■■ Politycy ale złodzieje na wolności a zwykli Polacy w pierdlu ■■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 28 Kwiecień 2017

Pan Andrzej Kołakowski, czyli głos wielu Patriotów: (more…)

Comments Off on ■■ Politycy ale złodzieje na wolności a zwykli Polacy w pierdlu ■■

■■ Koledzy Schetyny napompują sondaże PO do 40% … ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 28 Kwiecień 2017

… bo to jest bezkarne i PiS się o to prosi (more…)

Comments Off on ■■ Koledzy Schetyny napompują sondaże PO do 40% … ■

■■ Fakty same się nie obronią – PR jest równie ważny ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 28 Kwiecień 2017

Ludzie szybko przyzwyczajają się do tego co dobre i łatwo zapominają wyczyny złoczyńców, zwłaszcza gdy ci są bezkarni. Miernych, biernych i bardzo szkodliwych nie brakuje przecież i w kraju nad Wisłą. (more…)

Comments Off on ■■ Fakty same się nie obronią – PR jest równie ważny ■

■■ Premier Beata Szydło: „Wydaje mi się, że niektórzy ministrowie za bardzo dbają o swoje indywidualne kariery, a nie o dobro drużyny” ■

Posted in ■ aktualności, ■ różne, ■ wywiady by Maciejewski Kazimierz on 27 Kwiecień 2017

Przypomniałam wszystkim ministrom po co jesteśmy, do czego się zobowiązaliśmy — mówiła w programie „Gość Poranka” (TVP Info) premier Beata Szydło (more…)

Comments Off on ■■ Premier Beata Szydło: „Wydaje mi się, że niektórzy ministrowie za bardzo dbają o swoje indywidualne kariery, a nie o dobro drużyny” ■

■■ To oskarżony będzie musiał udowodnić legalne pochodzenie mienia ■■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 27 Kwiecień 2017

Wchodzą w życie przepisy o konfiskacie rozszerzonej

Wprowadzenie tzw. konfiskaty rozszerzonej, czyli m.in. przeniesienie ciężaru udowodnienia legalnego pochodzenia mienia na oskarżonego przewiduje nowelizacja Kodeksu karnego, która w czwartek weszła w życie.

Nowelizacja dotyczy także przepadku mienia pochodzącego z przestępstwa, w tym m.in. przedsiębiorstwa, które służyło jego popełnieniu oraz zawiera rozwiązania pozwalające orzec przepadek mienia wobec osób trzecich, którym sprawca przekazał mienie.
Przygotowana w resorcie sprawiedliwości i przyjęta 23 lutego zmiana – jak zapowiadano – ma uderzyć „w oszustów gospodarczych działających wbrew zasadom uczciwej konkurencji” oraz „uniemożliwić czerpanie korzyści z nielegalnie zdobytych majątków”.

Ustawa wprowadza możliwość przepadku przedsiębiorstwa, gdyby przy jego pomocy popełniono groźne przestępstwo – prania brudnych pieniędzy czy wyłudzenia podatków. Przepadek przedsiębiorstwa nie mógłby być orzeczony, gdy m.in. „byłoby to niewspółmierne do przestępstwa” lub rozmiar wyrządzonej szkody nie byłby znaczny wobec rozmiarów samego przedsiębiorstwa. Takie rozwiązanie ma wykluczać automatyzm w stosowaniu tego środka. Przepadek przedsiębiorstwa ma dotyczyć firm będących własnością osób fizycznych.
W noweli zapisano też rozszerzenie możliwości stosowania przepadku, opierającego się na przeniesieniu ciężaru dowodu w odniesieniu do korzyści majątkowej pochodzącej z przestępstwa (zasadą jest, że to oskarżyciel musi coś udowodnić oskarżonemu, zmiany przewidują odwrócenie tej sytuacji – PAP). Dotychczas ciężar dowodu był przeniesiony na sprawcę wtedy, gdy został skazany za przestępstwo, w którym uzyskał co najmniej 200 tys. zł korzyści. Po zmianie dotyczy to każdego przestępstwa, jeśli górna kodeksowa granica kary wynosi co najmniej 5 lat pozbawienia wolności.

Nowela wprowadza ponadto możliwość przeprowadzenia kontroli mienia oskarżonego za okres pięciu lat przed popełnieniem przestępstwa. W toczących się już postępowaniach oskarżony będzie musiał wykazać źródła majątku zgromadzonego w ciągu pięciu lat przed przestępstwem, które popełnione zostało także przed wejściem nowelizacji w życie. Przedstawiciele MS argumentowali, że zmianie ulega tu tylko „środek dochodzenia do prawdy” – kontrola mienia za okres pięciu lat przed przestępstwem – i tylko ten środek ma charakter „retroaktywny” (czyli działający wstecz – PAP).

W noweli zapisano także usprawnione rozwiązania pozwalające orzec przepadek wobec osób trzecich, którym sprawca przekazał mienie nieodpłatnie lub zbył je za kwotę znacznie niższą od jego wartości rynkowej w sytuacji, gdy osoby te powinny były wiedzieć, że celem tych działań jest uniknięcie konfiskaty. Ma to wyeliminować sytuacje, gdy dochodzi do przepisywania nielegalnie zdobytego majątku na inne osoby, np. rodzinę czy znajomych.

Prokuratura będzie miała możliwość natychmiastowego zabezpieczenia mienia na potrzeby ewentualnej późniejszej konfiskaty (tzw. zamrożenie prewencyjne), zwłaszcza gdy istniałoby ryzyko wyzbycia się mienia przed wydaniem nakazu zabezpieczenia. Możliwe będzie też stosowanie kontroli operacyjnej (m.in. podsłuchów) w celu ujawnienia mienia zagrożonego przepadkiem.

Przewidziano sytuacje, w których możliwy jest przepadek mimo istnienia przeszkody do wydania wyroku skazującego. Ustawa wprowadza możliwość orzeczenia przepadku w razie śmierci sprawcy, niewykrycia sprawcy przestępstwa, a także w przypadku zawieszenia postępowania, gdy oskarżonego nie można ująć lub nie może on brać udziału w postępowaniu z powodu choroby psychicznej lub innej ciężkiej choroby.

Senat wprowadził do tej ustawy kilkanaście poprawek, które Sejm zatwierdził 23 marca. Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę 11 kwietnia.

PAP, wpolityce.pl
fot. Fratria

Comments Off on ■■ To oskarżony będzie musiał udowodnić legalne pochodzenie mienia ■■

■■ Koniec zatrudniania członków służb PRL ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 27 Kwiecień 2017

Rada Mediów Narodowych apeluje do zarządów spółek publicznej radiofonii i telewizji oraz PAP S.A. o niezatrudnianie byłych funkcjonariuszy, pracowników i współpracowników służb specjalnych PRL, a także o niepodejmowanie z nimi żadnej innej formy współpracy mającej wpływ na treść programu. (more…)

Comments Off on ■■ Koniec zatrudniania członków służb PRL ■

■■ Amnestia, która złamała kręgosłup konspiracji ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 27 Kwiecień 2017

W jej wyniku walkę w niepodległościowym podziemiu porzuciło ponad 50 tysięcy żołnierzy, a opór przeciwko narzuconej przez ZSRR władzy utracił masowy charakter. Ci, którzy się ujawnili, wbrew zapewnieniom komunistów nie mogli jednak liczyć na spokój. 70 lat temu zakończyła się druga amnestia, którą Sejm Ustawodawczy uchwalił 22 lutego 1947 roku. (more…)

Comments Off on ■■ Amnestia, która złamała kręgosłup konspiracji ■■

■■ Rada dla rządzących – nie zajmujcie się opozycją, ale potrzebami Polaków ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 26 Kwiecień 2017

Takie mam ciche marzenie, może szalone, może egzotyczne, ale je wypowiem: żeby władza, żeby rządzący polskim państwem urzędnicy i politycy – nie zajmowali się opozycją, politykami opozycji. W ogóle. Żeby ich traktowali jak powietrze. Do momentu, gdy objawią ciekawy pomysł. (more…)

Comments Off on ■■ Rada dla rządzących – nie zajmujcie się opozycją, ale potrzebami Polaków ■

■■ Krzysztof Wyszkowski: Działania prezydenta Gdańska to zasłona dymna ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, Wyszkowski Krzysztof by Maciejewski Kazimierz on 25 Kwiecień 2017

Legendarny opozycjonista Krzysztof Wyszkowski odniósł się do słów Jarosława Sellina, wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego. W Polskim Radiu 24 zadeklarował on pełne poparcie dla kandydatury Wyszkowskiego do rady Europejskiego Centrum Solidarności. (more…)

Comments Off on ■■ Krzysztof Wyszkowski: Działania prezydenta Gdańska to zasłona dymna ■

■■ Dezintegracja Polonii była celem podstawowym tajnych służb PRL ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ wywiady by Maciejewski Kazimierz on 25 Kwiecień 2017

Rozmowa ze Sławomirem Cenckiewiczem – dr. hab. nauk humanistycznych i publicystą, członkiem Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej oraz dyrektorem Wojskowego Biura Historycznego im. gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego, w skład którego wchodzi m.in. Centralne Archiwum Wojskowe im. mjr. Bolesława Waligóry
(more…)

Comments Off on ■■ Dezintegracja Polonii była celem podstawowym tajnych służb PRL ■■

■■ Dla mnie Mazowiecki, to taki sam zdrajca jak Michnik, a jego uczczenie… ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 24 Kwiecień 2017

Dla mnie Mazowiecki, to taki sam zdrajca jak Michnik, a jego uczczenie jest plunięciem Polakom w twarz! (more…)

Comments Off on ■■ Dla mnie Mazowiecki, to taki sam zdrajca jak Michnik, a jego uczczenie… ■

✈■ Smoleńsk, zbrodnia nieukarana ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 24 Kwiecień 2017

Powyższy tytuł mówi wszystko. (more…)

Comments Off on ✈■ Smoleńsk, zbrodnia nieukarana ■■

■■ Witold Gadowski: „Pod skrzydłami Komorowskiego spotykają się byli oficerowie WSI. Planują pucz, w którym może się polać krew”. ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 24 Kwiecień 2017

Z kilku źródeł dotarły do mnie informacje, że pod skrzydłami Bronisława Komorowskiego w Warszawie, w kilku lokalach, spotykają się byli oficerowie Wojskowych Służb Informacyjnych, byli wysocy oficerowie armii i planują jak wywrócić rząd. Planują pucz, w którym może się polać krew. To ludzie, którzy wiedzą jak to robić. To ludzie, którzy wiedzą jak wzbudzać emocje i to ludzie, którzy maja dostęp do broni — alarmuje Witold Gadowski, stawiając pytanie czy wie o tym polski kontrwywiad, ABW. (more…)

Comments Off on ■■ Witold Gadowski: „Pod skrzydłami Komorowskiego spotykają się byli oficerowie WSI. Planują pucz, w którym może się polać krew”. ■■

■■ PiS uczcził w Sejmie 90. rocznicę urodzin Tadeusza Mazowieckiego ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 24 Kwiecień 2017

„Sejm głosował w piątek 21 kwietnia 2017 r. nad uchwałą Platformy i Nowoczesnej, i popartą przez PiS, oddającą cześć Tadeuszowi Mazowieckiemu.

Uchwała ta oparta została na szantażu politycznym, któremu uległy wszystkie partie i media. Dlaczego? Po pierwsze, dlatego, że w Polsce obowiązuje (i zasadniczo słusznie) bardzo silne tabu: de mortuis nil nisi bene, czyli o zmarłych wypada mówić tylko dobrze. Po drugie, dlatego, że Tadeusz Mazowiecki ma wypracowany przez Gazetę Wyborczą i inne media wizerunek dobrotliwego, pokojowo nastawionego, sympatycznego staruszka.

