■■ Islam wykorzystał europejską tolerancję i zaczął nas mordować z zimną krwią

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 3 Styczeń 2017

Usunąłem z Facebook’a wszystkie posty o awanturze w Ełku, bo mam dość bezmyślności. Proszę wybaczyć, ale należy czytać dokładnie to, co ktoś napisze. Jedni oskarżają mnie o nawoływanie do palenia kebabów, drudzy o to, że „działanie społeczne” nazywam głupotą, a nikt nie chce widzieć, iż to prowadzi donikąd, ani zadać odpowiednich pytań. I nic mnie nie obchodzi, że „w sieci nic nie ginie”.

Nadal uważam, że policja zrobiła najgłupszą rzecz w tej sytuacji, ukrywając narodowość sprawców i to, co wiedziała o ofiarach, zasłaniając się „dobrem śledztwa” i poprzez niedomówienia wpłynęła na nastroje społeczne. Dzisiejsze oświadczenia czynią to, co przewidziałem wczoraj. Po „zemście” na szybach lokalu wczorajsi sprawcy stają się powoli „ofiarami” i nawet jakieś środowiska organizują „marsz w obronie Muzułmanów”.

Znowu usłyszę: nas jest więcej. czy nikt w Polsce nie myśli o dobru państwa, tylko o własnych partykularnych interesach? Jeśli myślicie, że lokalna walka z kebabami ustrzeże nas przed terrorystami, to głęboko się mylicie. To tylko zapobiec może jednostkowym chuligańskim ekscesom, a jeśli ktoś będzie chciał wywalić się w powietrze wraz z tłumem Polaków, to żadne bejsbole i kamienie nie pomogą. Przywita je nawet z radością, bo określona liczba dziewic czeka zniecierpliwiona, bo już dość ma dziewictwa.

Spójrzcie na nich ich oczyma, a nie przez pryzmat naszej kultury, wtedy zrozumiecie na czym polega głupota, dająca jedynie pozory bezpieczeństwa, w które, niestety, wpisują się też instytucje państwowe. Właśnie! Instytucje państwowe. Potencjalny zamachowca/cy może przecież przyjechać jako obywatel UE, w garniturze, zjeść sobie coś w McDonalds i z pełnym brzuchem wysadzić się wesoło w powietrze. Też rozpieprzymy parę kebabów?

Walka z terroryzmem i tworzenie systemów bezpieczeństwa to zadanie polityków i instytucji do tego celu przeznaczonych, ale w całkowitym współdziałaniu ze społeczeństwem, uświadamianiem go o wszystkich zagrożeniach, a nie na ciągłym powtarzaniu, że wszystko jest wspaniale, bo nie jest, co widać na przykładzie Ełku. Nota bene warto zadać pytanie dlaczego kebaby tak łatwo znajdują lokale w centrach miast, w strefach gdzie wynajem jest bardzo drogi i czy rzeczywiście utrzymują się jedynie z serwowanego świństwa. Ciekawe byłoby też sprawdzenie czy wszyscy pracownicy są zatrudnieni zgodnie z prawem i po co im maczety. A propos Ełku, czy jeśli byłby to polski lokal z wódą i jakiś Ełczanin wrzuciłby tam petardę i został potem zadźgany przez podpitych Ełczan, to również powybijaliby mu szyby? Niestety, dzięki braku „pomyślunku” tak to wszystko zaczyna wyglądać.

Jeśli chodzi o komentarze do usuniętych postów, to nie spodziewałem się, że w Polsce, nawet wśród narodowców jest tulu miłośników kebabów, Muzułmanów oraz wakacji w Dubaju („Dubaj” i „kebab” to oczywiście symbole) oraz Tatarów polskich, z których żaden nie odciął się publicznie i nie nałożył fatwy na islamskich bandytów. Rozbawił mnie też komentarz o „kontrolowanym samosądzie”, na który „państwo powinno zezwolić”. Osoba, która go pisała nie zna chyba podstawowych zasad logiki. „Kontrolowany samosąd” oznacza jakieś kontrolowane działanie państwa, bo przecież ktoś musi kontrolować i ukierunkowywać taki „samosąd”, co powoduje, iż ten przestaje być „samosądem”, a staje się kontrolowaną, ukierunkowaną akcją. Inaczej jest to anarchia, czyli „róbta co chceta”, czemu autor komentarza zapewne się sprzeciwia.

Jestem za zorganizowanymi przez państwo procedurami restrykcyjnymi wobec Muzułmanów. Wymusza je europejska rzeczywistość. Póki Islam sam nie odetnie się wyraźnie i jednoznacznie od bandytów, póty musi płacić cenę za nich. To jednak głos „wołającego na puszczy”. Ubierzcie się w patriotyczne ciuchy, wywalcie kilka szyb, przypadkiem w lokalach Polaków, pośpiewajcie narodowe pieśni, a potem zmęczeni, zadowoleni z kolejnej awantury z policją wyśpijcie się w domu. Nie myślcie o Polsce, jako o całości. To przecież przeszkadza w konsumowaniu „zwycięstwa”. Nie dziwcie się też, gdy nagle wylecicie w powietrze wraz z obywatelem Niemiec ubranym w garnitur.

Koniec. Dla krytyków, których będzie bez liku: nie interesują mnie analogie historyczne, a szczególnie „Kristallnacht”. Nie mają tu zastosowania, bo sytuacja jest diametralnie różna. To Islam wykorzystał europejską tolerancję i zaczął nas mordować z zimną krwią. Nie interesują mnie też biadania „patriotów”, ani teorie spiskowe. Stała się tragedia, która została wykorzystana politycznie dzięki głupocie i krótkowzroczności.


Piotr Wroński • pressmania.pl
fot. Tanjug / AP

Comments Off on ■■ Islam wykorzystał europejską tolerancję i zaczął nas mordować z zimną krwią