■■ Borusewicz do samorządowców: „My was sami nie obronimy, choć można zablokować jedną mównicę” ■

Posted in ■ aktualności, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 11 Marzec 2017

On tak na poważnie? …

Na samorządach, podobnie jak na Unii Europejskiej, Prawo i Sprawiedliwość połamie sobie zęby – ocenił wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO), który uczestniczył w piątek w Gdańsku w konwencji wójtów, burmistrzów i prezydentów województwa pomorskiego.

Spotkanie ponad 140 pomorskich samorządowców odbyło się w siedzibie Międzynarodowych Targów Gdańskich AmberExpo. Okazją do jego zorganizowania była 27. rocznica uchwalenia ustawy o samorządzie gminnym. Podobny zjazd samorządowców z Pomorza miał miejsce 2 lutego w Europejskim Centrum Solidarności. Przyjęto wówczas apel sprzeciwiający się pomysłowi, aby ograniczyć władzę wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do dwóch kadencji.

Ta konwencja jest niezwykle ważna nie tylko dla samorządów, ale także dla Polski, bo przecież suweren wybrał także samorządy, nie tylko Sejm i Senat. O co chodzi PiS-owi? Przecież nie chodzi o dobrą zmianę w samorządach i usprawnienie ich pracy. Chodzi o to, żeby przejąć samorządy, a do tego jedyna droga prowadzi przez zmiecenie was, usunięcie was z samorządu — podkreślił Borusewicz. Jego zdaniem, PiS chce „przejąć wszystko”. Sądy, samorządy, zechciał też przejąć Unię Europejską, ale to się nie udało — zauważył wicemarszałek.

Powiem wam prawdę: my was sami nie obronimy, choć można zablokować jedną mównicę. Musicie się obronić sami. My będziemy was wspierać. Ale jeżeli będziecie uważać, że my was obronimy, to się pomylicie. Wy broniąc siebie bronicie w Polsce demokracji i zasad praworządności – zwracał się do samorządowców polityk PO. W jego ocenie, prezes PiS Jarosław Kaczyński ma „wyobrażenie państwa scentralizowanego”, w którym „samorządy realizują decyzje władz centralnych”.

Jestem pewien, że nie tylko na Unii Europejskiej PiS sobie zęby połamał, ale także i na samorządach połamie sobie zęby, ponieważ tego typu działania nie zostaną zaakceptowane przez tych kilkudziesięciu tysięcy samorządowców — dodał Borusewicz.

Do czynnego protestu przeciwko rządowi apelował prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

Myślę, że przyszedł czas, aby powtórzyć za wielkim Polakiem, kardynałem Stefanem Wyszyńskim, słowa „non possumus” i to przy najbliższej okazji. Powoli patrzymy jak psuje się Polskę. Nie możemy już czekać, nie możemy zwlekać i odpuścić żadnej formy protestu — oświadczył.
Karnowski zaproponował, żeby przedstawiciele samorządów opuścili Komisję Wspólną Rządu i Samorządu.
Myślę, że nadszedł czas powiedzieć „nie”, przestać rozmawiać z tą władzą. Przyszedł czas, żeby może wyjść na ulicę, albo zrobić referendum i zapytać mieszkańców, czy dwie kadencje to jest dobry pomysł. Bo tylko tego ta władza się boi, tylko siły się przestraszą — przekonywał prezydent Sopotu.

Marszałek pomorski Mieczysław Struk (PO) zaznaczył, że obóz rządzący mówi dziś, iż samorząd „to małe państewka, kliki, synekury i koterie”.

Uwłaczają wszystkim samorządowcom, którzy na przestrzeni ćwierćwiecza zmieniali okropną, szarą rzeczywistość, którą przejęliśmy w 1989 r. Dziś państwo jest targane konwulsjami, nie ma stabilizacji. Obywatele są kompromitowani na każdym kroku — podkreślił Struk.
Wczoraj usłyszeliśmy, że Donald Tusk nie ma prawa nosić biało-czerwonej flagi. Kto o tym decyduje? Kaczyński? To za chwilę Kaczyński powie, że my też nie mamy prawa do biało-czerwonej flagi — mówił marszałek.
Przekonywał, że inicjatywa samorządowców pomorskich nie jest „obroną stołków”. „My bronimy demokracji, wspólnot lokalnych. Chcemy, aby wspólnoty lokalne, nasi mieszkańcy decydowali, kto może startować w wyborach i być wybrany. I taki wybór nie może zapadać na Nowogrodzkiej. Dziś musimy powiedzieć: nie dla +partii panów+, Dziś głośno mówimy: nie będziemy siedzieć cicho” – zaznaczył.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zastanawiał się: „Po co się spotykamy? Czy jest sens spotykania się?”

Tak – jest najwyższy sens. Nie możemy iść jak barany na rzeź, nie możemy cicho siedzieć. Jeśli my nie upomnimy się o prawa samorządu terytorialnego, to nie oczekujmy, że obywatele będą się tego domagać — oświadczył. Adamowicz zapowiedział, że 16 marca odbędzie się w Warszawie forum samorządowe.
Porzućcie myślenie „jakoś to będzie, po co się narażać”. Przekonajcie tych, których dzisiaj z nami nie ma, bo chcą się może przypodobać i dostać pięć euro więcej. Są tacy burmistrzowie, wójtowie i prezydenci. Oni sobie myślą „moja chata z kraja”. Niech się nie łudzą. Dzisiaj nie ma miejsca na obojętność i stanie z boku. Dzisiaj idzie o obronę fundamentów samorządu — przekonywał prezydent Gdańska.

PAP, wpolityce.pl
fot. tvp.info

Advertisements

Comments Off on ■■ Borusewicz do samorządowców: „My was sami nie obronimy, choć można zablokować jedną mównicę” ■