Prawda jest natomiast taka, że Tadeusz Mazowiecki był jednym z ojców-założycieli III RP. To m.in. Tadeusz Mazowiecki tworzył bardzo wadliwe fundamenty dla państwa, w którym żyjemy dziś i to my dziś płacimy cenę za „dorobek polityczny” Tadeusza Mazowieckiego. Anty-obywatelski ustrój III RP został wypracowany przez konkretnych polityków. I właśnie jednym z czołowych polityków odpowiedzialnych za ustrój plecami odwrócony do Obywateli, był Tadeusz Mazowiecki, jako:

– współtwórca Porozumień Okrągłego Stołu,

– polityk współodpowiedzialny za udział postkomunistów w polityce III RP i jej gospodarce,

– za wyprzedaż za bezcen polskiego przemysłu,

– za brak restytucji własności zrabowanej prawowitym właścicielom przez nazistów i komunistów, i przekazanie jej partyjnej nomenklaturze,

– współtwórca antyobywatelskiej, antypolskiej Konstytucji 1997 roku, o której Zbigniew Herbert pisał, że jest „wypracowaniem wręcz haniebnym” oddajacym władzę oligarchom kosztem Narodu.

Dlatego właśnie zagłosowałem dziś przeciw tej uchwale.”

Za projektem uchwały było 343 posłów, przeciw 39, wstrzymało się 11, a 67 nie głosowało. W uchwale można przeczytać:

„Sejm Rzeczypospolitej Polskiej doceniając wybitną rolę premiera Tadeusza Mazowieckiego, oddaje hołd pierwszemu niekomunistycznemu premierowy Polski.”

Lista posłów PiS głosujących ZA ! uczczeniem Tadeusza Mazowieckiego
zapamiętajcie te nazwiska przy kolejnych wyborach!:

1. Abramowicz Adam
2. Ardanowski Jan Krzysztof
3. Arent Iwona
4. Ast Marek
5. Babalski Zbigniew
6. Babiarz Piotr Łukasz
7. Bartosik Ryszard
8. Bartuś Barbara
9. Bąk Dariusz
10. Bielecki Jerzy
11. Biernat Zbigniew
12. Błaszczak Mariusz
13. Bogucki Jacek
14. Borowiak Joanna
15. Borowiec Agata
16. Brudziński Joachim
17. Buczak Wojciech
18. Buda Waldemar
19. Burzyńska Lidia
20. Chmielowiec Zbigniew
21. Cicholska Anna
22. Cymański Tadeusz
23. Czabański Krzysztof
24. Czarnecki Witold
25. Czartoryski Arkadiusz
26. Czech Anna
27. Czerwińska Anita
28. Czochara Katarzyna
29. Dobrzyński Leszek
30. Duda Antoni
31. Duda Jan
32. Duszek Marcin
33. Dziedziczak Jan
34. Dziuk Barbara
35. Filipiak Ewa
36. Gawron Andrzej
37. Gliński Piotr
38. Głębocki Konrad
39. Gołojuch Kazimierz
40. Gonciarz Jarosław
41. Gosiewski Jerzy
42. Gowin Jarosław
43. Gwiazdowski Kazimierz
44. Hałas Teresa
45. Jach Michał
46. Jaki Patryk
47. Janczyk Wiesław
48. Janik Grzegorz
49. Jędrysek Mariusz Orion
50. Kaczorowska Alicja
51. Kaczyński Jarosław
52. Kaleta Piotr
53. Kamiński Mariusz
54. Kempa Beata
55. Kilian Jan
56. Kloc Izabela
57. Kołakowski Lech
58. Kołakowski Robert
59. Kopcińska Joanna
60. Kossakowski Wojciech
61. Kosztowniak Andrzej
62. Kowalczyk Henryk
63. Kownacki Bartosz
64. Kozanecka Ewa
65. Krajewski Jarosław
66. Krajewski Wiesław
67. Krasulski Leonard
68. Król Piotr
69. Kruk Elżbieta
70. Krupka Anna
71. Kryj Andrzej
72. Krynicka Bernadeta
73. Kubiak Dariusz
74. Kubów Krzysztof
75. Kuchciński Marek
76. Kurzępa Jacek
77. Kwiecień Anna
78. Kwitek Marek
79. Latos Tomasz
80. Latosiński Bogdan
81. Leśniak Józef
82. Lichocka Joanna
83. Lipiec Krzysztof
84. Lipiński Adam
85. Lisiecki Paweł
86. Łapiński Krzysztof
87. Ławniczak Tomasz
88. Machałek Marzena
89. Maciejewski Krzysztof
90. Malik Ewa
91. Małecki Jerzy
92. Materna Jerzy
93. Matusiak Grzegorz
94. Matusiewicz Andrzej
95. Matuszewski Marek
96. Matuszny Kazimierz
97. Mazurek Beata
98. Miazga Mieczysław
99. Michałek Iwona
100. Michałkiewicz Krzysztof
101. Milewski Daniel
102. Moskal Kazimierz
103. Mularczyk Arkadiusz
104. Naimski Piotr
105. Opioła Marek
106. Osuch Jacek
107. Pawłowicz Krystyna
108. Piechowiak Grzegorz
109. Piotrowicz Stanisław
110. Polaczek Jerzy
111. Polak Marek
112. Polak Piotr
113. Porzucek Marcin
114. Puda Grzegorz
115. Pyzik Piotr
116. Raczak Grzegorz
117. Rafalska Elżbieta
118. Rusecka Urszula
119. Rzepecki Łukasz
120. Rzońca Bogdan
121. Sasin Jacek
122. Schmidt-Rodziewicz Anna
123. Schreiber Łukasz
124. Sellin Jarosław
125. Siarka Edward
126. Skurkiewicz Wojciech
127. Smirnow Andrzej
128. Smoliński Kazimierz
129. Sprawka Lech
130. Stachowiak-Różecka Mirosława
131. Starzycki Dariusz
132. Stawiarski Jarosław
133. Strzałkowski Stefan
134. Suski Marek
135. Szałabawka Artur
136. Szczurek-Żelazko Józefa
137. Szefernaker Paweł
138. Szlachta Andrzej
139. Szydło Beata
140. Szymańska Ewa
141. Szyszko Jan
142. Świat Jacek
143. Telus Robert
144. Terlecki Ryszard
145. Tobiszowski Grzegorz
146. Tomaszewska Ewa
147. Tułajew Sylwester
148. Uściński Piotr
149. Wargocka Teresa
150. Warwas Robert
151. Warzecha Jan
152. Wassermann Małgorzata
153. Waszczykowski Witold
154. Wąsik Maciej
155. Wilk Jerzy
156. Witek Elżbieta
157. Wojciechowski Grzegorz
158. Woźniak Grzegorz Adam
159. Woźniak Tadeusz
160. Wójcik Michał
161. Wróblewski Bartłomiej
162. Wypych Małgorzata
163. Zagórski Marek
164. Zalewska Anna
165. Zasada Artur
166. Zawiślak Sławomir
167. Zbonikowski Łukasz
168. Zieliński Jarosław
169. Zuba Maria
170. Zubowski Wojciech
171. Żalek Jacek

Pod tym linkiem można sprawdzić jak głosowali poszczególni posłowie

Stanisław Tyszka (Kukiz’15) • facebook, Sejm.gov. pl

Jak Mazowiecki zwalczał podziemie przeczytaj !

Comments Off on ■■ PiS uczcził w Sejmie 90. rocznicę urodzin Tadeusza Mazowieckiego ■

■■ Ostatni dzwonek dla Prawa i Sprawiedliwości ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 23 Kwiecień 2017

Zwycięskie wybory, i to w dwóch odsłonach, stworzyły możliwość naprawy państwa przez obóz patriotyczny, a ten obóz to nie tylko Prawo i Sprawiedliwość czy cała Zjednoczona Prawica, ale także sami wyborcy, którzy takiej naprawy państwa od dawna oczekiwali i chcą dowodów, że to się naprawdę dzieje. (more…)

Comments Off on ■■ Ostatni dzwonek dla Prawa i Sprawiedliwości ■■

■■ Nadchodzi przesilenie?! ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 23 Kwiecień 2017

Wydaje mi się, ze właśnie nadchodzi kolejny moment przesilenia – starcia pomiędzy obecnymi władzami Polski, a rządzącą do niedawna Societą. (more…)

Comments Off on ■■ Nadchodzi przesilenie?! ■■

■■ Nie dajcie się zwieść Millerowi! ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 23 Kwiecień 2017

Strzeżcie się wrogów, nawet gdy dary niosą – mówią słowa wiersza. Podobnie: nie ufajcie komunistom, nawet gdy mówią rzeczy uchu miłe. Pojedyncze deklaracje nie powinny sprawić, że zapomnimy, kim naprawdę jest Leszek Miller. (more…)

Comments Off on ■■ Nie dajcie się zwieść Millerowi! ■

■■ Jak Mazowiecki zwalczał podziemie ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 23 Kwiecień 2017

Przyszły premier III RP w szczytowym okresie stalinizmu wzywał do brutalnej rozprawy z Żołnierzami Wyklętymi i emigracją niepodległościową – pisze w „Historii Do Rzeczy” Sławomir Cenckiewicz. (more…)

Comments Off on ■■ Jak Mazowiecki zwalczał podziemie ■

■■ Kiedy zdrajcy Polski stracą wreszcie Virtuti Militari? ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 22 Kwiecień 2017

Mocny apel kombatantów (more…)

Comments Off on ■■ Kiedy zdrajcy Polski stracą wreszcie Virtuti Militari? ■■

■■ Przynajmniej pół tysiąca Polaków donosiło niemieckiej komunistycznej bezpiece ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 21 Kwiecień 2017

Niemieckie haki! (more…)

Comments Off on ■■ Przynajmniej pół tysiąca Polaków donosiło niemieckiej komunistycznej bezpiece ■■

■■ Kasty szpiclów, kretów, kabli i donosicieli ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 21 Kwiecień 2017

Mamy kolejny skandal z przyłapaniem na kradzieży przedstawiciela „kasty nadzwyczajnych ludzi”. Tym razem jest to wiceprezes sądu rejonowego w Żyrardowie, który na stacji benzynowej próbował ukraść jakiejś staruszce 50 zł. No cóż, po kiełbasie, odzieży i elektronice, w końcu łupem złodzieja w todze z fioletowym żabocikiem padła żywa gotówka. (more…)

Comments Off on ■■ Kasty szpiclów, kretów, kabli i donosicieli ■■

■■ Wyszkowski nie, Lenin tak! ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, Wyszkowski Krzysztof by Maciejewski Kazimierz on 21 Kwiecień 2017

Paweł Adamowicz zażądał wycofania kandydatury Krzysztofa Wyszkowskiego do Rady Europejskiego Centrum Solidarności. (more…)

Comments Off on ■■ Wyszkowski nie, Lenin tak! ■

■■ Co zrobić z Tuskiem? „Złapać dziada za ryżą czuprynę, wsadzić do aresztu” ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 21 Kwiecień 2017

„Tuska trzeba przymknąć jak zwykłego kryminalistę” – stwierdził Wojciech Cejrowski, który będąc gościem „Minęła20” jednoznacznie przedstawił jak wyobrażałby sobie przyszłość Donalda Tuska i co powinno go spotkać. (more…)

Comments Off on ■■ Co zrobić z Tuskiem? „Złapać dziada za ryżą czuprynę, wsadzić do aresztu” ■

■■ KACI ŻYJĄ DOSTATNIEJ NIŻ ICH OFIARY! ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 20 Kwiecień 2017

Odpowiedzialna sympatia polityczna nie może być ślepa i dlatego dzisiaj mówimy: koniec ustępstw wobec kluczenia i pustych obietnic polityków. (more…)

Comments Off on ■■ KACI ŻYJĄ DOSTATNIEJ NIŻ ICH OFIARY! ■■

■■ Jacek K. Matysiak: Czy waszyngtońskie bagno pochłonie Trumpa? ■

Posted in ■ aktualności, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 20 Kwiecień 2017

W Białym Domu walki i przepychanki koterii, wyborcy prezydenta Trumpa są zszokowani. (more…)

