■■ Złodzieje znowu idą na włam ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 7 kwietnia 2017

„Łobywatele! Towarzysze! Ludu pracujący miast i wsi!” – i wszystko było jasne!
Łobywatele towarzysze do koryta, lud pracujący miast i wsi do napełniania tegoż.

O towarzyszu Wiesławie wielu łobywateli towarzyszy zapomniało w ferworze grabienia tzw. „wolnej Polski”, ale samej zasady nie zapomnieli nigdy. Lud ma pracować tylko po to, żeby łobywatele towarzysze mieli co kraść.Lud chciał zarabiać więcej niż jałmużnę? To się sprzedawało jego zakład pracy, jako nierentowny. Na papierze za złotówkę, pod stołem za dolę. Lud protestował? To się sprzedawało wszystkie zakłady pracy w okolicy. Za tyle samo i tak samo. A jak lud zechciał sobie wybrać rząd, który łobywateli towarzyszy oderwałby od tego stołu, pod którym krążył złoty pieniądz, to się taki rząd rozwalało.

Trudno dziwić się tym sukcesom, bo wielu towarzyszy z sowieckiej wojskówki pracowało nad taką formułą kłamstwa, która pospolitego złodzieja zamienia w męża stanu, w ulubieńca mediów, w polityka pełną gębą. By żyło się lepiej. Jeszcze lepiej. Coraz lepiej.

No i żyło się – za pieniądze ze sprzedaży strategicznych spółek skarbu państwa, za ukradzione fundusze emerytalne, za przekręty na szpitalach, za przekręty w samorządach, za fundusze unijne pompowane gdzie trzeba, za „reprywatyzacje” polskich miast, za pieniądze zabrane polskiej armii, polskiej kulturze, oświacie, polskim dzieciom, których rodzice pracowali za równowartość miesięcznego czynszu…

Prezydent przeszkadzał, więc „gdzieś poleciał i wszystko się zmieniło”. Potem przeszkadzało jeszcze wielu takich, którzy też już nie przeszkadzają, bo seryjnie „popełnili samobójstwa”. I tak działoby się po dziś dzień, gdyby nie ten spacyfikowany, okradziony prawie ze wszystkiego lud pracujący miast i wsi, który pięknego dnia majowego wysłał pewnego zbira do ruskiej daczy, a parę miesięcy później wkurzył się dokumentnie i zrobił to samo jego kompanom.

Już teraz mniej więcej wiadomo, na ile nas okradali. Wystarczy obserwować wskaźniki, zyski państwowych spółek i banków. Dopiero teraz widać, jakie mamy możliwości. Jakie mieliśmy możliwości. Ile nam zagrabili.

Jutro specjaliści od przejmowania naszych pieniędzy, dysponenci „seryjnego samobójcy” zamierzają obalić nasz rząd. Po nocach im się śni ta kasa, której przez półtora roku nie mogli dopaść. Kto jak kto, ale oni na pewno wiedzą, że warto zrobić ten skok pod płaszczykiem „obrony państwa prawa”, bo znowu jest co kraść.

danuta • naszeblogi.pl
rys. Ryszard Krauze

Reklamy

Możliwość komentowania ■■ Złodzieje znowu idą na włam ■■ została wyłączona