■■ Prezes IPN o zbiorze zastrzeżonym

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 26 Styczeń 2017

„Kończymy ze schizofrenią historyczną. Nie chcemy budować niepodległej RP na aktywach PRL”

Dzisiejszy dzień jest początkiem procesu, który kończy tak naprawdę istnienie zbioru zastrzeżonego. Kończymy ze schizofrenią historyczną — mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prezes IPN dr Jarosław Szarek.

wPolityce.pl: Co zmienia ujawnienie części materiału zastrzeżonego IPN?

Dr Jarosław Szarek: Ujawniamy materiały, które przez wiele lat były ściśle tajne. Z tych, które poznaliśmy dzisiaj możemy wnioskować, iż w żaden sposób nie zagrażały bezpieczeństwu państwa. Myślę, że ten zbiór został trochę zmistyfikowany. Nie wiemy oczywiście, co jeszcze w nim się znajdzie, być może będą tam przypadki, które zrobią duże wrażenie. Natomiast oczekiwanie opinii publicznej było takie, że pojawią się nazwiska z pierwszych stron gazet. Na pewno te dokumenty wymagają dokładnej analizy, otwierają nowe pola badawcze. To są dokumenty m.in. wywiadu PRL-owskiej bezpieki, czyli pokazujące aktywność komunistycznych służb za granicą, ale też wiele innych. Dzisiejszy dzień jest początkiem procesu, który kończy tak naprawdę istnienie zbioru zastrzeżonego. Kończymy ze schizofrenią historyczną, w której z jednej strony z honorami żegnamy Niezłomnych Żołnierzy Wyklętych, sprowadzamy z emigracji naszych bohaterów, a jednocześnie nie ujawniamy zbioru zastrzeżonego. Nie chcemy budować niepodległej RP na aktywach PRL.

Jak długo ten proces będzie trwał?

Mamy konkretne daty. Do 31 marca trwa przegląd materiałów z udziałem przedstawicieli IPN oraz służb. Jeżeli służby zgłoszą jakieś wnioski, co do niektórych materiałów, że mają być one tajne, to dyskutować będzie nad nimi komisja w składzie m.in. wiceprzewodniczący kolegium IPN prof. Cenckiewicz, dyrektor Archiwum IPN Marzena Kruk. I albo przychyli się ona do tych sugestii ze strony służb, albo nie. Ostateczną decyzję czy utajnić dany materiał podejmie prezes IPN. I to się stanie najpóźniej do 16 czerwca tego roku, takie są ustawowe terminy. Jest jeszcze kwestia inwentarza archiwalnego, który znajduje się na stronie internetowej, a w ciągu najbliższego miesiąca zostaną rozszerzone opisy się w nim znajdujące. Opublikowanie tego inwentarza nakłada na nas ustawa z marca 2010 roku. On po części jest już opublikowany na naszych stronach, ale teraz znajdzie się tam jeszcze więcej informacji, dzięki którym każda osoba będzie mogła w łatwiejszy sposób dokonywać kwerend. Będzie w tym inwentarzu owo zamieszczony m.in. pełny tytuł teczki. Dotychczas w przypadku akt o charakterze osobowym podawano tylko dane identyfikacyjne, nie wykazywano rodzaju materiału archiwalnego.

Jakie materiały dla Pana, jako historyka, będą tutaj najciekawsze?

Pamiętajmy, że znaczna część materiałów byłej bezpieki została zniszczona w latach 1989-1990. Skala zniszczeń jest różna w zależności od regionu, największa w Gdańsku – ponad 90 proc. materiałów operacyjnych. Natomiast jeśli by się pojawiły to z pewnością najciekawsze byłyby te, które dotyczyłyby końca lat 80. i tego w jaki sposób dokonywano tego, co nazywamy transformacją. W jaki sposób ludzie systemu komunistycznego nie stracili swoich wpływów po 1989 roku, a wręcz zwiększyli je w niektórych sferach życia publicznego w Polsce.

Czartoryski-Sziler • wpolityce.pl
fot. M. Czutko

Advertisements

Comments Off on ■■ Prezes IPN o zbiorze zastrzeżonym