Comments Off on ■■ Jacek K. Matysiak: Czy waszyngtońskie bagno pochłonie Trumpa? ■

■■ TOTALNA OPOZYCJA – TO POLITYCZNI PARTNERZY, CZY SIŁY WROGIE? ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 20 Kwiecień 2017

Polem działania dla opozycji jest mównica, a ulica i zagranica to pole dla dywersantów i zdrajców. Dlatego już kiedyś napisałem, że w ramach zachodniej demokracji – nie istnieje pojęcie totalnej opozycji. Coś takiego nie ma prawa istnieć w żadnym parlamencie Zachodniej Europy, ale istnieje w parlamencie polskim, kreuje się na rzekomego obrońcę prawa i demokracji oraz cieszy się poparciem… czołowych organów i polityków Unii Europejskiej! (more…)

Comments Off on ■■ TOTALNA OPOZYCJA – TO POLITYCZNI PARTNERZY, CZY SIŁY WROGIE? ■■

✈■ 7. rocznica Katastrofy Smoleńskiej – jednej z największych tragedii w historii powojennej Polski ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 10 Kwiecień 2017

10 kwietnia 2010 roku o godzinie 8:41 czasu polskiego w Smoleńsku rozbił się samolot rządowy Tu-154, na którego pokładzie znajdowało się 96 osób, w tym Prezydent Lech Kaczyński z małżonką. Lecieli na uroczystości związane z obchodami 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Wszyscy pasażerowie tragicznego lotu zginęli. (more…)

Comments Off on ✈■ 7. rocznica Katastrofy Smoleńskiej – jednej z największych tragedii w historii powojennej Polski ■

✈■ Wreszcie! Polskie państwo znów istnieje ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 8 Kwiecień 2017

Polska prokuratura w wyniku pozyskania nowych dowodów uznała, że należy przedstawić zarzuty umyślnego spowodowania katastrofy rządowego tupolewa pod Smoleńskiem trzem funkcjonariuszom państwa rosyjskiego. Więcej, żołnierzom rosyjskiej armii! (more…)

Comments Off on ✈■ Wreszcie! Polskie państwo znów istnieje ■■

■■ „Atak” na Syrię, znakomite posunięcie Trumpa ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 8 Kwiecień 2017

O tym media nie napiszą, ale amerykański „atak” na bazę Assada w Syrii jest znakomitym zagraniem politycznym. (more…)

Comments Off on ■■ „Atak” na Syrię, znakomite posunięcie Trumpa ■

■■ Polska geotermia – to unikat w skali świata! ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 8 Kwiecień 2017

Profesor Jan Szyszko (more…)

Comments Off on ■■ Polska geotermia – to unikat w skali świata! ■

■■ Jacek K. Matysiak: Trump ostrzega Syrię… ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 7 Kwiecień 2017

W czwartek wieczorem prezydent Trump wydał rozkaz ataku na jedno z 6 lotnisk syryjskiego reżimu Baszszara al-Asada. Dług USA podskoczył o kolejne $59 mln. (more…)

Comments Off on ■■ Jacek K. Matysiak: Trump ostrzega Syrię… ■

■■ Dezubekizacja – rozliczenie z przeszłością ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ relacje by Maciejewski Kazimierz on 7 Kwiecień 2017

Spotkanie Krakowskiego Klubu Wtorkowego w Pubie Róg Brackiej i Reformackiej, ul. Reformacka 3 we wtorek, 4 kwietnia 2017 r. „Dezubekizacja – rozliczenie z przeszłością” (more…)

Comments Off on ■■ Dezubekizacja – rozliczenie z przeszłością ■■

■■ Prezydent Gdańska na ławie oskarżonych ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 7 Kwiecień 2017

Sąd Najwyższy uchylił skargę obrońcy Pawła Adamowicza na wyrok gdańskiego sądu ws. oświadczeń majątkowych. Teraz prezydent Gdańska będzie musiał się tłumaczyć z zarzutów podawania nieprawdy w dokumentach z lat 2010-2012. (more…)

Comments Off on ■■ Prezydent Gdańska na ławie oskarżonych ■

■■ ZUS w najlepszej kondycji finansowej od 10 lat! ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 7 Kwiecień 2017

Pokrycie świadczeń ze składek wzrosło z 55 proc. (2010) do 74 proc. (2016) (more…)

Comments Off on ■■ ZUS w najlepszej kondycji finansowej od 10 lat! ■

■■ Złodzieje znowu idą na włam ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 7 Kwiecień 2017

„Łobywatele! Towarzysze! Ludu pracujący miast i wsi!” – i wszystko było jasne!
Łobywatele towarzysze do koryta, lud pracujący miast i wsi do napełniania tegoż. (more…)

Comments Off on ■■ Złodzieje znowu idą na włam ■■

■■ Banda pajaców w portkach z lampasami ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 6 Kwiecień 2017

Strategia totalnej opozycji jest prosta. Na początek trzeba wymyślić jakieś kłamstwo i stosując techniki manipulacyjne oraz wykorzystując zdolności aktorskie polityków, ekspertów i odpowiednio wyselekcjonowanych dziennikarzy przedstawiać to kłamstwo, jako absolutną prawdę. (more…)

Comments Off on ■■ Banda pajaców w portkach z lampasami ■■

■■ Dr Jerzy Targalski: Dopóki nie upadnie układ sędziowski, nie będzie wolnej Polski, tylko ubekistan ■■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ wywiady by Maciejewski Kazimierz on 6 Kwiecień 2017

Potrzeba tu determinacji rządu, a rząd tej determinacji nie ma, ponieważ jest uwikłany w dziesiątki rozmaitych powiązań. (more…)

Comments Off on ■■ Dr Jerzy Targalski: Dopóki nie upadnie układ sędziowski, nie będzie wolnej Polski, tylko ubekistan ■■

■■ Polska racja stanu wymaga wyciszenia medialnego jazgotu ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 6 Kwiecień 2017

PiS poprawiając byt Polaków nie może być pod pręgierzem kłamstw i pomówień (more…)

Comments Off on ■■ Polska racja stanu wymaga wyciszenia medialnego jazgotu ■

■■ ZŁODZIEJE kontra UCZCIWI ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 6 Kwiecień 2017

W 2008-15 LOT miał 748,2 mln zł strat. W 2016 notuje ok. 200 mln zł zysku. Przewozy Regionalne przynosiły straty przez 15 lat. W 2016 miały 51,2 mln zł zysku ! (more…)

Comments Off on ■■ ZŁODZIEJE kontra UCZCIWI ■

★☭ Komuna w Polsce trwa i ma się całkiem nieźle! ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 5 Kwiecień 2017

5 kwietnia przypada 28. rocznica zakończenia obrad Okrągłego Stołu. Podpisane porozumienie skomentował na portalu społecznościowym Paweł Kukiz (more…)

Comments Off on ★☭ Komuna w Polsce trwa i ma się całkiem nieźle! ■■

■■ Pokaz filmu „W imię honoru” ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 5 Kwiecień 2017

Przystanek Historia Centrum Edukacyjne IPN im. Janusza Kurtyki zaprasza na spotkanie z cyklu Mistrzowie dokumentu z historią w tle (more…)

Comments Off on ■■ Pokaz filmu „W imię honoru” ■■

■■ The Times: Francja i Niemcy stawiają ultimatum – przyjmujcie imigrantów, albo wynoście się z Unii! ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 4 Kwiecień 2017

Przyjmujcie migrantów, albo wynoście się z Unii – takie ultimatum Francja i Niemcy zamierzają postawić Polsce i Węgrom – ujawnia dzisiejszy londyński The Times powołując się na źródła dyplomatyczne w Brukseli. Inicjatywę dwóch unijnych dyktatorów popiera podobno do 21 krajów UE. (more…)

Comments Off on ■■ The Times: Francja i Niemcy stawiają ultimatum – przyjmujcie imigrantów, albo wynoście się z Unii! ■

■■ Poseł PiS: „Polacy chcą broni w domu i będą ją mieć. Ta zmiana jest w 100 procentach pewna” ■

Posted in ■ aktualności, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 4 Kwiecień 2017

Temat dostępu do broni powraca do debaty publicznej co pewien czas. W Polsce istnieje kilka organizacji zabiegających o zwiększenie dostępu do broni dla obywateli jak np. Ad Arma, czy ROMB. Mimo to Polacy, ze średnio nieco ponad jedną sztuką broni na sto osób, znajdują się w ogonie europejskich zestawień pod tym względem. (more…)

Comments Off on ■■ Poseł PiS: „Polacy chcą broni w domu i będą ją mieć. Ta zmiana jest w 100 procentach pewna” ■

■■ Gaz z USA do Polski ! ■■

Posted in ■ aktualności, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 4 Kwiecień 2017

Szach i mat Morawieckiego! (more…)

Comments Off on ■■ Gaz z USA do Polski ! ■■

■■ Lisy znowu chcą się dostać do kurnika… ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 3 Kwiecień 2017

Zewsząd słychać jazgot szalejących z radości kierwińskich, upajających się symboliką stosunku liczby 27 do cyfry 1. Zaiste, godny odnotowania triumf błaznów, głupców i targowiczan. (more…)

Comments Off on ■■ Lisy znowu chcą się dostać do kurnika… ■■

■■ Grzegorz Braun: Stawką jest nie tylko nasza suwerenność, ale także sam materialny byt i biologiczne przetrwanie ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ wywiady by Maciejewski Kazimierz on 3 Kwiecień 2017

Specjalnie dla „Warszawskiej Gazety” Grzegorz Braun odpowiada na pytania red. Aldony Zaorskiej

Dlaczego opinii publicznej nie poinformowano, że kilka tygodni temu, mniej więcej w czasie „smogowej dyskusji”, znaleźliśmy się w stanie zagrożenia radiologicznego, bo nad Polską przeszła „chmura radioaktywnego jodu”?

Ano właśnie – dobre pytanie: dlaczego dowiaduję się o tym grubo post factum i to nie od władz polskich, tylko od służb francuskich? Bo to paryski Instytut Ochrony Radiologicznej i Bezpieczeństwa Atomowego ujawnił ten fakt, i wówczas dopiero warszawskie władze go potwierdziły. Nie jestem fizykiem-radiologiem i nie potrafię orzec, czy taka podwyższona obecność jodu-131, jaką odnotowali Francuzi, kwalifikuje się już na działania alarmowe w rodzaju rozdawania płynu Lugola, ale przyznam, że jako Polak, mający w pamięci „uspokajające” komunikaty władz po awarii (czy też sabotażu) w Czarnobylu w roku 1986, miałem w ostatnich dniach silne de ja vu. Nie chodzi tu przecież o jakąś czczą ciekawość, ale o to, czy Polacy mogą liczyć na swoje państwo. Z publikowanych danych wynika, że to na terenie Rosji lokalizować należy źródło skażenia. Trudno oprzeć się przypuszczeniu, że oto być może w ramach uprawiania przez Moskali dyplomacji poprzez demonstrację siły użyto tam ćwiczebnie taktycznej broni jądrowej. Jeśli nawet władza nie jest w stanie zagrożeń odsunąć i wszystkim nieszczęściom zapobiec, to przynajmniej winna jest nam szczerą prawdę o sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Ścisła synchronizacja kampanii „antysmogowej” z czasem wystąpienia skażenia (wg Francuzów 9–16 stycznia) nasuwa podejrzenie, że rząd nie był wobec nas szczery.

Z jednej strony słyszymy zachwyty nad bezpieczeństwem, jakie rzekomo ma nam dawać NATO i amerykańskie bazy. Z drugiej każdy, kto powie, że Putin nie stanowi dla Polski zagrożenia militarnego albo podważy sens naszej spolegliwej polityki ukraińskiej, natychmiast zostaje nazwany „ruskim agentem”. Gdzie w tym logika? I dlaczego tak się dzieje?

