się jakimikolwiek opiniami płynącymi z Zachodu.

To fajnie, bo właśnie wybijamy się, nie tylko na niepodległość państwową, ale i myślową.

ŚDM pomogą młodym ludziom na całym świecie odnowić swoją wiarę – co bardzo fajnie – ale też ukazują im prawdziwy obraz Polski; a więc alienacja satanistycznych dziadów i bab z Berlina, Brukseli i Paryża, rośnie…Konflikt narasta!

Jeśli ktoś nie chce dokonać osobistego wyboru w wojnie pomiędzy Dobrem, a złem…ten i tak już go dokonuje! Jesteś obojętny, czy letni – jesteś zwykłą pipą i zostaniesz wchłonięty przez machinę zła, która Cię zeżre!

Jesteś ‚poprawny’ i słuchasz wszelkich frazesów o pokoju, równości, potrzebie pomocy, nie widząc zarazem pustki samych słów…słów, które padają z ust wielu ‚wielkich’ tego świata; jesteś więc głuchy na Prawdę.

Wielu ludzi dziś ‚tak ma’, gdyż nie stanęli przed koniecznością osobistego poświęcenia, a dobrobyt ściągnął z nich wszelkie wyzwania; życie ludzkie więc, w takich warunkach staje się puste. Człowiek wypełniony deklaracjami, nie prezentuje sobą de facto żadnej wartości…Oprócz wartości kredytu, który zapewne spłaca. ‚Szczęśliwie’ dziś dba się o dobre samopoczucie takich ludzi, prezentując im obfitą ofertę ‚działalności charytatywnej’, czują się więc oni dobrze. Nie ma stresu, nie ma wyzwań, nie potrzeba wybierać…

Miliony memów z internetu, o ‚byciu sobą’, tylko podkreślają tę sytuację absolutnego zniewolenia milionów i raczej bycia mniej niż nikim, niż sobą w jakimkolwiek sensie…To smutne.

Będę chciał kończyć ten tekst, więc przejdę do brutalnego sedna – jeśli pozwolicie, bądź nie…

ŚDM jako zjawisko duchowe, umiejscowione dodatkowo w Polsce, to jest super wydarzenie! Same pozytywy i wielka, głośna promocja chrześcijaństwa i Polski! Brawo!

Natomiast papież Franciszek, owszem, jest papieżem i ja pokornie to uznaję…Jest to namiestnik Piotrowy, głowa jedynego, świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła, któremu chwała w Imię Chrystusa!

Franciszek jest papieżem o złych intencjach. Jest to człowiek pogubiony ambicjami, bądź pogubiony czymś znacznie głębszym, a nie pochodzącym od Boga!

Niestety jego relatywistyczne drążenie kroplą skały, ja dostrzegam od pierwszego wystąpienia, od sławetnego ‚Dobry Wieczór’. Zrobić 10 rzeczy dobrych i do tego powiedzieć jedno słowo o wydźwięku niejednoznacznym – tak działa…

Nie chcę pisać kto tak działa, ale tak niestety zachowuje się papież Franciszek, a ja nie jestem idiotą.

Propaganda politycznej poprawności jest propagandą szatańską, a to co mi mówi moje serce, jest tu w tych słowach opisane. Namiestnik, dziś w sposób niezwykle nachalny, namawia i stręczy Polakom tzw. uchodźców. Jest to drażniące, nieprzystające do klasy i roli papieża, słabe nie tylko merytorycznie, ale i intelektualnie. Cóż, jestem pewien, że Polska pójdzie swoją drogą, a jaką drogą pójdzie Zachód, to już powiedziałem.

Wystąpienia Franciszka są duchowo niespójne i pokrętne, bije od nich niestety amoralność, gdyż używanie gładkich słów i giętkich paraleli myślowych, może usprawiedliwiać praktycznie wszystko i każdy czyn.

Franciszek nie jest autentyczny i nie jest z ludźmi, choć zależy mu, by tak być postrzeganym. Więcej nie powiem.

Goły • ostatniakohorta.wordpress.com
fot. Claudio Peri / mm-news.online

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ Przepraszam, ale muszę… ■■ została wyłączona