■■ Wałęsa i Komorowski chcą godzić opozycję i dopingować polityczny plankton!

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 13 stycznia 2017

Będzie kabaret!

Jeszcze ich tu brakowało!

Z informacji, do których dotarł portal wPolityce.pl wynika, że byli prezydenci Lech Wałęsa i Bronisław Komorowski chcą konsolidować środowiska opozycyjne i zamierzają pogodzić .Nowoczesną i Platformę Obywatelską. Obaj są tez ponoć rozczarowani Mateuszem Kijowskim, ale zależy im na tym, by resztki KOD nadal były aktywne w bieżącej polityce.

Emisariuszem obu prezydentów ma być Janusz Onyszkiewicz, który związany z Unią Europejskich Demokratów Niesiołowskiego i Kamińskiego, ma chęć powrotu z politycznego lamusa. W ostatnim czasie częste były wizyty Kamińskiego, Protasiewicza i Niesiołowskiego u Lecha Wałęsy w Gdańsku.

Panowie dużo rozmawiali i zastanawiali się nad jakąś koncepcją, służącą tzw. „pojednaniu” wszystkich parlamentarnych i nieparlamentarnych ugrupowań opozycyjnych. Stąd pojawił się pomysł, by także Komorowski włączył się do tej akcji – mówi nam jeden z członków Unii Europejskich Demokratów.

Sprawa kryzysu sejmowego oraz kompromitacje Mateusza Kijowskiego z „aferą fakturową” oraz Ryszarda Petru z wyprawą do Portugalii miały przyspieszyć działania obu polityków i politycznej drobnicy, której zależy na uwadze w mediach. Dziś Bronisław Komorowski w wywiadzie dla „Super Expressu” ubolewał nad sytuacją w rozdrobnionej opozycji, zaś przedwczoraj Onyszkiewicz miał lobbować w imieniu Lecha Wałęsy na rzecz porozumienia między Platformą Obywatelską, a .Nowoczesną.

W tle tych rozmów pojawia się osoba Mateusza Kijowskiego. Onyszkiewicz uczestniczył w rozmowie Kijowskiego z Unią Europejskich Demokratów. Szef KOD miał prosić o wsparcie, ale do tego nie doszło. Nikt nie chce być kojarzony z Kijowskim. Na KOD ma chrapkę Unia Europejskich Demokratów. Ich marzeniem jest konsolidacja drobnicy z różnych małych ugrupowań i stworzenie realnej siły – twierdzi nasz rozmówca.

Wszystkie te próby, podchody i zapowiedzi skończą się jak większość politycznych koncepcji firmowanych przez Wałęsę i Komorowskiego – na niczym. Ileż to razy Lech Wałęsa porzucał ostatnio swoich politycznych partnerów? Schetyna, Kijowski i inni przekonali się o iluzorycznej lojalności byłego prezydenta. Z kolei Bronisław Komorowski to twarz porażki Platformy Obywatelskiej, od którego odsuwają się nawet jego dawni, partyjni znajomi. Wejście do gry Wałęsy i Komorowskiego oznacza, że opozycja nie ma żadnego pomysłu na siebie. Jedno jest pewne: przynajmniej będzie śmiesznie.

wpolityce.pl
fot. Fratria

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ Wałęsa i Komorowski chcą godzić opozycję i dopingować polityczny plankton! została wyłączona