I znów: de ja vu – to już było za PRL-u, tyle że z odwróconą symetrią: każdy, kto ośmielał się krytykować pełną uległość wobec Moskwy, prędzej czy później spotykał się z oskarżeniem, że „sieje defetyzm” i najpewniej chce oddać Ziemie Odzyskane Niemcom. To był stały element retoryki gomułkowskiej. Każde votum separatum, głos odrębny od obowiązującej „jedynie słusznej linii partii” był natychmiast zakrzykiwany jako przejaw „nastrojów antyradzieckich” i „woda na młyn odwetowców”. Przypomina mi się, niestety, tamten język propagandy, kiedy dziś słyszę np., jak pan minister obrony potępia „nastroje antynatowskie”, a jednocześnie przed narodem tai się ewidentnie prawdę o realnych zagrożeniach i stratach, jakie są wymiernym kosztem naszych „bezalternatywnych” sojuszy.

Przykład z dziedziny gospodarczej: sprawa Kanału Śląskiego, w który jeszcze rok temu chcieli inwestować Chińczycy, aleśmy ich pogonili – podobno po osobistej interwencji JE Ambasadora USA Jonesa, który choćby tylko z tego powodu powinien być uznany za persona non grata. Przykład z dziedziny dyplomacji: nasze bezkrytyczne inwestowanie w reżim kijowski. Nie będę zwoził więcej drewna do lasu i darują sobie szerszą argumentację, bo akurat na tych łamach zdrowej, krytycznej refleksji na ten temat nie zabrakło.

Najlepszy przykład z dziedziny militarnej to świeży raport amerykańskiego Centrum Analiz Strategicznych i Budżetowych (CSBA), z którego jasno wynika, jak głęboką i potencjalnie tragiczną pomyłką jest z polskiej strony stawianie wszystkiego na kartę amerykańską, ponieważ oni ze swej strony traktują Polskę jako blotkę do ew. zagrania w imperialnej grze. A i tak finalnie zmierzają do dogadania się z Moskalami, a więc po prostu do nowej Jałty. Po drodze tylko nie wykluczają rozegrania na nasz koszt i naszymi siłami małej wojenki, która im poszerzy pole negocjacji, a nas kosztować może wszystko. Pisałem o tym szerzej na łamach „Polski Niepodległej”, więc nieskromnie polecę lekturę własnego tekstu: Polityka pobożnych życzeń.

Nie oczekuję bezkrytycznego entuzjazmu, ale przynajmniej minimum intelektualnej uczciwości w krytyce. Szanownych Czytelników bardzo proszę o tę jedną uprzejmość – aby odnosili się do tego, co rzeczywiście piszę czy mówię, a nie do cudzych zmyśleń i insynuacji na mój temat. Od lat konsekwentnie zwracam uwagę na istotne zagrożenia, które dostrzegam, pokazuję konkretne przykłady i cytuję oficjalne dokumenty, a ponieważ z faktami trudno polemizować, więc jedyne co pozostaje propagandystom, to na siłę i na bezczelnego robić ze mnie „ruskiego agenta”. I w najmniejszym stopniu nie przeszkadza im fakt, że ja akurat nigdy nie rekomendowałem Polakom ani moskiewskich wzorców ustrojowych, ani kremlowskich wzorców osobowych. Jako „wroga publicznego” kwalifikuje mnie najwyraźniej to, że jednakowo i niezmiennie potępiam wieszanie się u cudzej klamki, niezależnie od tego, czy jest ona zamocowana na Kremlu, czy w Białym Domu. Nie będę się tłumaczył nikomu, ani przedstawiał zaświadczeń, że nie jestem wielbłądem – nie mam też czasu i funduszy na procesy. Moje wypowiedzi są publiczne, a ich zapisy szeroko dostępne – i one najlepiej zadają kłam wszelkim najdzikszym oskarżeniom, których mi nie szczędzą funkcjonariusze frontu ideologicznego od prawej do lewej, od „Gazety Wyborczej” do „Gazety Polskiej”. Jak to mówi jeden z bohaterów Ziemi obiecanej Reymonta: Gdyby świnia rozumowała o orle, rozumowałaby podobnie.

W swoim najnowszym felietonie dla „Polski Niepodległej” wspominał Pan też o zatrzymaniu jak pospolitej złodziejki Eleny Borysławownej Poptodorowej – szefowej warszawskiego oddziału Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego (AJC, American Jewish Committee). O co chodziło i czy fakt, że o tym skandalu nie poinformowano, dowodzi, że w Polsce są „równi i równiejsi”?

Ależ oczywiście, że są – i znów, jak w przypadku „radioaktywnej chmury” – warto docenić tę skalę samopacyfikacji i autocenzury. Po zatrzymaniu madam Poptodorowej na lotnisku Okęcie za kradzież perfum w prasie wzmiankowano, że to „b. ambasador Bułgarii przy ONZ”. Nikt nie objaśnił, że ta pani nie wylądowała u nas przejazdem, ale na stałe, jako szefowa warszawskiego biura AJC. Dopiero z anglojęzycznych mediów żydowskich mogliśmy się dowiedzieć, że ta bułgarsko-amerykańsko-żydowska dyplomatka była w swoim czasie osobistą tłumaczką Teodora Żiwkowa, ostatniego pierwszego sekretarza komunistycznej partii bułgarskiej, a zatem musiała przejść pozytywnie sowiecką procedurę kliringową.

A przecież nie chodzi tu o jakieś trywialne plotki, tylko m.in. o to, z kim się spotyka Prezydent Rzeczypospolitej. Bo czy to wypada, żeby głowa naszego państwa zadawała się ze złodziejami czy kleptomanami? Obawiam się, że wśród prominentnych przedstawicieli tzw. środowisk żydowskich więcej może być takich żenujących przypadków. W końcu nawet Izrael Singer, który w latach 90. jako prezes Światowego Kongresu Żydów zalicytował owe słynne 65 mld roszczeń i groził Polsce „upokarzaniem na arenie międzynarodowej”, potem okazał się zwykłym aferzystą – skoro go właśni jego pobratymcy tej prezesury pozbawili.

Z przedstawicielami AJC spotykał się prezydent Andrzej Duda. Czy w końcu wiadomo, co im obiecał? I co polskie władze w ogóle obiecały organizacjom amerykańskich Żydów?

Otóż właśnie tego nie sposób się dowiedzieć. Na zapytania kierowane jeszcze w ubiegłym roku do biur prasowych otrzymałem tylko okrągłe zaprzeczenia, że w ogóle jakiekolwiek obietnice zostały poczynione. Skąd w takim razie tak łaskawe w tonie komentarze ze strony żydowskiej po spotkaniu w Nowym Jorku? Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że temat restytucji żydowskich jest jednak przez Warszawę w sposób bardzo ryzykowny podejmowany – i staje się przedmiotem jakichś kuluarowych, zakulisowych rozmów prowadzonych w konspiracji przed narodem polskim. Z całą pewnością stwierdzić można, że w instytucjach takich jak Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie nie jest odzwierciedlona ani nawet respektowana polska racja stanu – nie realizuje się tam polskiej polityki historycznej. To jest – nazwijmy rzecz po imieniu – quasi-eksterytorialna placówka cudzej suwerenności na naszym terytorium. Otóż tam właśnie za parę tygodni ma się odbyć feta, organizowana przez Amerykański Komitet Żydowski (AJC) – Kancelaria Prezydenta już wydelegowała na tę imprezę swego przedstawiciela. Kto tam będzie rej wodził ze strony organizatorów – nie jest chyba pewne, skoro po incydencie na Okęciu szefowa warszawskiego biura AJC Poptodorowa podała się właśnie do dymisji „ze względów rodzinnych”. Ale czy to rozwiązuje problem? Wiele wskazuje na to, że w tych kręgach może być więcej ludzi, których startowi do kariery patronowały sowieckie służby – być może więcej też osobników o podobnie nieortodoksyjnym z naszego punktu widzenia stosunku do cudzej własności. W każdym razie prezydent Duda powinien być bardziej ostrożny w adresowaniu rytualnych serdeczności, których niewątpliwie nadużywa w kontaktach z Żydami, rozsnuwając np. swoją kompletnie oderwaną od realiów historycznych wizję „Rzeczypospolitej przyjaciół”, bo wszak kto z chłopem pije, ten z nim potem pod płotem leży.

Nie ma Pan wrażenia, że są kwestie, w których władza i „totalna opozycja” działają tak, jakby się umówiły? Na zasadzie – są sprawy, o których nikt nie będzie informować społeczeństwa i są takie, w których będziemy dezinformować, odwracać uwagę wojną między nami. Z drugiej strony mamy do czynienia z takimi wydarzeniami jak spektakl Klątwa. Zakładając, że chorwacki reżyser tego bluźnierstwa nie jest agentem jakiegoś państwa, trudno przypuszczać, że bierze udział w dezinformacyjnym spisku. Ale za to media zajęły się nim bardzo… Może chodzi o to, że faktyczna dezinformacja odwracająca uwagę idzie w parze z prawdziwymi problemami. W efekcie obywatel traci orientację, co jest naprawdę ważne, a co ma tylko być zasłoną dymną?

Kontrowersję wynikłą z wystawienia Klątwy Wyspiańskiego w jednym ze stołecznych teatrów komentowałem już publicznie w programie TVP i na łamach „Polski Niepodległej”. Tutaj więc tylko powtórzę, co jest zasadniczą kwestią: dobro państwa i pokój publiczny to zbyt ważne sprawy, żeby wolno było wystawiać je na ryzyko, huśtając opinią publiczną za pomocą prowokacji artystycznych. Dlatego niezmiennie opowiadam się za rozdziałem sztuki od państwa – po prostu: orzeł w koronie nie powinien pieczętować żadnych widowisk i żadnych przedsięwzięć kulturalno-rozrywkowych. Prawdziwa sztuka i godziwa rozrywka na pewno sobie poradzą, zwłaszcza gdy dotowane przedsięwzięcia przestaną psuć rynek cenami dumpingowymi. Nie dajmy sobie wmówić, że kultura narodowa koniecznie musi być dotowana – kto tak mówi, ten najwyraźniej nie wierzy w naród. Ja tymczasem wierzę i np. wiem na pewno, że normalni Polacy nie daliby ani złotówki na tę nudną i pretensjonalną (poza tym, że prowokacyjną i bluźnierczą) chałę w Teatrze Powszechnym, gdyby ich do tego nie zmuszano poprzez system fiskalny i etatyzację kultury. Skończmy z tym – bo inaczej jest tylko kwestią czasu, kiedy znowu będziemy się skrzykiwać z różańcami pod jakimś teatrzykiem. Ja przecież – co chyba oczywiste – bynajmniej modlitwy wynagradzającej nie lekceważę ani nie kontestuję. Tylko powiadam, że jeśli chcemy trwale tę kwestię rozstrzygnąć, to po prostu znieśmy ten kołłątajowsko-stalinowski system w kulturze i nauce. System, którego symbolem jest Teatr Narodowy czy z innej beczki np. Polska Akademia Nauk – to jest sieć takich „kołchozów” dla artystów lub naukowców, którym władza gwarantuje wikt i opierunek, i jeszcze frajdę obrażania, deprawowania czy dezinformowania normalnych Polaków. Na dodatek służą one sączeniu doktryn lewicowych, zawsze w istocie wymierzonych w tradycję katolicką i narodową. To się musi skończyć – jeśli Polska ma istnieć.

Klątwa to kolejne bluźnierstwo ze sceny teatralnej. Skąd w Polsce zgoda na nazywanie szamba w stylu „Charlie Hebdo” sztuką?

Właśnie z tradycji etatystyczno-monopolitycznej, która w Polsce zaczyna się w drugiej połowie XVIII w., od założenia Komisji Edukacji Narodowej (pierwszej takiej superbiurokracji w naszych dziejach), a w teatrze – od kiedy aktor Wojciech Bogusławski naciągnął króla Stasia na pierwsze większe pieniądze. To był zresztą układ obopólnie korzystny – władza zawsze chętnie angażuje sprzedajnych artystów do obsługi propagandowej. Bogusławski, zwany szumnie ojcem Teatru Narodowego, powinien być identyfikowany raczej jako „ojciec abonamentu narodowego”, bo wymyślił cwany sposób na instytucjonalizację stałego popytu na swoje usługi za pieniądze z obowiązkowej daniny – to była tzw. Dyrekcja Teatrów Warszawskich, zainicjowana już za Księstwa Warszawskiego; potem w epoce Królestwa Polskiego na jej czele stali z reguły Moskale-policmajstrzy. To dłuższa historia – umówmy się na osobną o niej rozmowę.

