■■ „Łupaszka” był i będzie bohaterem! Przegrali zaś wszyscy zdrajcy i kolaboranci komuny, a było ich wielu ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 2 Marzec 2017

Po trzykroć przegraliście! Po trzykroć chwała Łupaszce!

Przegrałeś Andrzeju Wajdo, który w „Popiele i diamencie” pokazałeś Maćka Chełmickiego – żołnierza Armii Krajowej, umierającego na śmietniku. Cóż z tego, że pod względem artystycznym film się udał, a ty za całokształt działalności otrzymałeś Oscara. Nie udało ci się jednak narzucić narracji miłej komunistom – że pokolenie wierne Polsce Niepodległej musi skończyć na śmietniku (historii), lub w bezimiennych dołach warszawskiej Łączki, gdzie wrzucano ciała bohaterów.

Przegrałeś, Kazimierzu Kutzu, który w swoim filmie „Znikąd donikąd” przedstawiłeś żołnierzy Armii Krajowej jako bandę degeneratów. Przegrałeś, Tadeuszu Różewiczu ze swoją sztuką „Do piachu” wyreżyserowaną przez tegoż Kazimierza Kutza, w której pokazano żołnierzy Armii Krajowej przez pryzmat picia wódki, rzygania na stół oraz egzekucji wykonywanej na nierozgarniętym wiejskim parobku. Przegrałeś w końcu i ty Pawle Pawlikowski – mimo, że podobnie jak Wajdę nagrodzono cię Oskarem, który w filmie „Ida” stalinowską zbrodniarkę i sukę Helenę Wolińską przedstawiłeś jako postać „tragiczną i psychologicznie złożoną”.

Przegraliście, niby poczytni pisarze, a w rzeczywistości szmatławi czerwoni propagandziści – Januszu Przymanowski i Zbigniewie Nienacki. O waszych książkach – „Worek Judaszów” oraz „Wszyscy i nikt” – mających zohydzić Żołnierzy Wyklętych nie pamięta już nikt. Wszyscy za to wiedzą kim byli Żołnierze Wyklęci i czczą ich pamięć. Przegrałaś także ty, Adamie Michniku – redagowana przez ciebie „Gazeta Wyborcza” nie mogła pisać wprost, że żołnierze antykomunistycznego podziemia to bandyci i zaplute karły prawicy. Prowadziła za to z pamięcią o nich długą wojnę podjazdową – a to „wrzucając” tekst o tym, że w czasie Powstania Warszawskiego żołnierze Armii Krajowej mordowali Żydów, a to sugerując, że tacy dowódcy antykomunistycznej partyzantki jak „Ogień” czy „Łupaszka” mieli (lub mogli mieć) na swoich rękach krew niewinnych cywili. Wbrew waszym wysiłkom – młodzi Polacy skandują dzisiaj „Narodowe Siły Zbrojne, raz, dwa, trzy!”. A zaraz potem: „Kłamstwa Michnika wrzuć do śmietnika!”.

Przegraliście młodzi „pryszczaci” neolewacy z „Krytyki Politycznej”, którzy w tym roku mieliście czelność rozpowszechniać na portalu społecznościowym hasło „Żołnierze wyklęci – bandyci przeklęci”. Stanęliście tym samym po stronie katów – czerwonych zbrodniarzy, a nie po stronie bohaterów i męczenników narodowej sprawy.

Przegraliście, czerwoni oprawcy, sadyści i mordercy sądowi – Jakubie Bermanie, Stanisławie Radkiewiczu, Julio Brystygierowo, Heleno Brus-Wolińska (Fajgo Mindlo), Stefanie Michniku. Co z tego, że ty Michniku mieszkasz w Szwecji i cieszysz się ponoć dobrym zdrowiem? Jesteś jak żywy trup – bo takim jest każdy zbrodniarz, który nie uznał swych win i nie poprosił o przebaczenie.

Przegrałeś prezydencie Wrocławia Rafale Dutkiewiczu, który w zarządzanym przez siebie mieście chciałeś fetować jak autorytet i świętą krowę zarazem majora-profesora Baumana, dawnego żołnierza Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i stalinistę.

Przegraliście wszyscy członkowie partii komunistycznej, której fundamenty budowane były przez katów Żołnierzy Wyklętych. Chociaż przefarbowaliście się na socjaldemokratów, chociaż pełniliście najwyższe urzędy w III RP, chociaż jesteście dziś przyjmowani na europejskich salonach. Jednak skoro nigdy nie nazwaliście PZPR-u organizacją przestępczą i antypolską – to znaczy, że nigdy nie zerwaliście z dziedzictwem zbrodniarzy, zabójców generała Fieldorfa, rotmistrza Pileckiego i majora Łupaszki. Przegraliście – Aleksandrze Kwaśniewski, Włodzimierzu Cimoszewiczu, Leszku Millerze i całą reszto postkomunistycznej hałastry.

Przegraliście, twórcy architekci i beneficjanci tzw. okrągłego stołu – Wojciechu Jaruzelski, Czesławie Kiszczaku, Bronisławie Geremku, Jacku Kuroniu, Tadeuszu Mazowiecki, Adamie Michniku. Ów okrągły stół miał być meblem do zblatowania ze spadkobiercami katów Łupaszki, Inki, Nila, Anody i Pileckiego. Ale ze zdrajcami Polski i ich następcami bratać się nie można. Miejsce okrągłego stołu jest tam, gdzie Wajda widział koniec Maćka Chełmickiego – na śmietniku historii, na zwykłym wysypisku śmieci.

Po trzykroć przegraliście! Po trzykroć chwała Łupaszce!
Chwała wolnej, wielkiej Polsce – od Pomorza, Wielkopolski i Śląska po Lwów i Wilno.
Amen.

Marcin Hałaś • polskaniepodlegla.pl
fot: wikipedia.org

Advertisements

Comments Off on ■■ „Łupaszka” był i będzie bohaterem! Przegrali zaś wszyscy zdrajcy i kolaboranci komuny, a było ich wielu ■■