■■ Czy ambasador RP w Berlinie to były współpracownik SB – TW Wolfgang? ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 3 Marzec 2017

Platforma lustruje prof. Przyłębskiego

msz.gov.pl

PO oczekuje od premier Beaty Szydło wyjaśnień i zajęcia natychmiastowego stanowiska ws. rzekomej współpracy ze służbami bezpieczeństwa w PRL ambasadora Polski w Berlinie Andrzeja Przyłębskiego – oświadczyli w czwartek w Sejmie politycy PO Tomasz Siemoniak i Jan Grabiec.

Siemoniak ocenił, że PiS „rujnuje” kolejne obszary życia publicznego, a polska służba zagraniczna doświadcza „czystek personalnych”. W mediach pojawiły się dość wiarygodne informacje, że obecny ambasador w Berlinie pan Andrzej Przyłębski ma w swej przeszłości ciemne karty współpracy ze Służbami Bezpieczeństwa PRL-u — mówił Siemoniak.

Domagamy się wyjaśnienia tej sprawy, ambasador Polski w Berlinie powinien być tutaj absolutnie poza podejrzeniem. Oczekujemy albo natychmiastowego stanowiska pani premier Beaty Szydło co do tego, że jest to po prostu nieprawda, albo natychmiastowej dymisji pana ambasadora — podkreślił wiceszef PO. Jak dodał, w kraju „bliskim bardzo Polsce” powinniśmy dbać o to, żeby reprezentowały ją osoby, które nie są podejrzewane o współpracę z SB.

Siemoniak mówił, że informacje na temat rzekomej współpracy Andrzeja Przyłębskiego z SB politycy Platformy uzyskali na stronie internetowej Instytutu Pamięci Narodowej. „Uważamy, że sprawa jest poważna i wymaga natychmiastowej reakcji” – ocenił.

Zdaniem Jana Grabca (PO) zastanawiające jest, że informacja IPN dot. Andrzej Przyłębskiego „od wielu miesięcy nie jest komentowana przez premiera rządu oraz polityków PiS-u”. Poseł nawiązał również do mianowania byłego wójta Pcimia, Daniela Obajtka na szefa spółki Energa S.A. Jak zauważył, oskarżony jest on o „korupcję i wyłudzenia środków publicznych”.

Na uwagę, że Przyłębski zaprzeczał zarzutom dot. rzekomej współpracy z SB, Siemoniak odparł, że wątpliwości wciąż są bardzo poważne. „My nie oczekujemy, że będzie się tłumaczył ambasador Przyłębski, tylko jego przełożeni. Niech oni jednoznacznie stwierdzą, że to jest nieprawdziwe” – powiedział poseł. Jeśli takiego stwierdzenia nie ma, jeśli takie stwierdzenie nie padło, to uważamy, że ta sytuacja jest bardzo poważna. Mogę powiedzieć, że politykom PiS-u mniejsze przesłanki wystarczały do tego, żeby osądzać publicznie różne osoby — zauważył.

Posłowie Platformy byli pytani, czy mają wiedzę na temat ewentualnych osób poszkodowanych przez Przyłębskiego. Jak podkreślali posłowie, dziennikarze – którzy próbowali dotrzeć do teczki ambasadora Przyłębskiego w IPN – twierdzą, że nie ma takiej możliwości.

Teczka osoby o kryptonimie „Wolfgang” dotycząca Andrzeja Przyłębskiego jest wypożyczona. Została wypożyczona przed powołaniem pana ambasadora – może zbieżność jest przypadkowa – i w tej chwili nie może być przedmiotem analizy ze strony dziennikarzy czy polityków, naukowców — zaznaczył Grabiec.

Przyłębski w lipcu ub. roku został powołany na nowego ambasadora Polski w Republice Federalnej Niemiec, zastępując na tym stanowisku Jerzego Margańskiego. Przyłębski przez większość kariery był związany z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, nauczał również jako profesor filozofii na Technische Universitat w Chemnitz. W marcu 2010 r. otrzymał tytuł profesorski. W 2015 r. prezydent Andrzej Duda powołał go w skład Narodowej Rady Rozwoju. Przez pięć lat zajmował stanowisko radcy ds. kultury i nauki w Ambasadzie RP w Niemczech.

PAP, wpolityce.pl
fot. msz.gov.pl

Jest oświadczenie MSZ dot. prof. Przyłębskiego, ambasadora Polski w Niemczech

”Według wiedzy MSZ, ambasador złożył oświadczenie, w którym zaprzeczył, iż miałby współpracować ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. MSZ nie posiada informacji, aby IPN podważył prawdziwość oświadczenia ambasadora i skierował sprawę do właściwego sądu.” – czytamy w oświadczeniu MSZ na temat rzekomej współpracy prof. Andrzeja Przyłębskiego z SB PRL. Obecnie prof. jest ambasadorem Polski w Niemczech.

Dziś temat ten poruszyła opozycja sejmowa, żądając wyjaśnień. Powołano się też na sygnaturę akt w IPN. Prof, miałby według opozycji posiadać kryptonim „Wolfgang”. Ambasadorem w Berlinie jest od lipca zeszłego roku.

„Sprawa sygnatury w IPN jest znana MSZ. Jednocześnie informujemy, że ambasador Andrzej Przyłębski kilkakrotnie przechodził standardową procedurę sprawdzającą, dokonaną przez właściwe w tej kwestii służby. Chcielibyśmy podkreślić, że za procedurę nie odpowiada Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort nie zajmuje się również kwestiami lustracyjnymi” – czytamy dalej w oświadczeniu.

MSZ informuje też, że prof. Przyłębski posiada poświadczenie dostępu do tajemnicy państwowej: „Dodatkowo uprzejmie informujemy, że prof. Przyłębski od czerwca 2016 r. dysponuje stosownym poświadczeniem dostępu do tajemnicy państwowej. Przypominamy także, że prof. Andrzej Przyłębski był już wcześniej zatrudniony w Ambasadzie RP w Kolonii (a następnie w Berlinie)”

dam/msz.gov.pl,Fronda.pl

IPN udostępnił teczkę TW „Wolfgang”

Teczka personalna tajnego współpracownika pseudonim „Wolfgang”
dotycząca Andrzeja Przyłębskiego została udostępniona w poznańskim oddziale IPN.

niezalezna.pl

Advertisements

Comments Off on ■■ Czy ambasador RP w Berlinie to były współpracownik SB – TW Wolfgang? ■