Opinię publiczną bardzo zajmuje kwestia rozmaitego lobby w polityce. Czy jest ono obecne także w teatrze lub w filmie? Jakie?

W telewizyjnym programie „Warto rozmawiać”, podejmując temat wywołany przez prowadzącego, red. Jana Pospieszalskiego, wspomniałem o tej oczywistości jednym zdaniem (dłużej się nie dało) – że są mianowicie trzy „mafie”, silnie nadreprezentowane w polskim życiu teatralnym: sodomici, Żydzi i komuniści. Myślę zresztą, że ta diagnoza ma szersze zastosowanie. Zaryzykuję przypuszczenie, że podobnie jest w gruncie rzeczy we wszystkich najsilniej zetatyzowanych dziedzinach działalności publicznej.

Co można z tym zrobić? Czy nie powinno wtrącić się w tę sytuację Ministerstwo Kultury i Sztuki? Od czego właściwie jest, skoro te sprawy ewidentnie go nie obchodzą?

No właśnie od likwidacji tego akurat ministerstwa warto zacząć. Nota bene: ma ono siedzibę w ukradzionym przez komunistów pałacu przy Krakowskim Przedmieściu. Cóż dobrego dla kultury narodowej może wynikać z działań instytucji, która posadowiona jest na fundamencie nieposzanowania prawa własności? Zmiany personalne tu nie pomogą – nie chodzi o to, żeby wymienić prof. Glińskiego na kogoś innego, potrzebna jest zmiana ustrojowa, tj. po prostu likwidacja całego tego interesu, który jest zresztą oczkiem w głowie masonerii, pojmuje ona bowiem najlepiej, że bez przymusu podatkowego normalni ludzie na to wszystko nie dadzą się nabrać. Bo normalni ludzie rodzą się w normalnych wspólnotach: rodzinnej, narodowej i religijnej – te normalne, przyrodzone wspólnoty loża ma ambicje zniszczyć. Po co? Aby wychować „nowego człowieka”, aby go następnie zapędzić do budowy „nowego wspaniałego świata”. No i do tego potrzebuje alternatywnej, sztucznej wspólnoty. Jej budowaniu służy quasi-religia „oświeconych”, której przybytkami są w przeważającej mierze „publiczne” teatry, uczelnie, media etc. Ten system trzeba właśnie obalić. I nie dokonamy tego, pozostając na poziomie oburzania się, zresztą w pełni uzasadnionego. Aktorzy są w tej całej sytuacji godni raczej politowania niż rugania. Kto powiada, że aktorom, grającym w takich spektaklach „trzeba odebrać prawo wykonywania zawodu”, ten najwyraźniej nie zauważył, jakim absurdem jest już samo to, że państwo w ogóle angażuje swój autorytet w „nadawanie” takich praw. Generalnie: życie teatralne nie znormalnieje, póki pomnik Bogusławskiego stoi przed frontonem Teatru Narodowego – jeden i drugi obiekt to są symbole uroszczeń artystów na koszt ogółu. Bogusławskiego trzeba obalić – jak Dzierżyńskiego na placu Bankowym – albo przynajmniej przenieść do jakiejś Kozłówki, do skansenu reliktów chorej, totalniackiej, „oświeconej” przeszłości.

Ostatnio słyszałam opinię, że Polska wciąż jest podzielona wzdłuż linii Wisły. Wszystkie poważne inwestycje są realizowane na zachód od niej – na terenach, którymi tradycyjnie są zainteresowani Niemcy. Na wschód od Wisły nic się pod tym względem nie dzieje. Cała ściana wschodnia jest jak poligon – pusta i wysprzątana. Czy to Pana nie niepokoi?

Powiem więcej: to sprawia, że jeżą mi się włosy na głowie. Scenariusze gier sztabowych i ćwiczeń poligonowych, a także komentarze amerykańskich ekspertów w rodzaju Philipa Petersena z fundacji Potomac zakładają m.in. walki o „kocioł suwalski” czy „twierdzę Toruń” z bilansem nieodmiennie dla nas tragicznym: 100 proc. stanów i rezerw Wojska Polskiego. Proszę sobie uświadomić, co to oznacza dla państwa, dla kraju, dla narodu – zdziesiątkowanie, spustoszenie, a tu i ówdzie atomowa pustynia po rosyjskich niekonwencjonalnych „uderzeniach deeskalacyjnych”, które dla ekspertów są oczywistą, logiczną konsekwencją rozpoczęcia wojny. To, że tę perspektywę ze spokojem rozważają sztabowcy oraz politycy amerykańscy i rosyjscy, mnie nie dziwi. Ale polscy mężowie stanu i dowódcy, którzy na to się godzą – i jeszcze szykują polską młodzież do odegrania roli „Hezbollahu” (jak o tym wprost mowa w ww. raporcie CSBA) – to są ludzie kwalifikujący się albo do szpitala wariatów, albo przed trybunał stanu. Zwłaszcza że przygotowując się do powtórki roku 1939 razem z 1944, jednocześnie upierają się, by utrzymywać reglamentację dostępu do broni palnej, by utrzymywać Polaków w czołówce najbardziej rozbrojonych, a więc najbardziej bezbronnych narodów Europy.

Na oszczerstwa i insynuacje, których mi przez lata nie szczędzono, zarabiałem m.in., zwracając uwagę na kluczowe znaczenie Białorusi dla bezpieczeństwa Polski i całej Europy Środkowej. Mówiłem i pisałem, że Białoruś jest kluczem do suwerennej polskiej geopolityki. Niestety przez lata Warszawa aktywnie przyczyniała się do wpychania Mińska coraz głębiej w objęcia Moskwy. Pojawiające się w minionym sezonie sygnały zmiany tego samobójczego trendu to słaba dla mnie satysfakcja, gdyż lękam się, że może być już za późno. Tymczasem bowiem kolejne gry strategiczne, rozgrywane na mapach sztabowych pod patronatem naszych amerykańskich sojuszników (czy bardziej adekwatnie: naszych patronów), np. gra Boxer z ub. roku i gra Hegemon, rozegrana w Warszawie ledwie parę tygodni temu – wszystkie one zakładają konfrontację Polaków z Białorusinami. To byłaby ostateczna tragedia dziejowa, a akceptacja takiej perspektywy to moim zdaniem zbrodnia stanu.

Czy w związku z faktem, że Niemcy zaczynają żądać Gdańska i domagają się rewizji granic, a Ukraińcy chcą Przemyśla, mamy powody do obaw z innej strony niż „tradycyjny” Putin?

Remilitaryzacja Niemiec jest już faktem – i to oficjalnie zadeklarowanym – Bundeswehra do 2024 r. ma zwiększyć stany do 200 tys. żołnierzy. Teraz widzimy, do czego Berlinowi przydała się akcja z „uchodźcami-nachodźcami” – to doskonały pretekst do natychmiastowego zwiększenia budżetu zbrojeniowego o grube miliardy, bez jakichkolwiek pytań i niepokojów ze strony światowej opinii. A jednocześnie Niemcy zyskali właśnie setki tysięcy potencjalnego rekruta. Nie przypuszczam, żeby specjalnie przejmowali się potrzebą obrony „wschodniej flanki”, bo przecież o niczym innym nie marzą, jak tylko o spokojnej i wzajemnie korzystnej kooperacji z Moskwą (patrz: Nord Stream). Jeszcze nie zwariowali, na Moskwę nie ruszą, ale przecież pod pretekstem „obrony wschodniej flanki” ich jednostki znalazły się już na Litwie! Bismarck w piekle ręce zaciera, a żoliborscy politycy najwyraźniej uważają to za swój sukces dyplomatyczny. Powtórzę: to się kwalifikuje albo na terapię w Tworkach, albo na sąd doraźny za zdradę stanu.

Pan minister obrony cieszył się ostatnio jak dziecko, witając Amerykanów w Żaganiu – że oto, jak powiedział, dzięki ich obecności u nas nasi żołnierze będą mogli służyć na misjach. To jest właśnie logika obłędu. Sił wyprowadzonych na zagraniczne „misje pokojowe”, np. na wojnę perską (tj. z Iranem), do której zdaje się już tam wysłano i postawiono w blokach startowych nasze myśliwce (F-16) i komandosów (GROM), może nam wkrótce brakować, kiedy ważyć się będzie suwerenność narodu polskiego i zdolność rządu warszawskiego do egzekwowania polskiej racji stanu na Dolnym Śląsku czy Pomorzu.

Mamy już przecież w Polsce takich secesjonistów, którzy w ubiegłym roku wyraźnie zadeklarowali, że nie chcą kierować się prawem stanowionym w Warszawie, gdyż wolą podlegać prawu brukselskiemu, m.in. prezydenci dużych miast: Wrocławia, Poznania, Gdańska i inni samorządowcy – to były te nożyce, które się odezwały po uderzeniu w stół w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Nota bene: warto zwrócić uwagę, jak te głosy dobrze współgrają z koncepcją niejakiego Benjamina Barbera, który głosi przyszłość świata: transfer władzy politycznej z centrów państwowych do municypalnych właśnie. Dlatego mnie nie zdziwiłoby w ogóle, gdyby w chwili jakiegoś kryzysu czy zamieszek (np. na tle „radykalizmu antyislamskiego”, jak się to nazywa na tzw. Zachodzie), a może nawet zwykłej klęski żywiołowej (np. powodzi, bo czy to trudno sprawić, żeby się jakaś tama na Odrze znów przelała?), taki np. prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, przecież świadomy tych ogólnoświatowych trendów (skoro należy do międzynarodówki burmistrzów zainicjowanej przez tegoż Barbera), uznał wówczas za stosowne poprosić o pomoc bratnią Saksonię… No bo nasi chłopcy z Żagania będą akurat zaangażowani na całego w jakąś „misję pokojową” na Bliskim Wschodzie w ramach polsko-izraelskiego braterstwa broni…

Czy jesteśmy na straconej pozycji? Czy polskie władze mogą coś zrobić?

Ależ oczywiście że nie jesteśmy! Trzeba by jednak zacząć uprawiać politykę opartą na geopolitycznych realiach, a nie na insurekcyjnych urojeniach. A oto kilka kwestii kardynalnych, palących.
1. Konieczna jest pilna, natychmiastowa i publiczna deklaracja neutralności, najlepiej wspólnie i w porozumieniu z Białorusią. Ideałem byłoby wspólne, jednoczesne i wzajemne zagwarantowanie przez Warszawę i Mińsk swojej suwerenności, neutralności i nienaruszalności granic (własnych i sąsiedzkich). Uwaga – na użytek szczególnie zdezorientowanych i zdezinformowanych dementuję i wyjaśniam najoczywistszą oczywistość: neutralność bynajmniej nie oznacza wywieszania białej flagi, nie oznacza ani kapitulacji, ani samopacyfikacji i podporządkowania się komukolwiek – wręcz przeciwnie: oznacza determinację zbrojenia się po zęby i wolę użycia wszelkich dostępnych środków dla obrony własnej suwerenności.
2. Konieczne jest natychmiastowe zniesienie reglamentacji dostępu do broni, aby wolni Polacy, nieobciążeni sądowym zakazem, mogli we własnym zakresie zwiększyć bezpieczeństwo własnych rodzin, domostw i całej ojczyzny. Proszę zauważyć, że to akurat nie wymaga żadnych, najmniejszych nawet inwestycji budżetowych (nota bene: to jest pewnie przyczyna, dla której żadnej frajdy nie widzą w tym dla siebie żoliborscy socjaliści, zwolennicy „wielkich projektów” z centralnego rozdzielnika).
3. Ten sam tandem polityczny, a więc prezydenci Polski i Białorusi powinni bezzwłocznie wystąpić z szerszą inicjatywą pokojową, która trwale odsunie widmo wojny od Europy Środkowej, w szczególności powinni zgodnie postulować na forum międzynarodowym (adresując przesłanie przede wszystkim do Moskwy, Waszyngtonu i do Pekinu!) podporządkowanie Polsce zdemilitaryzowanego Królewca – w zamian za uznanie aneksji Krymu przez Moskwę. Królewiec jako polski port będzie przede wszystkim obsługiwał potrzeby Białorusi, ale przecież w perspektywie odegrać powinien istotną rolę w reanimacji środkowo-europejskiego projektu gospodarki wielkiego obszaru na całym Międzymorzu bałtycko-adriatycko-czarnomorskim. Polska może i powinna wreszcie zacząć przejawiać samodzielną inicjatywę w toczącej się wielkiej grze geostrategicznej, w której stawką jest już nie tylko nasza suwerenność, ale i sam materialny byt i biologiczne przetrwanie.

