■■ Walczyli o polską niepodległość. Po wielu latach ich szczątki wróciły do Ojczyzny

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 24 Listopad 2016

Podczas powitania szczątek polskich bohaterów prof. Cenckiewicz podkreślił, że o ich powrocie do Ojczyzny marzyli polscy wygnańcy, którzy w 1946 i 1951 roku uczestniczyli w pogrzebach płk. Ignacego Matuszewskiego i mjr. Henryka Floyar-Rajchmana.

– Ich niezwykła wola trwania przy najwyższych wartościach polskiego patriotyzmu i polskiej niepodległości jest dla nas nauką, jak budować niepodległe państwo – powiedział minister Antoni Macierewicz podczas uroczystości powitania szczątków płk. Ignacego Matuszewskiego oraz mjr. Henryka Floyar-Rajchmana. Trumny ze szczątkami polskich bohaterów zostały sprowadzone do Polski z inicjatywy ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza oraz prof. Sławomira Cenckiewicza, dyrektora Wojskowego Biura Historycznego.

Podczas powitania szczątek polskich bohaterów prof. Cenckiewicz podkreślił, że o ich powrocie do Ojczyzny marzyli polscy wygnańcy, którzy w 1946 i 1951 roku uczestniczyli w pogrzebach płk. Ignacego Matuszewskiego i mjr. Henryka Floyar-Rajchmana.

– Najpiękniej to marzenie, tę wizję sprowadzenia oficerów, wielkich Polaków, sformułował twórca konstytucji kwietniowej prof. Bogdan Podolski: „Kiedyś przyjdzie taki dzień, kiedy polskie wojsko, wojsko niepodległego państwa polskiego, pochyli swoje najświętsze sztandary nad mogiłą Matuszewskiego w Polsce, ale możemy to rozciągnąć także na mjr. Floyar-Rajchmana, odda im hołd, za to co dla Polski zrobili” – podkreślił dyrektor Wojskowego Biura Historycznego.

Prof. Cenckiewicz powiedział, że oficerowie spoczną we wspólnym grobie na Wojskowych Powązkach w kwaterze żołnierzy 1920 roku, wśród swoich towarzyszy broni. – Spoczną w kwaterze żołnierzy 1920 roku, z perspektywy której nie widać Alei Zasłużonych dla Sowietów, miejsca tak strasznie pohańbionego – stwierdził. Dyrektor Wojskowego Biura Historycznego podkreślił, że działalność emigracyjna Matuszewskiego i Rajchmana była trudna z uwagi na niezrozumienie sprawy polskiej w kręgach amerykańskiego establishmentu. Stale upominali się o kwestię mordu na polskich oficerach w Katyniu, ustaleniu granic i antysowieckość. – Angażowali się tak mocno, że w zasadzie wyczerpali się. Można by powiedzieć, rzucili wówczas swój życia los na stos, aż do końca, do utraty tchu, aż do śmierci – podkreślił.

Podczas uroczystości głos zabrał także minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który odegrał znaczącą rolę w procesie sprowadzania szczątków polskich bohaterów.

– Ich niezwykła wola trwania przy najwyższych wartościach polskiego patriotyzmu i polskiej niepodległości jest dla nas nauką, jak budować niepodległe państwo – powiedział minister Macierewicz.

Szef MON podkreślił, że sprowadzenie szczątków oficerów jest spełnieniem obowiązku i spłaceniem długu, jaki wszyscy Polacy zaciągnęli wobec płk. Ignacego Matuszewskiego i mjr. Henryka Floyar-Rajchmana. – Wraz z nimi witamy to wszystko, cały ten testament, cały ten zespół wartości i wysiłku, któremu poświęcili się przez lata, aby Polska mogła być niepodległa – zauważył.

W sobotę 10 grudnia Mszą św. o godz. 10.30 w katedrze polowej Wojska Polskiego rozpoczną się uroczystości pogrzebowe płk. Ignacego Matuszewskiego i mjr. Henryka Floyar-Rajchmana. W południe trumny ze szczątkami polskich oficerów zostaną złożone na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Ignacy Matuszewski (ur. 1891 r. w Warszawie – zm. 1946 r. w Nowym Jorku) studiował filozofię w Krakowie, architekturę w Mediolanie i prawo w Dorpacie. Służąc w armii rosyjskiej w czasie I wojny światowej awansował od chorążego do sztabs-kapitana, następnie walczył w I Korpusie Polskim generała Dowbór-Muśnickiego. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. służył w stopniu majora m.in. w II Oddziale Naczelnego Dowództwa, którego szefem został w 1920 r. Cztery lata później awansował na stopnień pułkownika. Pracował jako dyplomata w Rzymie, Budapeszcie, w 1931 r. został ministrem skarbu. We wrześniu 1939 r. kierował ewakuacją polskiego złota za granice zaatakowanej przez Niemcy Polski. Po przedostaniu się do Francji nie został przyjęty do formującego się Wojska Polskiego. Wyjechał do Stanów Zjednoczonych – należał do inicjatorów powołania Komitetu Amerykanów Polskiego Pochodzenia i Instytutu Piłsudskiego, którego był wiceprezesem.

Henryk Floyar-Rajchman (ur. 1893 r. w Warszawie – zm. 1951 r. w Nowym Jorku) studiował na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Po wybuchu I wojny światowej w 1914 r. służył w 5 pułku piechoty Legionów, a po kryzysie przysięgowym w 1917 r. został zaprzysiężony w Polskiej Organizacji Wojskowej. Wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. jako kapitan w sztabie I Dywizji Piechoty Legionów. W latach 1928-1931 pełnił funkcję attaché wojskowego RP w Tokio. Od 1933 do 1935 r. był wiceministrem i ministrem przemysłu i handlu. We wrześniu 1939 wraz z Ignacym Matuszewskim brał udział w ewakuacji polskiego złota.

KAI, pch24.pl
fot. twitter.com/mon.gov.pl

Comments Off on ■■ Walczyli o polską niepodległość. Po wielu latach ich szczątki wróciły do Ojczyzny