■■ Sławomir Cenckiewicz: myślę, że najciekawsze rzeczy są jeszcze przed nami

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 24 stycznia 2017

– Sytuacja, w której powstaje jakiś zbiór wyodrębniony, zbiór zastrzeżony, determinuje narastanie legendy – czarnej czy białej, jak kto woli – wokół tego właśnie zbioru. Tak musiało być w tym przypadku – powiedział w TVP Info historyk prof. Sławomir Cenckiewicz.

IPN opublikował we wtorek wykaz 6 467 jednostek archiwalnych, które w 2016 r. zostały wyłączone z tzw. zbioru zastrzeżonego.

„Publikacja zbioru zastrzeżonego nie przewróci do góry nogami życia publicznego”

Wśród dokumentów są materiały dotyczące Ryszarda Kuklińskiego i tzw. nielegałów, czyli oficerów SB podszywających się pod inne osoby. Zbiór pojawił się we wtorek na stronie internetowej IPN ok. godz. 10. Każda jednostka zawiera dwie sygnatury, a także opis, w którym są podstawowe dane osobowe.

Wykaz ma pomóc m.in. pracownikom naukowym lub dziennikarzom odnaleźć te dokumenty, które ich interesują. Zawartość dokumentów jest dostępna w normalnym trybie – każdą „teczkę” można będzie obejrzeć w Instytucie po złożeniu wniosku dziennikarskiego lub naukowego.

Prof. Cenckiewicz, który jest członkiem Kolegium IPN, uważa, że o znaczeniu materiałów ze zlikwidowanego zbioru świadczy wyjęcie ich części, która dotyczyła służb wojskowych PRL w latach 2006-2007. – W wyniku tego, m.in. materiały dot. kulisów afery FOZZ, teczki pracy Grzegorza Żemka oraz wielu żołnierzy i oficerów, którzy działali w ramach tej afery, gdzieś „na zapleczu” zostały ujawnione. (…)To były i są materiały zupełnie kluczowe do badań kulisów III RP i powstawania wielkich fortun finansowych – podkreślił Cenckiewicz.

Myślę, że najciekawsze rzeczy są jeszcze przed nami – dodał.

PAP, TVP Info
fot. Jacek Turczyk / PAP – Dyrektor CAW, członek Kolegium IPN prof. Sławomir Cenckiewicz

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ Sławomir Cenckiewicz: myślę, że najciekawsze rzeczy są jeszcze przed nami została wyłączona