Zbyteczne jest tłumaczenie, że nie wszystkim się takie pomysły spodobają, dlatego potrzebna jest najpoważniejsza polisa ubezpieczeniowa od nieszczęśliwych dziejowych przypadków – a jest to ni mniej, ni więcej jak wciąż niedopełniona Intronizacja Chrystusa Króla Polski. Duży krok w jej kierunku uczyniliśmy już wszak jesienią ubiegłego roku w Łagiewnikach, gdzie najwyżsi przedstawiciele władzy kościelnej i państwowej wraz z dziesiątkami tysięcy zgromadzonych szereg razy prosili: „Króluj nam Chryste!”. Po tej „Małej Intronizacji”, jak ją trafnie nazwał ks. dr Piotr Natanek, czas na Wielką, tym razem już bez uchylania się rządu, z asystą Wojska Polskiego, Policji i wszelkich służb państwowych. Bez tego żadne rachuby li tylko geopolityczne, socjologiczne czy ekonomiczne do Wielkiej Polski nas nie doprowadzą – a nawet tę nie-wielką, postpeerelowską łatwo możemy sromotnie utracić. Nie wolno więc zwlekać – zanim wciąż jeszcze lekko uchylone okienko możliwości nie zatrzaśnie się na dobre.

Aldona Zaorska • warszawskagazeta.pl

Comments Off on ■■ Grzegorz Braun: Stawką jest nie tylko nasza suwerenność, ale także sam materialny byt i biologiczne przetrwanie ■■

■■ Moja prosta rada dla PiS-u – róbcie tak dalej, to skończycie na pierwszej kadencji, jeśli dotrwacie… ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 3 Kwiecień 2017

Jest dobrze. Niby PiS traci w sondażach, ale wciąż prowadzi, czyli dobrze jest. Tak dobrze mu jest, temu PiS-u, że dobrze aż mu tak. Wprawdzie pani premier ma dostrzega, że nie wszyscy ministrowie robią dobrze temu PiS-u, jednak jak przychodzi co do czego, którzy to, Beata Szydło nabiera wody w usta. (more…)

Comments Off on ■■ Moja prosta rada dla PiS-u – róbcie tak dalej, to skończycie na pierwszej kadencji, jeśli dotrwacie… ■

■■ PiS znów olewa komunikację społeczną ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 3 Kwiecień 2017

Oni dadzą każdemu dziecku po 1000+ … (more…)

Comments Off on ■■ PiS znów olewa komunikację społeczną ■

† ■ 77. rocznica Zbrodni Katyńskiej ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 3 Kwiecień 2017

3 kwietnia mija 77 lat od rozpoczęcia przez NKWD likwidacji obozów dla polskich oficerów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie

W ciągu sześciu tygodni rozstrzelano 14 587 jeńców. Zamordowano również ok. 7 300 Polaków przetrzymywanych w więzieniach na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej.

Po sowieckiej agresji na Polskę 17 września 1939 r. w niewoli sowieckiej znalazło się 240-250 tys. polskich jeńców, w tym ponad 10 tys. oficerów.

Już 19 września 1939 r. Ławrientij Beria powołał Zarząd do Spraw Jeńców Wojennych i Internowanych przy NKWD oraz nakazał utworzenie sieci obozów.

Na początku października 1939 r. władze sowieckie zaczęły zwalniać część jeńców-szeregowców. W tym samym czasie podjęto decyzję o utworzeniu dwóch „obozów oficerskich” w Starobielsku i Kozielsku oraz obozu w Ostaszkowie, przeznaczonego dla funkcjonariuszy policji, KOP i więziennictwa.

Pod koniec lutego 1940 r. we wspomnianych obozach więziono 6 192 policjantów i funkcjonariuszy wyżej wymienionych służb oraz 8 376 oficerów. Wśród uwięzionych znajdowała się duża grupa oficerów rezerwy, powołanych do wojska w chwili wybuchu wojny. Większość z nich reprezentowała polską inteligencję – lekarze, prawnicy, nauczyciele szkolni i akademiccy, inżynierowie, literaci, dziennikarze, działacze polityczni, urzędnicy państwowi i samorządowi, ziemianie. Obok nich w obozach znaleźli się również kapelani katoliccy, prawosławni, protestanccy oraz wyznania mojżeszowego.

Decyzja o wymordowaniu polskich jeńców wojennych z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz Polaków przetrzymywanych w więzieniach NKWD na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej zapadła na najwyższym szczeblu sowieckich władz.

Podjęło ją 5 marca 1940 r. Biuro Polityczne KC WKP(b) na podstawie pisma, które ludowy komisarz spraw wewnętrznych Ławrientij Beria skierował do Stalina. Szef NKWD, oceniając w nim, że wszyscy wymienieni Polacy „są zatwardziałymi, nierokującymi poprawy wrogami władzy sowieckiej”, wnioskował o rozpatrzenie ich spraw w trybie specjalnym, „z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary – rozstrzelanie”. Dodawał, że sprawy należy rozpatrzyć bez wzywania aresztowanych i bez przedstawiania zarzutów, decyzji o zakończeniu śledztwa i aktu oskarżenia.

Formalnie wyroki miały być wydawane przez Kolegium Specjalne NKWD, w składzie: Iwan Basztakow, Bogdan Kobułow i Wsiewołod Mierkułow. Powyższe wnioski przedstawione przez Berię zostały w całości przyjęte, a na jego piśmie znalazły się aprobujące podpisy Stalina – sekretarza generalnego WKP(b), Klimenta Woroszyłowa – marszałka Związku Sowieckiego i komisarza obrony, Wiaczesława Mołotowa – przew. Rady Komisarzy Ludowych, komisarza spraw zagranicznych i Anastasa Mikojana – wiceprzew. Rady Komisarzy Ludowych i komisarza handlu zagranicznego, a także ręczna notatka: „Kalinin – za, Kaganowicz – za”. (Michaił Kalinin – przew. Prezydium Rady Najwyższej ZSRS – teoretycznie głowa państwa sowieckiego; Łazar Kaganowicz – wiceprzew. Rady Komisarzy Ludowych i komisarz transportu i przemysłu naftowego).

Po trwających miesiąc przygotowaniach, 3 kwietnia 1940 r. rozpoczęto likwidację obozu w Kozielsku, a dwa dni później obozów w Starobielsku i Ostaszkowie. Przez następnych sześć tygodni Polacy wywożeni byli z obozów grupami do miejsc kaźni.

Z Kozielska 4 404 osób przewieziono do Katynia i zamordowano strzałami w tył głowy. 3 896 jeńców ze Starobielska zabito w pomieszczeniach NKWD w Charkowie, a ich ciała pogrzebano na przedmieściach miasta w Piatichatkach. 6 287 osób z Ostaszkowa rozstrzelano w gmachu NKWD w Kalininie, obecnie Twer, a pochowano w miejscowości Miednoje. Łącznie zamordowano 14 587 osób.

Na mocy decyzji z 5 marca 1940 r. wymordowano również około 7 300 Polaków przebywających w różnych więzieniach na terenach włączonych do Związku Sowieckiego: na Ukrainie rozstrzelano 3 405 osób (ich groby prawdopodobnie znajdują się w Bykowni pod Kijowem), a na Białorusi 3 880 (pochowanych prawdopodobnie w Kuropatach pod Mińskiem). Większość z nich stanowili aresztowani działacze konspiracyjnych organizacji, oficerowie nie zmobilizowani we wrześniu 1939 r., urzędnicy państwowi i samorządowi oraz „element społecznie niebezpieczny” z punktu widzenia władz sowieckich.

Spośród jeńców z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa ocalała grupa 448 osób (według innych źródeł 395). Byli to ci, których przewieziono do utworzonego przez NKWD obozu przejściowego w Pawliszczew Borze, a następnie przetransportowano do Griazowca.

W nocy z 12 na 13 kwietnia 1940 r., a więc w czasie kiedy NKWD mordowało polskich jeńców i więźniów, ich rodziny stały się ofiarami masowej deportacji w głąb ZSRS przeprowadzonej przez władze sowieckie. Decyzję o jej zorganizowaniu Rada Komisarzy Ludowych podjęła 2 marca 1940 r. Według danych NKWD w czasie dokonanej wówczas wywózki zesłano łącznie około 61 tys. osób, głównie do Kazachstanu.

PAP, niezalezna.pl

Comments Off on † ■ 77. rocznica Zbrodni Katyńskiej ■■

■■ Sprzedajni działacze Solidarności odpowiedzialni za niewyjaśnienie kulis morderstwa ks. Popiełuszki? ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 3 Kwiecień 2017

Dziennikarz zdradza: decyzję o niewyjaśnieniu kulis morderstwa ks. Popiełuszki zapadły podczas rozmowy przywódców komunistycznych ze sprzedajnymi działaczami Solidarności (more…)

Comments Off on ■■ Sprzedajni działacze Solidarności odpowiedzialni za niewyjaśnienie kulis morderstwa ks. Popiełuszki? ■■

■■ Chaos informacyjny w PiS ■

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 2 Kwiecień 2017

To już nie są jakieś domysły tylko przekonanie graniczące wręcz z pewnością, że Prawo i Sprawiedliwość nie prowadzi własnej polityki informacyjnej. (more…)

Comments Off on ■■ Chaos informacyjny w PiS ■

■■ Jaruzelski już w ’80 r. mówił o planie wprowadzenia stanu wojennego ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 2 Kwiecień 2017

WBH odtajnia protokół z posiedzenia Komitetu Obrony Kraju (more…)

Comments Off on ■■ Jaruzelski już w ’80 r. mówił o planie wprowadzenia stanu wojennego ■

■■ Szewach Weiss: Po wojnie część Żydów zamieniła się w katów w UB ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ wywiady by Maciejewski Kazimierz on 2 Kwiecień 2017

O trudnej historii polsko-żydowskiej mówi w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” profesor Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce, kawaler Orderu Orła Białego i publicysta tygodnika „Do Rzeczy”. (more…)

Comments Off on ■■ Szewach Weiss: Po wojnie część Żydów zamieniła się w katów w UB ■

■■ Liczna agentura wśród duchownych ■■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 26 Marzec 2017

Kolejny kapłan tajnym współpracownikiem SB (more…)

Comments Off on ■■ Liczna agentura wśród duchownych ■■

■■ Są na wolności, choć powinni siedzieć w więziennej celi ■

Posted in ■ aktualności, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 26 Marzec 2017

Na warunkowe zwolnienie mogą liczyć zabójcy, gwałciciele i gangsterzy (more…)

Comments Off on ■■ Są na wolności, choć powinni siedzieć w więziennej celi ■

■■ Jacek K. Matysiak: Trump w potrzasku establishmentu… ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 26 Marzec 2017

Odchodzi zima, na scenę tu i tam zwycięsko wkracza wiosna, ale w Ameryce jest już naprawdę gorąco, obserwujemy prawdziwe polityczne globalne ocieplenie, a może nawet piekło.  

