■■ Czas na prawdziwą reformę sądownictwa

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 3 Luty 2017

Bolek, Bolek, Bolek… wszędzie Bolek. Agent Bolek. Temat przewodni przesłaniający od wczoraj niemal wszystko. Tymczasem jakoś prawie nikt nie wspomina, że nie byłoby tego całego Bolkowego cyrku gdyby nie… polski wymiar sprawiedliwości.

Tak, to że dziś cała Polska i kawałek świata huczy kapusiem wynik z jednej przyczyny – pozytywnego rozstrzygnięcia Sądu Lustracyjnego, który by wydać z góry zaplanowany werdykt odrzucił zeznania świadków mogących powiedzieć prawdę o działalności Wałęsy z lat siedemdziesiątych i późniejszych. Zresztą werdytk ten nie mówi o tym, że Lech Wałęsa z SB nie współpracował, tylko że dostarczone i zaakceptowane przez sąd dowody nie potwierdzają tej tezy. Powtórzę raz jeszcze – części dowodów, głównie zeznań świadków, sąd nie dopuścił.

W tym miejscu warto zostawić już TW Bolka i zacząć dyskusję o reformie wymiaru sprawiedliwości. Prawdziwej reformie a nie o proponowanych przez ministra Zbigniewa Ziobrę kosmetycznym zmianom w KRS. Czyli, mówiąc bez owijania w miękką materię, przewróceniu do góry nogami tej spróchniałej struktury złożonej z ludzi mieniących się „zupełnie nadzwyczajną kastą”. Jak to zrobić? Ano w bardzo prosty sposób – oddać Obywatelom kontrolę nad sądami.

Na początek wystarczy zrobić kilka rzeczy:

– Prezesów sądów rejonowych i okręgowych powoływać w powszechnych wyborach, w których uczestniczyliby wyborcy z rejonów i okręgów podległych danemu sądowi. Oczywiście kandydaci musieliby spełniać określone warunki doprecyzowane w ustawie.

– W skład Krajowej Rady Sądownictwa, wyłaniającej kandydatów na sędziów, wchodziliby ci właśnie wyłonieni w wyborach powszechnych prezesi sądów i, dodatkowo, przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości, Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Prezydenta Rzeczypospolitej.

– Do zawodu sędziego dopuszczać jedynie ludzi, którzy mieliby co najmniej dwudziestoletnie doświadczenie w zawodzie prawniczym /z wyłączeniem komorników/. Zawód sędziego powinien być ukoronowaniem prawniczej kariery. I tutaj znowu ustawowo trzeba doprecyzować czym, poza doświadczeniem, musieliby się charakteryzować kandydaci na sędziów.

– Przywrócić sądy przysięgłych /działały w II Rzeczypospolitej/, które znacznie ograniczyłyby możliwości „kreowania” wyroków przez sędziów.

Te cztery punkty, moim zdaniem, załatwiłyby problem. Kłopot w tym, że nikt nie jest zainteresowany rzeczywistą reformą. Opozycja /totalna/ chce, żeby „było tak jak było” bo sądy to w dużej części jej bastion, partia rządząca chce sądy przejąć i ustawić według własnego pomysłu. O obywatelach mających prawo do sprawiedliwego sądu nie myślą ani jedni, ani drudzy. Wszyscy natomiast mają pełne gęby frazesów i oskarżeń przeciwko drugiej stronie. Czas chyba najwyższy by to przerwać.

Alexander Degrejt • babaichlop.pl

Advertisements

Comments Off on ■■ Czas na prawdziwą reformę sądownictwa