■■ Elżbieta Kruk: Łatwo nie będzie, ale musimy doprowadzić do „udomowienia mediów”

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 3 stycznia 2017

Jeśli chodzi o finansowanie mediów publicznych to mamy różne pomysły. Tutaj w zasadzie chodzi o podjęcie już ostatecznych decyzji i przełożenie ich na zapisy prawne. Jeżeli natomiast mówimy o kwestii finansowania misji publicznej, to jest to już kwestia Komisji Europejskiej — mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Elżbieta Kruk, posłanka PiS i członek Rady Mediów Narodowych.

wPolityce.pl: Minister kultury prof. Piotr Gliński zapowiedział wprowadzenie nowych regulacji dotyczących mediów w Polsce, nad którymi pracował będzie specjalny zespół, złożony z członków MKiDN, UOKiK i KKRiT. Kiedy on ruszy?

Elżbieta Kruk: To jest raczej decyzja tych organów państwa, które będą realizowały te regulacje w praktyce. Zespół wstępnie jest już stworzony. Ja oczywiście chcę i będę w jakimś zakresie uczestniczyć w tych pracach, bo te regulacje trafią następnie do sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, której jestem przewodniczącą. Byłabym za tym, żebyśmy już zaczęli pracę.

Nie obawia się Pani, że opozycja podniesie znów krzyk? Temat mediów jest dla niej szczególnie drażliwy.

Jesteśmy na to przygotowani, bo krzyk zapewne i tak się podniesie. Opozycję mamy dzisiaj bowiem taką, że krzyczy zawsze, co byśmy nie zrobili. Więc niewątpliwie, jeśli chodzi o regulacje dotyczące mediów, które zawsze były poruszające, dojdzie do trudnej dyskusji. Podejmiemy to wyzwanie i postaramy się te kwestie tak przedstawić i uzasadnić, aby przede wszystkim opinia publiczna je zaakceptowała.

Jakie powinny być te nowe zapisy? Mówimy tylko o kopiowaniu pewnych wzorów zagranicznych, np. niemieckich, czy o wypracowaniu zupełnie innych?

Nie jestem za tym, żeby te wzory przekopiowywać, ale niewątpliwie należy z nich czerpać, niekoniecznie z rozwiązań niemieckich. My te wszystkie regulacje przeglądamy, szczególnie dotyczące finansowania mediów publicznych. Myślę, że w tym momencie reforma finansowania mediów publicznych jest sprawą najważniejszą. Nie jest to o tyle proste dlatego, że aby zafunkcjonowało stosunkowo szybko musimy zmieścić się w ramach prawa europejskiego, czyli w ramach pomocy zastanej. To znaczy, że nie możemy zmienić systemu, lecz musimy go zrobić bardziej efektywnym.

Jakie kolejne zadania stoją przed zespołem?

Przymierzamy się do bardzo znaczącej zmiany organizacyjnej mediów publicznych. Należy się jednak zastanowić czy stosunkowo nowemu zarządowi telewizji publicznej zakłócać pracę, czy może jeszcze poczekać z tymi pomysłami. Ponadto Komisja Europejska spodziewa się po nas, że dokonamy nowelizacji zapisów regulujących sposób rozliczania misji publicznej. Ta część nowelizacji jest już w zasadzie prawie gotowa i jest w tej chwili w Komisji Europejskiej. Czekamy na jej uwagi, bo zapowiedziano, że jakieś drobne mają. Niewątpliwie też, co tutaj jakby koordynuje Ministerstwo Kultury, potrzebna jest zmiana dotycząca koncentracji kapitału zagranicznego na rynku polskim.

„Chodzi o to, by jeden dysponent nie miał zbyt dużej przewagi na rynku” – stwierdził minister kultury. Jak jednak zachować najwyższy poziom pluralizmu mediów i jednocześnie te media „udomowić”?

Łatwo nie będzie, ale „udomowienie mediów” jest bardzo celnym określeniem Jarosława Kaczyńskiego, które zresztą sama od niego zapożyczyłam. Bo oddaje ono bardziej nasze intencje, iż repolonizacja mediów, która została już trochę przeinterpretowana w sposób utrudniający nie tylko zmianę regulacji, ale nawet debatę na ten temat. Powtarzam nie jest to łatwe, ale przecież jakoś inne państwa poradziły sobie z tym problemem. Trzeba jednak pamiętać, że tu nie wystarczy tylko kwestia zmiany regulacji prawnych. Tu potrzebna jest wola i determinacja polityczna, żeby coś w tym zakresie w ogóle zrobić.

Wprowadzenie nowych regulacji dot. mediów w Polsce to długi proces?

To zależy jakie. Jeśli chodzi o finansowanie mediów publicznych to mamy różne pomysły. Tutaj w zasadzie chodzi o podjęcie już ostatecznych decyzji i przełożenie ich na zapisy prawne. Jeżeli natomiast mówimy o kwestii finansowania misji publicznej to jest to już kwestia Komisji Europejskiej. Zobaczymy kiedy otrzymamy wspomniane uwagi, ta nowelizacja jest już prawie gotowa, więc to też nie powinno trwać długo.

Jakie rozwiązania europejskie weźmiecie pod uwagę?

Są różne rozwiązania w Europie. Na pewno nic innego, co jest już stosowane, nie będziemy wprowadzać w Polsce. Jeżeli chodzi o finansowanie mediów publicznych to Francuzi co prawda zrobili reformę, ale połączyli tutaj opłatę audiowizualną z podatkiem katastralnym. Nie jest to do zastosowania u nas i mam nadzieję, że nigdy nie będzie. Trudno więc odnieść się do konkretnych krajów. Jest np. dobry system fiński. Przeglądamy te systemy, będziemy z nich coś zapożyczać czy też inspirować się nimi, ale na pewno nie dostosowywać naszych regulacji do konkretnego systemu w jakimś innym państwie, np. we Francji. Tak się zresztą nie da, bo każdy system prawny i zwyczajowy jest inny i ma swoje specyfiki. Stąd nawet, gdybyśmy chcieli, to takich regulacji nie da się bezpośrednio przekopiować.

Piotr Czartoryski-Sziler • wpolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ Elżbieta Kruk: Łatwo nie będzie, ale musimy doprowadzić do „udomowienia mediów” została wyłączona