Globaliści i sponsorowany przez nich polityczny establishment obydwu partii, po obudzeniu się z dłonią w nocniku (vide przegrane wybory prezydenckie) intensywnie budują barykady, zarzucają Trumpowi pod nogi kłody i uruchamiają zasoby tajnego, głębokiego państwa (deep state). My Polacy z pewną sympatią i dumą możemy przywołać koncepcję “tajnego państwa” funkcjonującego pod niemiecką i sowiecką okupacją w czasie (i po) II wojny światowej. Jednak deep state przeciwnie, bardziej może tu kojarzyć się z mafijnym sprzysiężeniem, niż z zakonspirowanymi narodowymi elitami pod obcą okupacją.

Amerykańscy  patrioci wybrali Trumpa na prezydenta USA, aby skorzystać z ostatniej szansy oczyszczenia globalistycznej trucizny w miejscowej stajni Augiasza.  Jednak to zadanie w sensie literackim wydaje się prostsze niż w rzeczywistości. Przeciwko Trumpowi mobilizuje się cała potęga tajnego państwa osadzonego w kwitnącej od dekad biurokracji państwowej, rozmaitych think tanks, fundacjach i mainstreamowych mediach. Żeby nie przedłużać tematu podam tylko dramatyczną statystykę.  W jakże ważnym do dokonywania reform państwa departamencie sprawiedliwości, w czasie ostatnich wyborów, aż 97% jego pracowników finansowo wspierało kampanię demokratki  Hillary Clinton !

W amerykańskim kotle gotuje się wiele interesów i politycznych orientacji. W  wyniku wypadku przy pracy, w Białym Domu Waszyngtona zamieszkał facet, który według szanowanych mediów i ośrodków opiniotwórczych nie miał żadnych szans na zwycięstwo. Zdradzony, czy niechciany mąż dowiaduje się o nadchodzącej tragedi ostatni, w podobnej sytuacji znalazła się Hillary Clinton, mainstreamowe media i polityczny establishment. Wybory prezydenckie dowiodły, że urabiany, oszukiwany naród, jednak ciągle jeszcze przywiązany do dziewiczych wartości konstytucji, tradycji i rodziny dał się uwieść dynamicznemu, bezpośredniemu i nieprzebierającemu w słowach trybunowi ludowemu Donaldowi J. Trumpowi…

W Ameryce mimo wieloletniego metodycznego planowania i sowitych nakładów, zawiodła lansowana super nowoczesność, otwartość na wszelkie nowinki, promowanie wszelkich mniejszości, pogarda dla tradycyjnego wstecznictwa, religijnego zabobonu i zapyziałej głośno wyśmiewanej historycznej tożsamości.  Dlatego Demokratom nie pozostaje nic innego jak przejście do totalnej opozycji…

Spójrzmy na plac bojów między globalistami i ich establishmentem, a populistycznym, narodowym i konserwatywnym ruchem pragnącym ocalić  swoją zagrożoną tożsamość, przyszłość swoich dzieci, przyszłość swojej ojczyzny.  W Senacie zakończyły się przesłuchania Neil’a Gorsucha, 49-letniego kandydata na wakujące miejsce w 9-osobowym  składzie Sądu Najwyższego. Wielu konserwatystów głosowało na Trumpa, aby właśnie desygnował sędziego klasy Gorsucha. Przypomnijmy, że Gorsuch jest protestantem (episkopalnym) i wkrótce dołączy do 5-ciu katolików i 3-ch Żydów (Elena Kagan, Stephen Breyer and Ruth Bader Ginsburg). Demokraci atakują jak tylko potrafią, zapowiadają nawet bojkot, ale dzisiaj są zbyt słabi, aby Gorsucha zatrzymać. Nie muszę chyba podkreślać, jak ogromne znaczenia w USA ma światopogląd członków SN…

W Kongresie trwają przesłuchania  w których uczestniczył dyr. FBI, James Comey, (dominujący nad otoczeniem z wysokości swoich dwóch metrów) i szef NSA (Agencji Bezpieczeństwa Narodowego) admirał Mike Rogers. Pada dużo okrągłych  niewiele znaczących słów.  Swoistą sensacją było ujawnienie przez dyr. FBI, że od lipca ub. roku FBI prowadzi śledztwo odnośnie rosyjskiej ingerencji w ostatnie wybory prezydenckie w USA. Dodał, że obejmuje ono również ludzi z kampanii prezydenckiej Trumpa…

Przedstawiciele  Demokratów ciągle nawiązują do tematu rosyjskich wpływów i ingerencji w ostatniej prezydenckiej kampanii, wprost sugerując, że Trump wygrał dzięki brutalnej ingerencji Putina. Celem Demokratów i sponsorujących ich globalistów jest znalezienie powiązań między Putinem, a pracującymi nawet tylko przez pewien czas dla kampanii przedstawicielami sztabu wyborczego Trumpa (Paul Manafort, Roger Stone, Carter Page, gen. Michael Flynn).

Oczywiście Demokraci wstydzą się własnych powiązań z Rosją.  Brat szefa kampanii Clinton, Johna Podesty, był zarejestrowany jako płatny agent rosyjski. Dziś malują Putina diabłem, a to przecież oni robili z nim w Rosji słynny “reset” (H. Clinton)  niedługo po zbrojnym zajęciu przez Putina gruzińskich prowincji (Abchazja, Osetia). Jakoś wtedy nic im nie przeszkadzało, fundacja Clintonów przyjęła od źródeł rosyjskich ok. $145 mln (za sprzedanie Rosjanom kontroli nad 20% amerykańskich zasobów uranu), dodatkowo Bill Clinton za godzinę wykładu w Moskwie otrzymał $500.000.00, ale teraz obudzili się i są okropnie oburzeni zajęciem przez Putina Krymu. Putin narusza granice ustalone pod koniec II wojny światowej (co jest prawdą), ale jakoś zachód zapomniał o rozbiciu Jugosławii, brutalnym ataku na Serbię i wydarciu jej kolebki państwowości, Kosowa. Nie wspomnę już o wojnach w Afganistanie, Iraku, Libii i Syrii…

Prezydent Trump co jakiś czas uprawia taktykę rzucania granatem sensacji w atakujące jego administrację mainstreamowe media i polityków Partii Demokratycznej.  Kiedy pod pręgierzem mocnych ataków znalazł się obecny sekretarz departamentu sprawiedliwości Jeff Sessions, Trump uwolnił kontrowersyjną informację o rzekomym szpiegowaniu/podsłuchiwaniu  jego kampanii wyborczej przez ówczesnego prezydenta Obamę.  Media porzuciły wówczas ataki na Sessions i totalnie przegrupowały się na nowy odcinek (anty-Trump) frontu. Szef FBI James Comey oświadczył, że nie ma informacji potwierdzających zarzut Trumpa odnośnie podsłuchów.

Rzeczywiście po tragedii 11 września 2001 r. (słynne 9/11), do dziś do końca niezupełnie wyjaśnionej, która posłużyła jako powód do rozpoczęcia wojen niszczących Afganistan, destabilizujących Bliski Wschód i w rezultacie ograniczenia praw obywatelskich, z których dotąd  tak dumni byli Amerykanie. Przeznaczono ogromne środki na stworzenie systemu bezpieczeństwa, dobudowano w sumie kolejne piętro do podstawy dla funkcjonowania państwa policyjnego rodem z Orwella.

Okazuje się, że wbrew wszelkim pomówieniom i konspiracyjnym interpretacjom Trump może rzeczywiście być autentyczną zadrą w globalnym oku. Z materiałów do których dotarł dziennikarz i autor Jerome Corsi (wcześniej ujawnił wiele kontrowersyjnych faktów z życia Obamy), wychodzi na jaw coś znacznie gorszego. Otóż, tak Trump, jak i jego rodzina i współpracownicy (oraz inni konserwatywni aktorzy życia politycznego) byli podsłuchiwani i obserwowani już od 2004 r., czyli jeszcze za republikanina, pogodnego chrześcijanina, dziś trudniącego się malarstwem (pewnie kopiuje Churchilla) pierdołowatego George’a W. Busha!

Z najnowszych doniesień od przewodniczącego Komisji do spraw Wywiadu w Kongresie, Republikanina Devina Nunes (z Kalifornii) dowiadujemy się, że rzeczywiście prezydent Trump miał podstawy, kiedy wysłał tweet informujący o tym, że był podsłuchiwany przez administrację Obamy, za co otrzymał lawinę medialnej krytyki. Wszystkie rozmowy w Ameryce (i nie tylko) są nagrywane i ich zapis jest magazynowany w specjalnie zbudowanych (koszt ok. $2 mld, na obszarze 140,000 m2) ogromnych kolektorach w stanie Utah, aby w razie potrzeby po uzyskaniu sądowego pozwolenia mieć do nich dostęp.   Wywiad (może, i robi to) podsłuchuje zagranicznych dyplomatów, również kiedy rozmawiają oni z obywatelami USA.  Jednak dokonując wyciągu z takich zapisów, prawo nakazuje “utajenie” danych amerykańskich obywateli, czyli podawanie jedynie kategorii “Amerykanin”.

Przypomnijmy, że Obama na kilka tygodni przed upływem swojej kadencji wprowadził nowe zarządzenie, aby NSA dzieliła się swoimi przecież tajnymi informacjami z pozostałymi 16 organizacjami wywiadowczymi. Oczywiście wielokrotnie zwiększając tym samym możliwość przecieku tajnych informacji. W przypadku obserwacji prezydenta-elekta Trumpa i jego zespołu dokonano nadużycia, podobno nie był to podsłuch bezpośredni. Informacje krążące między 17 agencjami wywiadowczymi miały pochodzić z inwigilacji ambasadorów i obywateli innych państw, ale dotyczyły właśnie Trumpa, jego rodziny i zespołu prezydenta elekta, który po wygranych wyborach przygotowywał się do objęcia władzy. Informacje te trafiły do ówczesnego prezydenta Obamy i jego współpracowników.

To część tych informacji (nielegalnie) była podrzucana mainstreamowym mediom, aby zaszkodzić Trumpowi. Podkreślam, nie były to informacje na temat powiedzmy rozmów z Rosjanami o przyszłej polityce nowego prezydenta, były tam głównie informacje o pracach zespołu Trumpa i nawet o jego rodzinie. W najbliższych dniach będą kontynuowane przesłuchania w Kongresie byłych decydentów z ekipy byłego prezydenta Obamy i może wypłynąć wiele nowych rzeczy. Przewodniczący Komisji, Nunes poinformował, że na żądania kooperacji odpowiada NSA, ale gorzej jest z FBI (dyr. James Comey). Tak, czy inaczej wybuchł wielki skandal, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że prezydent-elekt mógł być szpiegowany przez ekipę odchodzącego prezydenta! Demokraci są wściekli i teraz atakują Nunesa…

Demokraci nie dbają, że ich ustawiczne ataki destabilizują i obniżają prestiż Państwa i Prezydenta. Dzisiaj dla lewicy i globalistów, Putin jest złowrogim dyktatorem, ale to przecież oni nie tak dawno podziwiali i popierali dyktatorów jak Fidel Castro na nieszczęsnej Kubie, czy Hugo Chaveza w dziś wygłodzonej Wenezueli, pomijając już Pol Pota w Kambodży, Mao w Chinach, czy Breżniewa w Rosji. To z następcą tego ostatniego, byłym szefem KGB (Jurij Andropow) Demokrata, dostojny i sprawiedliwy “lew Senatu”, Edward Kennedy zdradzał interesy Ameryki, zapraszając Rosjan do ingerowania w polityczną walkę wyborczą przeciwko Reaganowi w 1983 r. To powinno przynieść wstyd i hańbę Demokratom, ale o tym cisza, mainstreamowe media tu akurat milczą…

Tak więc przed odejściem ze stanowiska, prezydent Obama mianował na czoło poszczególnych ważnych ministerstw/departamentów wiernych sobie ludzi, którzy dokonywali przecieków (co jest karalne) do ochoczo rozprowadzających te często tajne informacje lewicowych w ponad 80% mediów. Z kolei demokratyczna opozycja w Kongresie robiła i robi co może, aby opóźniać proces zatwierdzania nominacji sekretarzy/ministrów nowego prezydenta. Tak, aby nowy prezydent nie mógł wdrażać swoich ambitnych planów i reform. Czy media, które tradycyjnie po władzy wykonawczej (prezydent), ustawodawczej (Kongres) i sądowniczej, są czwartą siłą, kontrolującą i relacjonującą społeczeństwu poczynania pozostałych, stały się przysłowiową piątą kolumną?

