■■ „Blokada Sejmu to cios w serce demokracji” ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ relacje by Maciejewski Kazimierz on 21 grudnia 2016

Autorem tych słów jest … Bronisław Komorowski

Związkowcy NSZZ „Solidarność” przez trzy dni protestowali przed Sejmem, kiedy Platforma Obywatelska ramie w ramię z PSL podwyższała w maju 2012 roku wiek emerytalny. Co mówił wówczas urzędujący prezydent RP Bronisław Komorowski? Akcję związkowców blokujących Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nazwał „nieprawdopodobnie groźną dla demokracji”, „ciosem w serce demokracji”.

Czy teraz do KOD-ziarzy (wśród których niejednokrotnie przemawia), którzy protestują przed Sejmem powie to samo?

11 maja 2012 roku sejm za rządów PO-PSL przyjął projekt podniesienia wieku emerytalnego. „Za” głosowali wszyscy posłowie PO, niemal wszyscy PSL i Ruchu Palikota. Przeciwko było PiS, SLD oraz Solidarna Polska.

„Solidarność” przez trzy dni protestowała przed Sejmem. Wprowadzane zmiany nie odpowiadały Polakom. Do jakiego stopnia świadczą o tym wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych i zmiana rządu. Demokratycznie wybrany rząd Prawa i Sprawiedliwości wywiązując się z obietnic wyborczych obniżył podwyższony przez rząd Donalda Tuska wiek emerytalny.

Komorowski w 2012 roku stwierdził, że „próbowano ubezwłasnowolnić serce polskiej demokracji”. Ocenił, że akcja związkowców to rzecz „nieprawdopodobnie groźna” dla demokracji. Według niego przekroczyli prawo do demonstracji.

To absolutnie nie do zaakceptowania, to wymaga ostrych decyzji ze strony władzy wykonawczej w Polsce

– mówił Bronisław Komorowski

W moim przekonaniu przekraczając prawo organizatorzy ostentacyjnie zablokowali jeden z istotnych elementów państwa polskiego – pomijając fakt, że w środku był premier, ministrowie. To jest przekroczenie zasady prawa do demonstracji, nie należy anarchizować życia politycznego

– mówił były prezydent.

Komorowski ocenił, że blokada Sejmu powinna spotkać się „z odporem środowisk dziennikarskich i politycznych, jako zjawisko groźne dla polskiej demokracji”.

Bronisław Komorowski stwierdził wtedy, że poszczególnego parlamentarzysty można nie lubić, ale demokrację trzeba szanować.

Ciekawe czy tak samo myślał podczas manifestacji KOD kiedy mówił, że ma satysfakcję widząc posłów opuszczających sejm w eskorcie policji?

Choroba zwana hipokryzją się szerzy…

polskieradio.pl, niezalezna.pl

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ „Blokada Sejmu to cios w serce demokracji” ■ została wyłączona