■■ Frasyniuk na pluszowym krzyżu ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 13 czerwca 2017

Widok uśmiechniętego Władysława Frasyniuka, niesionego przez policję Krakowskim Przedmieściem w Warszawie jest równie smutny, co żenujący. Były opozycjonista i lider „twardego Wrocławia” rozmienia swoją legendę na drobne. Zamienia ją na pluszowe kombatanctwo, wywołując u obserwatorów co najwyżej wzruszenie ramion.

„Czuję się tak, jak w stanie wojennym” – powiedział w rozmowie z portalem Onet.pl Frasyniuk, komentując interwencję policji, która usunęła z trasy przemarszu jego i inne osoby blokujące sobotnią miesięcznicę smoleńską. Frasyniukowi nie spadł włos z głowy, a sądząc po zdjęciach, na których jest niesiony przez funkcjonariuszy, całość sprawiła mu raczej przyjemność i dała asumpt do wygłaszania kuriozalnych zestawień.

Porównując tę sytuację do stanu wojennego, kiedy władza wydała wojnę narodowi, Frasyniuk zaprzecza nie tylko wszystkiemu, o co walczył w czasie ostatniej, ciemnej dekady PRL‑u. Jego kłamstwo historyczne, utrwalane przez widzące w nim szansę do walki z rządem media, może mieć destrukcyjny wpływ na to, jak postrzegamy naszą wspólną historię, której Frasyniuk, wbrew swoim dzisiejszym podrygom pozostanie częścią. W chwili, kiedy znaczna część młodych ludzi nie tylko nie wie, kiedy się rozpoczął, zakończył, ale i czym był stan wojenny, porównywanie go do bachanaliów grupki prowokatorów spod znaku Obywateli RP jest czymś niedopuszczalnym. To, że w tę narrację wchodzą przypadkowe, efemeryczne postacie polskiej polityki, jak mało lotna posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, pisząca z żalem: „Kochani. Nie jestem aresztowana. Jestem cała i zdrowa”, nie dziwi. Obraz Frasyniuka z wpiętą w klapę plakietką z wykonanym cyrylicą napisem „je…ć PiS” jednak niepokoi.

Lech Kaczyński odznaczył Władysława Frasyniuka Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Dziś ten sam Frasyniuk w towarzystwie ubeków i prowokatorów zakłóca uhonorowanie pamięci po tragicznie zmarłym prezydencie. Jak pokazują zdjęcia, w towarzystwie „Władka” pojawił się m.in. Adam Mazguła. Można się zastanawiać, czy naprawdę po to Władysław Frasyniuk walczył o odrodzoną Polskę. I co by mu powiedział „Władek” z lat 80.

Wojciech Mucha • Gazeta Polska Codziennie
niezalezna.pl, fot. polityka.pl

Advertisements

Możliwość komentowania ■■ Frasyniuk na pluszowym krzyżu ■ została wyłączona