■■ Donald Tusk brał pieniądze od niemieckich służb? ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 8 Marzec 2017

Witold Gadowski: „Może się okazać, że agentura o której wiemy, to wierzchołek góry lodowej, a wtedy nasza historia zmieni się diametralnie!”.

Dziennikarz tygodnika „wSieci” Witold Gadowski w swoim „Komentarzu Tygodnia” (kanał GadowskiTV na portalu YouTube) skomentował zarzuty, jakie stawia pod adresem Donalda Tuska opozycjonista z czasów PRL Krzysztof Wyszkowski.

Pan Krzysztof Wyszkowski złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zdrady stanu przeciwko Donaldowi Tuskowi. W tym wniosku do prokuratury znajduje się sugestia, że Donald Tusk i jego koledzy brali pieniądze od niemieckiej BND, no i wobec tego popełnili zdradę stanu wobec interesu Rzeczypospolitej. Niesamowite? Ciekawe? Tak, bardzo — powiedział Gadowski.

W tym kontekście dziennikarz śledczy podzielił się wiedzą, jaką zdobył dzięki rozmowie z człowiekiem służb. Dodam do tego jeszcze jedną bardzo ciekawą sprawę. Niedawno rozmawiałem z wysokim oficerem służb specjalnych Czech i w trakcie tej rozmowy padła informacja, która zupełnie mnie zmroziła. Otóż czeski oficer stwierdził, że czeskiej służby komunistyczne, węgierskie i niemieckie prowadziły na terenie Polski niezależną agenturę wśród działaczy Solidarności i działaczy publicznych końca lat 80. Na czeskiej liście znajdowało się 36 osób. Zacznijmy szukać listy 36, bo może się okazać, że agentura o której wiemy, to wierzchołek góry lodowej, a wtedy nasza historia zmieni się diametralnie! — podkreślił reporter.

Witold Gadowski wspomniał również o informacjach, jakie przekazał mu gen. Czesław Kiszczak. Stasi już od końca lat 70. handlowało teczkami osób umaczanych we współpracę z hitlerowcami z RFN-em — powiedział dziennikarz.

Historia III RP to jedna wielka biała plama. Żyjemy mitami, żyjemy rzeczami, które rzuca się jak kość zwierzętom — podkreślił Gadowski.

Publicysta skrytykował działania ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, który zaprosił Komisję Wenecką do Polski. Jak dziecko. Sam się prosi o klapsa i tego klapsa dostaje, bo nie dość, że raport będzie niekorzystny, propagandowy, wypaczony, to jeszcze nastąpił przeciek i rząd będzie musiał się gęsto tłumaczyć. Trzeba pomyśleć, zanim się coś zrobi. Panie ministrze, proszę sobie zapisać tę maksymę — powiedział publicysta „wSieci”.


wpolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Advertisements

Comments Off on ■■ Donald Tusk brał pieniądze od niemieckich służb? ■■