■■ Dziś wiemy więcej, dlaczego Wałęsa z taką zajadłością obalał rząd Jana Olszewskiego ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 2 Luty 2017

Więcej, a nawet wszystko

Prawdopodobnie szkody, jakie Lech Wałęsa spowodował swymi płatnymi donosami, to tylko mała cząstka rachunku krzywd wyrządzona przez byłego prezydenta Polsce.

Najgorsze i najobrzydliwsze były skutki jego konszachtów z bezpieką w późniejszym czasie. Gdy dziś popatrzymy jeszcze raz na dokument pt. „Nocna zmiana”, to wyłoni się z tej obserwacji obraz przestraszonego faceta, zobowiązanego do natychmiastowych i nieznających granic działań, które przynieść mają momentalne wdeptanie w ziemię rządu Jana Olszewskiego. I żadne koszty nie były wówczas ważne. Najgłówniejszym zadaniem politycznego przewrotu z Wałęsą na czele, było zlikwidowanie wszelkich zagrożeń dla systemu kręconemu przez bezpiekę i sprzedajnych z okolic Magdalenki. Toasty wznoszone przez Michnika i Wałęsę wypijane za zdrowie Kiszczaka miały trwać w nieskończoność, a dobrobyt klasy udzielnej każdym takim wódczanym westchnieniem też miał zyskiwać trwałą prolongatę.

Pojawienie się na arenie rządu Jana Olszewskiego obracały takie zamierzenia w niwecz, bo lista osób znajdujących się w zasobach bezpieki, czyli tzw. lista Macierewicza przedstawiała obfity rezerwuar kadr, na które postkomunistyczna mafia, wspierana przez sprzedawczyków nowego naboru mogła zawsze liczyć.

Czy ktokolwiek widział tak ogromnie przerażonego Wałęsę, tak bardzo spanikowanego i zdeterminowanego ponad wszelkie wyobrażenia? Bezpieka musiała wówczas postawić wszystko na jedną kartę, albo wykonasz, panie Bolku, zadanie bezzwłocznie i w całości, albo przedstawiamy ludowi twoje rękopiśmiennictwo, oczywiście wraz z potwierdzeniami odbioru właściwych kwot, które tak masowo wygrywałeś w kolekturach. A ile jeszcze było, w jeszcze późniejszym okresie, podobnych poleceń do wykonania? Aby jeszcze bardziej zamieszać w polskim tyglu, aby jeszcze bardziej uwiarygodnić ludzi podłych, zwykłych politycznych mafiosów, z pewnością będących na posyłki także u zagranicznych mocodawców? Na pewno ci sami jurgieltnicy stoją w szeregu organizatorów dzisiejszych skomleń i rozrób, ponieważ uszczelnienie obiegu faktur mocno ogranicza nie tylko obieg mafijnych pieniędzy, ale przede wszystkim gwałtownie hamuje łatwe okradanie kasy państwowej. Dzięki zamachowi czerwcowemu sprzed lat wykolejeńcy moralni wespół z zawodowymi przestępcami wychowanymi w peerelowskich strukturach bezpieki mogli bezkarnie okradać Polaków aż do dziś.

Papiery zgromadzone na Wałęsę były niewątpliwie głównym, choć wiadomo, że nie jedynym atutem bandziorskiego układu, grabiącego Polskę bez zmiłowania i bez żadnych hamulców.

Panie Bolesławie, gra skończona. Mógł Pan zostać wielkim bohaterem. Ktoś, kto uczynił coś złego i do grzechu się przyznał mógł być jeszcze bardziej ceniony od człowieka, który coś dobrego zrobił, ale w końcu zdradził i w swej zdradzie utknął na wieki wieków. Pana papiery to nie była polisa dla Pana, to polisa dla Kiszczaka i jego kliki. Ale właśnie ostatecznie straciła swą wartość.

Tomasz Domalewski • wpolityce.pl
fot. youtube/wPolityce.pl

Advertisements

Comments Off on ■■ Dziś wiemy więcej, dlaczego Wałęsa z taką zajadłością obalał rząd Jana Olszewskiego ■■