■■ CBA widzi wszystko! Wkrótce polecą głowy – „naszych” i „nie naszych”. „Niektóre dojrzałe owoce spadną już wczesną jesienią”

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 19 września 2016

„Będzie z tego niezły huk, bo to nie żadne płotki. Znajdą się wśród nich także ludzie obecnej władzy”.

Nie ma świętych krów! Stanisław Janecki zapowiada nadciągające afery, które wstrząsną polską, a Andrzej Rafał Potocki wykazuje w nowym numerze tygodnika „wSieci” jak głęboko sięga przestępczy proceder wokół warszawskich reprywatyzacji.

Stanisław Janecki dzieli się z czytelnikami informacjami uzyskanymi od osób związanych z polskimi służbami specjalnymi. Przyszłość jaką nakreśla przed nami publicysta będzie obfitowała w kontrowersje i bez wątpienia nie pozwoli nam się nudzić.

Niektóre dojrzałe owoce spadną już wczesną jesienią 2016 r. i będzie z tego niezły huk, bo to nie żadne płotki. Znajdą się wśród nich także ludzie obecnej władzy. Takie zapowiedzi usłyszałem zarówno od funkcjonariuszy służb, jak i od tych, którzy służby nadzorują. Jest oczywiste, że Centralne Biuro Antykorupcyjne i inne służby zajmują się również obecną władzą, a jeszcze bardziej oczywiste jest to, że w sprawach dotyczących rządzących łatwiej zbiera się dowody — twierdzą moi rozmówcy”

– ujawnia w artykule dziennikarz.

Komentator przypomina w swoim tekście o wielu nierozwiązanych jeszcze sprawach, które w wyniku ciemnych interesów dotykających szczytów władzy zostały zamiecione pod dywan. Nie zapomina również o tych, które pomimo tego, że są stosunkowo świeże zaczynają już umykać zainteresowaniu opinii publicznej.

CBA i innym służbom znacznie trudniej przychodzi zbieranie dowodów w sprawach dotyczących okresu rządów PO-PSL, gdyż podejrzani czy objęci kontrolą operacyjną w związku ze zgromadzonymi już dowodami nauczyli się kamuflażu. Szczególnie nauczyli się tego po aferze hazardowej oraz po ujawnieniu nagrań z dwóch warszawskich restauracji”

– wyjaśnia na łamach „wSieci” Stanisław Janecki.

Dziennikarz przypomina także, że CBA zostało powołane głównie w celu patrzenia na ręce urzędującej władzy i wcale nie zamierza zrezygnować z tej funkcji roztaczając ochronę nad rządem Beaty Szydło.

To, że po dziesięciu miesiącach funkcjonowania rządu Beaty Szydło nie ujawniono jeszcze żadnego spektakularnego przypadku korupcji na poziomie ministerstw, centralnych organów władzy czy ważnych spółek skarbu państwa, wynika ze skomplikowania procedur i potrzeby dobrego udokumentowania spraw, a nie z tego, że »swoi« są pod jakąkolwiek ochroną. Nie są i obecnie toczą się różne postępowania

– dowiadujemy się z artykułu.

W tym samym wydaniu tygodnika Andrzej Rafał Potocki bada sprawę przestępczych powiązań wokół afery reprywatyzacyjnej w Warszawie pisząc o „reprywatyzacyjnej ośmiornicy”, której macki sięgają dużo dalej niż władza Prezydent Warszawy.

To handlarze przedwojennymi papierami wartościowymi, którzy wpadli na pomysł zagarnięcia majątku nieistniejących już w praktyce przedsiębiorstw, wykorzystując brak formalnego zakończenia ich działalności. To także adwokaci, pracownicy administracji samorządowej, tajemniczy biznesmeni i zwykli przestępcy. Całą tę mieszaninę połączył wspólny cel — wyssanie do dna warszawskiego rynku nieruchomości

– ujawnia w artykule dla „wSieci” publicysta.

Z informacji podawanych przez dziennikarza śledczego wyłania się niepokojący obraz obecnych instytucji państwowych, które zdają się działać w interesie osób o wątpliwej reputacji. Szereg wydarzeń i powiązań osobistych skłania do wyciągania nieprzyjemnych wniosków.

W 2012 r. KNF dostaje z Kasy Krajowej informacje o problemach SKOK-u Wołomin. Kierowana przez Jakubiaka instytucja daje opanowanemu przez WSI podmiotowi dwa lata spokoju. Zarząd komisaryczny pojawia się dopiero w listopadzie 2014 r. Jakim cudem szefowi KNF — urzędnikowi do niedawna odpowiedzialnemu za nieruchomości w Warszawie — umyka fakt, iż z wołomińską kasą są powiązani m.in. Piotr P. i Jan L.?

– pyta retorycznie autor.

Co jeszcze może nasz zaskoczyć i czy znane nam afery zbliżone do świata polityki są ze sobą bardziej powiązane niż nam się wydaje? Kim są ludzie odpowiedzialni za malwersacje związane z ogromnymi pieniędzmi i dlaczego w dalszym ciągu nie odpowiedzieli za popełnione przestępstwa? Zdaje się, że powoli zbliżamy się do odpowiedzi na te i inne nurtujące nas pytania.

„wSieci”, wpolityce.pl
fot. wSieci

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ CBA widzi wszystko! Wkrótce polecą głowy – „naszych” i „nie naszych”. „Niektóre dojrzałe owoce spadną już wczesną jesienią” została wyłączona