■■ Krzysztof Wyszkowski: „Tuska wynaleźli ludzie z tajnej policji komunistycznej. Włożono w niego masę pieniędzy”

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ wywiady, Wyszkowski Krzysztof by Maciejewski Kazimierz on 7 stycznia 2017

Okazało się, że KOD to bajoro, w którym roi się od obrzydliwości — ocenił w TVP Info Krzysztof Wyszkowski

Były działacz opozycji w mocnych słowach skrytykował Mateusza Kijowskiego, Władysława Frasyniuka i Ryszarda Petru. Jego zdaniem przeciwnicy PiS czekają na powrót Donalda Tuska.

Wyszkowski uważa, że typowany przez media na następce Kijowskiego Władysław Frasyniuk będzie „grabarzem” KOD i zapewni mu „śmierć w przyśpieszonym tempie”.

Że Frasyniuk ma ochotę na bycie przywódcą, na odegranie roli politycznej, wiadomo nie od dziś. Sprzedał Solidarność przy Okrągłym Stole. Usiadł z Kiszczakiem i jeśli to mu nie śmierdziało, to nic mu nie śmierdzi

— mówił o Frasyniuku Wyszkowski.

To jest człowiek tak nieudolny, tak nierozgarnięty ogólnie rzecz biorąc, że on gwarantuje KODowi śmierć w przyspieszonym tempie, ale jeżeli działacze KODu tak by chcieli, jeżeliby się zgodzili na jego przywództwo to cóż, ja nie jestem członkiem KOD. Nie sympatyzuję z KODem, więc nie będę im odmawiał prawa do takiego wyboru

— dodał Wyszkowski.

Komentując aferę wokół faktur lidera KOD Mateusza Kijowskiego, podkreślił, że skala tandety jest przerażająca.

Już rok temu mówiłem, że nic z tego nie wyjdzie. Przyznaję jednak, że to dość obrzydliwa scena. Te pieniądze, te telefony… Ta skala tandety aż przeraża

— mówił.

KOD miał być nową jakością, a okazało się, że jest to jakieś bajoro, w którym roi się od obrzydliwości. Nie wierzę, aby działacze KOD byli zaskoczeni aferą z tym panem alimenciarzem

— dodał.

Stwierdził, że opozycja od wyborów w 2015 r. podejmuje groteskowe działania. Przekonywał, że nie ma innego wyjścia, jak ściągnięcie do Polski Donalda Tuska.

Opozycja powinna być godna choćby minimalnego szacunku, niestety tego nie widać

— uznał.

Ocenił, że „totalna opozycja totalnie się kompromituje”.

Być może pojawi się coś nowego na scenie politycznej

— dodał.

Powiedział, że wypromowanie nowego lidera wymaga dużo czasu, wysiłku i pieniędzy.

Donalda Tuska wynaleźli ludzie z tajnej policji komunistycznej jeszcze w 1989, 1990 r. Włożono w niego masę pieniędzy i z dziesięć lat trwało szkolenie, zanim tego człowieka zaprezentowano jako przywódcę. To był trafiony strzał

— powiedział Wyszkowski w TVP Info.

Zapytany przez prowadzącego program Michała Rachonia, o to, czy słusznie KOS odwołuje się doi strajków Solidarności, odpowiedział:

To jest przeraźliwy upadek, to jest cynizm propagandowy. Człowiekiem, który reprezentuje kulturę tych ludzi jest właśnie pan Mazguła, były wojskowy z okresu stanu wojennego. To, że ci ludzie powołują się na jakieś symbole Solidarności to mniej więcej tak jak ta idiotka aktorka, która zaczęła mówić o sobie, że czuje się jak żydowskie dziecko w czasie holocaustu. Takie szaleństwa ludzie wygadują, mam nadzieję, że bezkarnie. To żałosne i myślę, że nie warto się do tego odnosić

— ocenił.

Powiedział, że Schetyna, Kopacz ani Petru nie poradzą sobie w roli lidera opozycji. Uważa, że Nowoczesna jest już trupem i „w związku z tym Tusk ma otwartą drogę” do roli lidera opozycji.

Musi wrócić, nie ma wyjścia. Pusta scena opozycyjna czeka na zbawiciela. Tusku wracaj na białym koniu

— podsumował Wyszkowski.

TVP Info, wpolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ Krzysztof Wyszkowski: „Tuska wynaleźli ludzie z tajnej policji komunistycznej. Włożono w niego masę pieniędzy” została wyłączona