■■ Jan Pietrzak: Oszuści się nakradli, a teraz atakują PiS i bronią demokracji ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ wywiady by Maciejewski Kazimierz on 21 Marzec 2017

– PiS chce robić rzeczy korzystne dla Polski. Targowica tego nie chce. Są to zdrajcy Narodu, oszuści, ci którzy nakradli przez dwadzieścia lat, czy robili niezasłużone kariery, wyłącznie dlatego, że byli członkami mafii, tzw. układu. Ci ludzie walczą z całego serca i z całych sił. Nie jest to banalna bitwa, jest to duża polska kolejna batalia o wolność i niepodległość. – mówi portalowi Fronda.pl Jan Pietrzak

Portal Fronda.pl: Skąd biorą się ataki na rząd Prawa i Sprawiedliwości, określenia typu „kurdupel” stosowane przez uczestników demonstracji Komitetu Obrony Demokracji, którzy w ten sposób nazywają prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Skąd ten strach przed „dyktaturą”, „rządami autorytarnymi”? Skąd bierze się przemiana takich osób jak prof. Jadwiga Staniszkis, czy prof. Ryszard Bugaj?

Jan Pietrzak: Nie mam tajnej służby, która by wiedziała więcej niż inni. Nie mam żadnego dostępu do źródeł, jednak z tego co widzę to te zakłamane ataki propagandowe biorą się z pewnej teorii, którą kiedyś sformułował nawet Janusz Palikot. Chodzi o expressis verbis – trzeba odbierać godność tym politykom, których się zwalcza. Palikot stosował tę zasadę na Lechu Kaczyńskim. Ta szkoła jest najlepiej rozwinięta w Moskwie. To tam jeżdżą ludzie na szkolenia, aby nauczyć się metody opluwania przeciwników, żeby dyskusja nie dotyczyła autentycznych problemów kraju i ich nie rozstrzygała, ale dotyczyła obelg, nienawiści i insynuacji. Są to rzeczy, które działają w emocjach. Stąd bierze się przezywanie pana Kaczyńskiego. Chodzi o to, by w życiu publicznym i politycznym osiągnąć wyższy poziom niż przezywanie się dzieci w przedszkolu.

Wydaje mi się, że jest to celowa, świadoma praca nad uniemożliwieniem normalnej rozmowy. Co więcej, ona trwa w Polsce od lat. Jej sukcesy polegają na tym, że są środowiska, które mają maksimum dostępu do opinii publicznej. W czasie rządu PO –PSL mieli szczelny rynek medialny. Wszystko co było poza mediami głównego nurtu, miało nikły wpływ na opinię publiczną. Tak szczelne media są np.: w Rosji. Pozwalają one na wtłaczanie do głów nikczemnych, podłych insynuacji, ponieważ normalny człowiek nie ma możliwości tego sprawdzić, czy z tym walczyć. Taka propaganda jest częścią wojny hybrydowej. Z Polską toczy się walka, w której uczestniczą ludzie, którzy niestety oficjalnie są w Sejmie. Powinni być godnymi szacunku reprezentantami Narodu, a prowadzą „wojnę totalną”, co wyznał sam Grzegorz Schetyna. Nikczemnie kłamią, mówią rzeczy z gruntu nieprawdziwe i sami o tym doskonale wiedzą. Chodzi o rozwalenie psychiki społeczeństwa.

Miejmy nadzieję, że Polacy będą mieć dostęp do obiektywnej relacji z rzeczywistości. Nie będą w takim stopniu podlegali temu kłamstwu, które jest zamierzoną akcją przeciwko polskiej świadomości.

Dlaczego akurat ta walka jest wymierzona przeciwko rządom Prawa i Sprawiedliwości, a w czasach koalicji rządzącej PO – PSL była wymierzona przeciwko opozycji, w której był PiS. Z drugiej strony nie ma porównywalnych głosów i ataków. Dlaczego celem jest Prawo i Sprawiedliwość? Przynajmniej trzeźwo myślący człowiek może odnieść takie wrażenie.

Dlatego, że PiS chce robić rzeczy korzystne dla Polski. Targowica tego nie chce. Są to zdrajcy Narodu, oszuści, ci którzy nakradli przez dwadzieścia lat, czy robili niezasłużone kariery, wyłącznie dlatego, że byli członkami mafii, tzw. układu. Ci ludzie walczą z całego serca i z całych sił. Nie jest to banalna bitwa, jest to duża polska kolejna batalia o wolność i niepodległość.

Idą na demonstrację i są obrońcami demokracji i wolności. To tak, jak było na początku PRL-u. Przecież to była „demokracja”! Pamiętam, że rzucano hasła „wolność” i „demokracja”. Są już tak przećwiczeni w kłamstwie, że muszą załgać oczywiste pojęcia, żeby nie było języka do porozumiewania się. Na tym polega ta dywersja. Próbuje się zniszczyć aparat pojęciowy, by ludzie nie mogli się dogadać. A dlaczego nienawidzą Prawa i Sprawiedliwości? Bo to jest jedyna uczciwa partia i jedyny najwybitniejszy polityk, który jest nieprzekupny. PiS chce zrealizować program dobry dla Polaków. To uderza w miękkie podbrzusze skorumpowanych, załganych, zakłamanych dotychczasowych „właścicieli” Polski.

Jak się temu przeciwstawić? Jak sprawić, byśmy przestali się ze sobą kłócić i byśmy nie byli podzieleni? Czy jest to w ogóle możliwe?

Wszystko jest możliwe, ale ktoś musi nad tym pracować. Samo nic się nie dzieje – jak na wojnie. To trudna rzeczywistość. Nasi niby sojusznicy z UE są przeciwko nam. Codziennie niemieckie gazety nas atakują – to się samo nie dzieje, ktoś tym steruje. Dlaczego? Dlatego, że Niemcy są zwolennikami putinowskiej Rosji. Świadczy o tym choćby rurociąg Ribbentrop – Mołotow, Nordstream. Rosja i Niemcy chcą żyć naszym kosztem, tak jak przez całe wieki i stulecia. Mamy potężnych nieprzyjaciół. Mają duże wpływy i nie mogą pojąć tego jak to się stało, że przegrali wybory, kiedy wszystko posiadali. Banki, duże media, administracja państwowa, Trybunał Konstytucyjny, Berlin, Moskwa i Bruksela – wszystko było przeciwko rządowi PiS i prezydentowi Andrzejowi Dudzie. To była potężna koalicja olbrzymich instytucji, wielkich pieniędzy przeciwko rządom uczciwych Polaków.

Trzeba o tym tak odważnie mówić, jakby się było żołnierzem na froncie. Należy poszukać wzorów pośród Żołnierzy Wyklętych, czy pośród Powstańców. Polacy nieraz walczyli w bardzo trudnych sytuacjach. Dzięki walce istniejemy jako Naród. Teraz również jest pora walki o utrzymanie zdrowego rozsądku i prawdy w obiegu publicznym, a zwalczaniu fałszywego wizerunku aktualnych spraw i problemów.

Karolina Zaremba • fronda.pl
fot. Gazeta Polska VOD

Advertisements

Comments Off on ■■ Jan Pietrzak: Oszuści się nakradli, a teraz atakują PiS i bronią demokracji ■■