■■ Ostatnia faza „Rewolucji 1000 kanapek” zamieniła się w komedię

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 23 grudnia 2016

Ostatnia faza „Rewolucji 1000 kanapek” zgodnie z mechanizmem rewolucyjnym zamieniła się w komedię. Dziś mamy nowe odsłony i skecze, głównie w akcie poświęconym procedurom i prawu.

Rano wyrwał się prezes „Iustitia”, kółka gospodyń wiejskich, które działa przy sądach powszechnych. Stanowczo oświadczył, że nie będzie akceptował wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Jeszcze przed południem i po wypowiedzi Zbigniewa Ziobro, że tacy sędziowie pójdą pod sąd dyscyplinarny, prezes kółka gospodyń wiejskich wydał nowe oświadczenie, a w nim zapewniał, że został źle zrozumiany i nie ma sprawy. Takich komediowych scenek wyprodukowano na potrzeby rewolucji kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt.

Świadczy to wszystko razem wzięte tylko o jednym – nie mamy nic do powiedzenia i dlatego ze strachu bredzimy, co nam ślina na język przyniesie. Nikt nie ma żadnej wątpliwości, że w Polsce po raz pierwszy od 27 lat radykalnie zmienia się postkomunistyczna rzeczywistość. Taki proces musi boleć i po jednym wielkim wrzasku widać, że boli niemiłosiernie. Ból jest tym większy, że wszystkie nadzieje przepadały i nie ma dokąd uciekać. Pozostaje… no właśnie nic nie pozostaje, jedynie przerabianie się na coraz większych błaznów. Poszukiwanie jakiegokolwiek pretekstu, aby „wszystko było jak dawniej” zamienia się w takie oto jasełka:

1. Nie powiadomiono nas o głosowaniu i przeniesieniu obrad do sali kolumnowej – nie zastosowaliśmy się do komunikatu marszałka, bo głosowania muszą się odbywać w sali plenarnej

2. Nie wpuszczano nas na salę – próbowaliśmy składać wnioski, ale marszałek ich nie uwzględnił.

3. Posiedzenie było niejawne, bo zabrakło mediów i nagrania z sali – na nagraniu widać, że marszałek Kuchciński wyczytuje posłów sekretarzy, TVN pokazywał przepychankę na posłów opozycji na sali kolumnowej.

4. Jesteśmy na sali plenarnej, bo posiedzenie nie zostało legalnie zamknięte – składamy zawiadomienie do prokuratury, bo Zbigniew Ziobro podpisał się nielegalnie po zamknięciu posiedzenia.

5. Opozycja nie miała żadnej możliwości kontrolowania przebiegu głosowania – marszałek Kuchciński wyznaczył nas na posłów sekretarzy (Kukiz 15 i PSL), ale nie przyszliśmy, bo nie chcieliśmy brać udziału w głosowaniu.

Pokusiłem się o zestawienie zaledwie pięć punktów, które pokazują w jakiej zabawnej atmosferze kończy się postkomunizm, ale takich zestawień można spokojnie spisać sto. Szok po utracie władzy i przede wszystkim podległych instytucji trwa i jeszcze trochę trwać będzie, ale jednocześnie postępuje inny proces. Wymiana kadr w sądownictwie co najmniej w jednej trzeciej dokona się naturalnie. Właśnie CBA sprawdza oświadczenia majątkowe niejakiego Żurka, to ten, który jest rzecznikiem KRS i jednym z najgorliwszych obrońców bezprawia firmowanego przez Rzeplińskiego. Wcześniej z tych samych powodów z Trybunału uciekł inny sędzia, a w apelacji krakowskiej jest taki korupcyjny pieprznik z udziałem prezesa, że wszyscy robią bokami.

Komedia miałaby cień szansy, żeby się przekształcić w dramat, ale ciągle brakuje jednego elementu – ludzie mają w dupie łapowników i konsumentów ośmiorniczek. Poza garstką ogłupionych lub opłaconych nikogo rozhisteryzowanego na ulicy nie spotkamy, Najdalej do końca lutego będziemy mieli w Polsce prawdziwą rewolucję i będzie nią może nie całkowicie, ale w 2/3 przemodelowane dotychczasowe „sądownictwo”. Dalej pójdzie jak po maśle, a Polacy zobaczą kto i jak bardzo ich przez lata okradał.

Matka Kurka • kontrowersje.net
fot. wikipedia, flickr

Advertisements

Możliwość komentowania ■■ Ostatnia faza „Rewolucji 1000 kanapek” zamieniła się w komedię została wyłączona