Powróćmy jednak jeszcze do kwestii podsłuchów.  Zgromadzoną wiedzę z “podsłuchu” serwera prezydenckiej kampanii Trumpa (co  jednak nie przeszkodziło jego zwycięstwu), ludzie Obamy zaczęli używać do dezorganizacji administracji Trumpa co kilka dni puszczając dziennikarskie kaczki. Najważniejszym zarzutem stawianym publicznie Trumpowi były osławione kontakty z Rosją Putina, wykorzystując przy tym wcześniejsze deklaracje Trumpa o chęci polepszenia stosunków z Putinem, nawet chociażby w celu wspólnej walki z ISIS na Bliskim Wschodzie. W ten gwizdek poszło wiele pary, tak politycznie poległ gen. Mike Flynn, podobnie zaatakowano dzisiejszego sekretarza Departamentu Sprawiedliwości (Jeff Sessions) zarzucając mu kolaborowanie, dwukrotne spotykanie się z amb. Rosji Siergiejem Kislyakiem, w których uczestniczył (raz zorganizowane przez administrację Obamy!) i “zatajenie” tego podczas przesłuchań w Senacie. Pominięto przy tym, że z racji swojej pracy w Senate Armed Services Committee, Sessions spotkał się też z 25 ambasadorami z różnych krajów…

Zapomniano też, że ambasador Federacji Rosyjskiej w ciągu ośmiu lat administracji Obamy  odwiedził Biały Dom, aż 22 razy, w tym w ostatnim roku 4 razy. Zaskoczeniem było, że ci oburzeni Demokraci, którzy przypuścili totalną krytykę senatora Sessions następnego dnia ucichli, kiedy ujawniono ich zdjęcia z tym samym amb. Rosji, a nawet z samym Putinem (Charles Schumer z NY, przywódca demokratycznej mniejszości w Senacie). Jak widać Demokraci mierzą się inną miarą.  No, ale wcześniej Demokraci pojeździli sobie na Putinie jak na wyścigowym koniu…

Powtórzmy jeszcze raz, teza była prosta: bez pomocy Putina i jego cyberataków wyciągających tajemnice rozpowszechniane następnie przez WikiLeaks, Trump na pewno przegrałby pojedynek z  Hillary Clinton. Mainstreamowe media wyolbrzymiły i nagłośniły jak tylko mogły rosyjski wpływ na prezydenckie wybory. Rosyjski niedźwiedź wymusza na amerykańskim wyborcy wybór Trumpa.  Dziś z ujawnionych publikacji Wikileaks wiemy, że 17 amerykańskich agencji wywiadowczych potrafi upozorować cyberatak z dowolnego kraju, w tym z Rosji. Tak więc osławiony rosyjski wpływ na amerykańskie wybory, może być fałszywą flagą amerykańskich służb specjalnych. Wiemy oczywiście, że Putin nie jest święty.

Jak wyżej wspomniałem, Trump przypuścił na twitterze  atak na byłą administrację Obamy zarzucając mu podsłuchiwanie swojej Trump Tower, gdzie mieściło się centrum kampani prezydenckiej Trumpa.

Powstało wielkie zamieszanie, media przypuściły atak na Trumpa, że całą sprawę jak zwykle zmyślił i nie ma żadnych dowodów. Jednak wcześniej przecież same publikowały teksty (Trump Tower na podsłuchu) na ten temat (NYT z 20 stycznia). Z powodu tych rzekomych podsłuchów wyleciał z gabinetu Trumpa gen. Mike Flynn, media drukowały też nielegalnie otrzymane stenogramy rozmów nowego prezydenta Trumpa np. z premierem Australii i prezydentem Meksyku. czyli osławiony “deep state” w akcji.

Co prawda, może się okazać, że gen. Flynn nie był taką kompletną niewinną ofiarą jakby można było myśleć. Flynn ubiegając się o pozycję doradcy prezydenta w sprawach międzynarodowych, dobrze zarabiał  (ok. $500,000) jako lobbysta reprezentujący interesy Turcji (!).

Amerykanie przerażeni ciągle napływającymi nielegalnymi imigrantami mają powód do zadowolenia.  W pierwszym miesiącu prezydentury Trumpa, odnotowano spadek liczby wdzerających się przez granicę imigrantów, aż o 40%!  Trump, którego pierwszy dekret kontrolujący i ograniczający napływ imigrantów z krajów islamskich został zablokowany przez lewicowego federalnego sędziego, ogłosił następny poprawiony, który jest już zaskarżony w sądzie przez 6 zdominowanych przez lewicę stanów i został wstrzymany przez sędziego z Hawajów, który był kolegą Obamy z czasów studiów na Harvardzie. Tuż przed ogłoszeniem swojej decyzji sędzia miał spotkać się ze swoim uniwersyteckim kolegą Barackiem Husseinem Obamą. Jak widać podobne decyzje ingerują w politykę zagraniczną i inne podstawowe uprawnienia i obowiązki Prezydenta, którego podstawowym zadaniem jest dbanie o bezpieczeństwo obywateli. Przez ponad 200 lat prawa konstytucyjne przysługiwały obywatelom USA i ewentualnie ludziom prawnie przebywającym na terytorium USA. Dziś niektórzy sędziowie bawią się w politykę i próbują rozszerzyć konstytucyjne prawa niejako na mieszkańców całego świata.
Przypomnijmy, że ograniczanie przyjmowania pewnych grup imigrantów ma w USA swoją historię. Sąd Najwyższy, jak i Kongres zakazał napływu anarchistów, czy później komunistów.

Prawdą jest, że polityka w dzisiejszych czasach staje się coraz bardziej interesująca.  Republikanie (speaker Kongresu Paul Ryan) przedstawili projekt swojej reformy służby zdrowia, która ma zastąpić rujnujący budżet ObamaCare. Konserwatyści zarzucają Ryanowi, że jego projekt zachowuje zbyt wiele zasad z ObamaCare i jest zbyt socjalistyczny (a nawet sprzyja korporacjom), a mało wolnorynkowy. Pamiętamy, że w 2010 r. ówczesna speaker Kongresu Demokratka (z San Francisco) Nancy Pelosi zachęcała do szybkiego przegłosowania ObamaCare bez czytania  i zbędnej dyskusji, bo “wtedy dowiemy się co ona zawiera”.  Dziś Pelosi ostro krytykuje projekt reformy służby zdrowia, domagając się dalszych przesłuchań Kongresie.  Dlatego też ustawy ObamaCare w Kongresie nie poparł żaden Republikanin, została przegłosowana w Kongresie, przy pomocy pewnych proceduralnych sztuczek, przez mających wtedy większość Demokratów.

Problem jest  w tym, że Obama dał ludziom “coś” za darmo, czy pół-darmo, co czyni projekt finansowo niewydolnym, ale który z polityków się odważy i spróbuje ludziom tę “darmochę” odebrać. Jeśli to zrobi może podpisać na siebie wyrok  politycznej śmierci…

Eksperci mówią, że ObamaCare została tak zaprojektowana, aby upadła pod własnym ciężarem, co z kolei doprowadziłoby do socjalistycznego powszechnego ubezpieczenia.  Konserwatyści atakują plan Ryana i zapowiadają jego blokowanie, prezydent Trump obiecuje negocjacje między stronami. Wiadomo, że speaker Ryan jest ściśle związany z tak republikańskim, jak i globalistycznym establishmentem.

Kiedy w 2008 i 2012 r. Obama wygrał prezydenturę oświadczył, że wybory mają konsekwencje i opozycja republikańska co prawda może wsiąść do prowadzonego przez niego autobusu, ale musi siedzieć cicho i grzecznie z tyłu.  Dziś demokraci uważają, że choć przegrali to dalej powinni być głównymi rozgrywającymi. Lewicy naprawdę ciężko jest żyć bez piastowania władzy.  Teraz mamy totalną opozycję i jej dewizę: “koryto, albo śmierć!”

Były prezydent Obama nie wrócił do Chicago, na Hawaje, czy do Kalifornii gdzie ten ideowy obrońca proletariatu i innych uciśnionych, kupił sobie obszerne domy. Obama został w Waszyngtonie, 2-3 mile od Białego Domu, gdzie wynajmuje obszerny dom (760 m2, wart $5,3 mln) od Joe Lockharta, byłego sekretarza prasowego prezydenta Billa Clintona.  Do Obamów, którzy polecili zbudować od ulicy mur, dołączyła jego polityczna mamusia, urodzona w Shiraz, w Iranie Valerie Jarrett (z domu Bowman). Jej ojciec (lekarz) przez kilka lat pracował w Iranie. Nie są tajemnicą jej  lewicowe poglądy. Choć wygląda na białą osobę, oficjalnie  jest czarną, również od dawna sympatyzuje z islamem. Była najważniejszym doradcą b. prezydenta Obamy. Nowy dom Obamy (złośliwi mogą powiedzieć: “Czarny Dom”, Black House) ma rzekomo być organizacyjnym centrum dowodzenia, nerwem operacji przeciwko nowej administracji prezydenta Trumpa.

Cóż, Demokraci robią co mogą, aby jak już nie usunąć, to choć zdezorganizować, skompromitować nową republikańską administrację prezydenta Trumpa. Totalna opozycja tupie, wrzeszczy i blokuje używając zasobów deep state. Trump jest między demokratycznym młotem, a kowadłem republikańskiego establishmentu. Czeka go wiele wyzwań, dziś jest on kowalem nie tylko swojego losu, ale i całej prawej zdroworozsądkowo myślącej części ufającej mu Ameryki…

Jacek K. Matysiak
Kalifornia, 2017/03/24

Comments Off on ■■ Jacek K. Matysiak: Trump w potrzasku establishmentu… ■

■■ Leszek Żebrowski: Były prezydent nie rozumie istoty konfederacji, bo zna tylko… Targowicę ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ wywiady by Maciejewski Kazimierz on 24 Marzec 2017

… dzisiejsza opozycja chce walczyć „po trupach do celu” i prawdziwa troska o kraj jest im całkowicie obca. (more…)

Comments Off on ■■ Leszek Żebrowski: Były prezydent nie rozumie istoty konfederacji, bo zna tylko… Targowicę ■

■■ Dlaczego PIS „szczeka ale nie gryzie”? ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 24 Marzec 2017

prof. J. Nowak, M. Marusik, dr Jan Przybył, J. Wilk (more…)

Comments Off on ■■ Dlaczego PIS „szczeka ale nie gryzie”? ■

■■ Dlaczego trzeba obejrzeć film „Wyklęty”? ■■ ☚ polecam!!

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 24 Marzec 2017

Film Konrada Łęckiego „Wyklęty”, wbrew swojemu tytułowi, nie skupia się tylko na tragicznej historii polskiego powojennego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, czyli historii Żołnierzy Wyklętych. (more…)

Comments Off on ■■ Dlaczego trzeba obejrzeć film „Wyklęty”? ■■ ☚ polecam!!

■■ Zbrodnia dokonana przez Niemców na rodzinie Ulmów ■

Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 24 Marzec 2017

Ok. 5 rano, 24 III 1944 r. w Markowej, Niemcy mordują Józefa Ulmę, jego żonę Wiktorię (w ciąży) oraz ich szóstkę dzieci. Za to, że byli dobrymi ludźmi… (more…)

Comments Off on ■■ Zbrodnia dokonana przez Niemców na rodzinie Ulmów ■